Patrząc z ukosa – Slavoj Żiżek

Zanim jeszcze stał się jedną z twarzy współczesnej filozofii, a także jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów w debacie publicznej i najbystrzejszych obserwatorów naszej rzeczywistości, słoweński profesor próbował przybliżyć teorie Lacana nam, zwykłym śmiertelnikom. Że taki mediator jest niezbędny, przekonał się każdy, kto podjął próbę zrozumienia francuskiego psychoanalityka na własną rękę.

To, że teraz możemy tak śmiało i dowolnie żenić skomplikowane teorie z popkulturową papką, jest sporą zasługą takich książek jak Patrząc z ukosa, po raz pierwszy wydanej w 1991 roku. Tytułowe patrzenie z ukosa to właśnie patrzenie przez pryzmat zjawisk przystępnych i dobrze rozumianych. W ten sposób nie tylko oswajamy się z ideami czy dostrzegamy, jak działają w praktyce, ale także odsłaniamy nowe warstwy, odkrywamy nowe znaczenia.

Początków tego typu analiz należy szukać w… paradoksach Zenona z Elei. Te wydają się teraz uroczymi i dosyć zabawnymi teoriami, które wszyscy przeciwnicy filozofii chętnie wyciągają, gdy użyteczność tej dziedziny nauki jest kwestionowana. Żiżek natomiast przytacza za Jean-Claudem Milnerem kontekst, w którym owe pomysły powstawały. Na przykład Achilles i żółw wziął się z sennej gonitwy herosa za Hektorem. To, że nie może go złapać, jest wyrazem niemożliwości zaspokojenia pragnienia, osiągnięcia satysfakcji z celu, a nie jakichś braków fizycznych, których Achilles, jak wiadomo, praktycznie nie miał.

Literacka geneza przemyśleń Zenona niejako uprawomocnia prowadzenie przez Żiżka analiz teorii psychoanalitycznych za pośrednictwem filmów i literatury, głównie Hitchcocka i Szekspira. Ludziom z XXI wieku te kulturowe teksty nie są już tak dobrze znane, by sprawić, że skomplikowane teorie Lacana od razu „zaskoczą”. Sam Żiżek też nie ułatwia sprawy, ale to raczej kwestia materiału, który omawia – Lacan, jak już pisałem, nie należy do najprzystępniejszych teoretyków. Bywa, że autor kluczy, kombinuje, poddaje analizie kolejne materiały, nie wyciągnąwszy uprzednio ostatecznych wniosków.

Jako wprowadzenie do Lacana książka Żiżka sprawdza się jednak świetnie. Kto, jeśli nie Żiżek, potrafi podzielić fazy twórczości Hitchcocka na oralną, analną i falliczną albo dokonać analizy Ptaków jako dramatu rodzinnego, w którym ptaki są skutkiem, a nie przyczyną rozterek bohaterów?

Tytuł: Patrząc z ukosa
Autor: Slavoj Żiżek
Przekład: Janusz Margański
Liczba stron: 294
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Wydawnictwo Aletheia

About the author
Łukasz Muniowski
Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *