PO DRUGIEJ STRONIE PIÓRA: Damian Dawid Nowak

857047_738742982822223_1343217699_o-185x185Damian Dawid Nowak: wiersze

Proszę dokończyć:

 

Wiersz, dzięki któremu pokochałem poezję:

Trudno wybrać jeden, jeśli miałbym, byłby to poemat Roberta Browninga „Sir Roland pod mroczną wieżą stanął”. Ze względu na to, że jest bardzo długi, przytoczę ostatnie trzy zwrotki:

Nic nie widać? Bo mrok zapada? Ależ po to 

Powrócił dzień znowu! Zanim gasnące słońce 

Odeszło – błysnęło jeszcze przez chmur szczelinę: 

Wzgórza się pokładły jak olbrzymy na łowach 

Z łapami pod brodą wokół zwierzęta w potrzasku – 

„Pchnij i skończ z tym teraz –zarzuć go na barki!” 

 

Nic nie słychać? Choć gwar dookoła? Wzrastał przecież 

Jak gdyby dźwięk dzwonu. Wymieniał mi imiona 

Wszystkich awanturników przepadłych, mnie podobnych – 

Jaki ten był silny, tamten jaki zuchwały, 

Jakie ów miał szczęście – a każdy już zgubiony! 

Zgubiony! Dźwięk jeden – lata klęsk mi obwieścił. 

 

I oto tam stali rzędem na stołku – zebrani, 

By i na mój koniec patrzeć – żywa rama 

Do jeszcze jednego portretu; w blasku łuny 

Ujrzałem ich wszystkich i poznałem. A jednak, 

Wciąż nieustraszony, do ust mój róg podniosłem 

I zadąłem: „Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął.

 

 

Wiersz, który noszę zawsze przy sobie, choćby w pamięci:

 

Przekornie:

Witkacy „Zużyte Wszystko”

Zużyte wszystko, słów miazga nie cieknie

I nie spowija grozy dawnych diabłów

Oni się korzą przed wyplutą pestką,

Tybald się boi Kainów i Ablów.

W uściskach stonóg zaklęta pantera,

Jej centki świecą różowe i dumne.

Przez trawę pełznie cudowna hetera

Miażdżąc swym brzuchem słowa zbyt rozumne…

 

W 2015 r. podziw wywołał we mnie wiersz:

Marcina Świetlickiego, a jakże. Wydany w 2013 r., jednak zapoznałem się z nim dopiero teraz:

GOTHAM

Oto przejeżdżam obok umarłego

motelu Krak.

Umarł motel Krak,

więc wszystkie wartości

poszły się jebać. Dałem temu miastu

tak wiele, ale ono nie chce

już pomocy ode mnie. Ono myśli,

że umie się samo

obronić. Ono myśli, że całodobowy

monitoring wystarczy, ono myli się.

Ono, to miasto, niechybnie upadnie,

zwłaszcza, że

OPUSZCZAM GOTHAM

Z KOBIETĄ KOTEM!

i niech to miasto sczeźnie!

tak wiele dałem,

aby przetrwało,

teraz już mi się nie chce.

OPUSZCZAM GOTHAM

Z KOBIETĄ KOTEM!

TAK!

 

 

 

Poetą, który mnie inspiruje jest:

Baczyński, Witkacy, Ezra Pound, Browning.

 

Nie lubię poezji, która:

jest na siłę, nic nie wnosi, jest nieszczera.

 

Istotą poezji jest:

szczerość.

 

Swoją poezją:

chcę dawać chwilę wytchnienia, przekazywać prawdziwe emocje, kultywować język polski.

 

About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *