Piernikowe makabreski – Joanne Fluke, Laura Levine, Leslie Meier

piernikowe-makabreski_175563Niełatwo jest połączyć różne gatunki literackie tak, by powstała naprawdę dobra książka. Przeważnie uzyskuje się w ten sposób melanż nie do strawienia. Tymczasem Joanne Fluke doskonale sobie radzi z tak trudnym zadaniem jak połączenie lekkiego „kobiecego powieścidła” i powieści detektywistycznej w jedną, ekscytującą i jednocześnie zabawną całość. Stworzyła serię naprawdę dobrych kryminałów, będących zarazem lekturą „dla pań” do tego stopnia, że zawierają nawet przepisy kulinarne! Czytelnicy poznali już znakomitą powieść „Śmierć za cukiernią” i mieli okazję zaprzyjaźnić się z Hanną Svensen, właścicielką małej cukierni i jednocześnie detektywem z przypadku. W celu stworzenia następnego tomu, z góry przeznaczonego „pod choinkę”, Joanne Fluke połączyła siły z Laurą Levine i Leslie Meier. Każda z nich napisała nowelę kryminalną, której bohaterką jest kobieta – detektyw amator, przykładająca wielką wagę do dobrej kuchni. Te trzy opowieści razem stworzyły tom „Piernikowe makabreski„.

 

Hanna Svensen ma serdecznie dość swego hałaśliwego sąsiada, Erniego, który regularnie obrzydza życie jej i innym ludziom z osiedla. Tym razem okazji dostarczają mu święta, więc torturuje całe otoczenie głośnymi piosenkami bożonarodzeniowymi. Gdy Hanna decyduje się na zdecydowaną interwencję, ona i towarzyszący jej policjant znajdują w zamkniętym mieszkaniu zwłoki Erniego. Na pozór morderstwo nie ma większego sensu. Lekkomyślny mężczyzna, który niedawno wygrał na loterii osiem milionów dolarów, miał swoje wady, bywał uciążliwy dla otoczenia, ale nie do tego stopnia, by ktoś na serio życzył mu śmierci. Policja rozpoczyna śledztwo i wkrótce aresztują podejrzanego. Jedynie Hanna podejrzewa, że detektywi mają niewłaściwego kandydata na mordercę….

Jaine Austen zamierza spędzić święta z rodzicami w Tampa na Florydzie. Zabiera ze sobą rozpieszczonego kota Prozaka i przyjeżdża do rodzinnego domu, pewna że nic gorszego niż ciągłe namawianie jej, by wyszła wreszcie za mąż, nie wydarzy się w te święta. Na miejscu poznaje zarozumiałego chirurga plastycznego, Prestona McCay, przedmiot westchnień większości samotnych dam w okolicy. Trzy z nich uważają nawet, że doktor już się im oświadczył. Preston gra główną rolę w amatorskiej sztuce jednej z nich. Przed premierą wychodzi na jaw, że lekarz ma już narzeczoną, młodą trenerkę aerobicu, co wywołuje wielką awanturę. Podczas przedstawienia Preston ulega śmiertelnemu wypadkowi, który – co policja natychmiast odkrywa – został przez kogoś zaaranżowany. Jaine zaczyna własne śledztwo i odkrywa, że emerytowany lekarz naraził się nie tylko damom, które łudził możliwością małżeństwa…

Święta Bożego Narodzenia powinno się spędzać z rodziną. Tak przynajmniej uważa Lucy Stone, reporterka.. Niestety jej syn oświadcza, że razem z żoną i synkami wybiera się na te kilka dni w podróż. Również jedna z córek, już dorosła, dzwoni z wiadomością, że nie będzie jej na święta w domu. Lucy jest przykro z tego powodu, szybko jednak zajmują ją inne sprawy, taklie jak rachunki do zapłacenia i zakupy świąteczne dla reszty rodziny. W supermarkecie spotka znanego jej czteroletniego chłopca, Nemo i jego matkę. Jadąc do domu kilka minut później słyszy przez radio ogłoszenie, że chłopczyk został uprowadzony. Lucy jest wstrząśnięta prawie tak samo, jakby został porwany jeden z jej wnuków. Początkowo jest pełna współczucia dla rodziców dziecka – Rickiego Juergensa i Ocean Anderson, dwojga młodych ludzi o wyjątkowo niekonwencjonalnym stylu życia. Późniejsze wydarzenia sprawiają jednak, że zaczyna nabierać paskudnych podejrzeń…

Trzy pisarki połączyły siły, żeby stworzyć wspaniałą książkę. Składają się na nią trzy historie kryminalne o kobietach z jednej strony zupełnie zwyczajnych, z drugiej zaś obdarzonych pewnymi niezwykłymi cechami umysłu. Wszystkie trzy umieją łączyć fakty i wyciągać wnioski na podstawie własnych obserwacji, mają też dość odwagi, by działać mimo grożącego im niebezpieczeństwa. Przy tym wszystkim jednak ciągle pozostają sobą – zwykłymi kobietami z ich codziennymi troskami i drobnymi śmiesznostkami. Schemat, według którego sympatyczna starsza pani lub sfrustrowana singielka w średnim wieku rozwiązuje zagadkę kryminalną, zapędzając w kozi róg zawodowych detektywów, może wydawać się naiwny. Na pewno też niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Jednak trzeba przyznać, że tego typu książki czyta się bardzo dobrze, szczególnie gdy piszą je autorki klasy Joanne Fluke.

„Piernikowe makabreski” to książka pozbawiona dłużyzn i niepotrzebnych dygresji. Prezentuje barwne postacie kobiece i męskie,niebanalne zagadki oraz szczyptę humoru w naprawdę dobrym guście. Warto wydać na nią te parę złotych.

Luiza „Eviva” Dobrzyńska

 Ocena: 5/5

Tytuł: „Piernikowe makabreski”

Autorzy: Joanne Fluke, Laura Levine, Leslie Meier

Język oryginału: angielski

Przekład: Maria Jaszczurowska

Gatunek: kryminał

Okładka: miękka

Ilość stron: 436

Rok wydania: 2012

Wydawnictwo: Bellona

 

About the author
Technik MD, czyli maniakalno-depresyjny. Histeryczna miłośniczka kotów, Star Treka i książek. Na co dzień pracuje z dziećmi, nic więc dziwnego, że zamiast starzeć się z godnością dziecinnieje coraz bardziej. Główna wada: pisze. Główna zaleta: może pisać na dowolny temat...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *