PATRONAT SZUFLADY: „Sułtan z Palermo”

„Sułtan z Palermo” to już czwarta część „Kwintetu Muzułmańskiego”. Tym razem autor Tariq Ali zabiera nas na XII-wieczną Sycylię, rządzoną przez Rogera II.

sułtan poprawiny.inddGłównym bohaterem powieści jest Muhammad al-Idrisi – uczony, podróżnik i kartograf; postać autentyczna, która zapisała się na kartach historii dzięki stworzeniu niezwykłej mapy świata oraz księgi stanowiącej komentarz do niej, znanej jako „Księga Rogera”.

Tak jak w poprzednich tomach także w „Sułtanie z Palermo” Ali ukazuje nam historię zwykłych ludzi na tle niezwykłych wydarzeń. Król Roger, chrześcijanin z rodu Hauteville, znany był ze swojej otwartości i tolerancji, dzięki czemu na Sycylii mogli żyć obok siebie muzułmanie, żydzi i chrześcijanie; cenił on również mądrość arabskich uczonych, wśród których największą przyjaźnią darzył właśnie Al-Idrisiego. Jednak wraz ze śmiercią sułtana świat ten zaczyna chwiać się w posadach – do głosu dochodzą chrześcijanie z Europy, którzy za wszelką cenę chcą nawracać sycylijską ludność na swoją religię. Muzułmanie muszą dokonać dramatycznego wyboru – czy sięgnąć po broń, czy dokonać konwersji? Ten problem, znany nam już z pierwszej książki Kwintetu „W cieniu drzewa granatu”, powraca niczym bumerang, ukazując historyczne tło współczesnych wydarzeń, dzięki czemu czytelnicy mogą spojrzeć na sprawę muzułmanów w Europie również przez pryzmat faktu, że byli oni niegdyś mieszkańcami Starego Kontynentu i zostali dotkliwie potraktowanymi przez chrześcijan.

Tariq Ali, choć opiera swoją powieść na autentycznych wydarzeniach i postaciach, nie pozwala, abyśmy nawet przez moment poczuli się jak na nudnej lekcji historii, dlatego przedstawia bohaterów jako osoby targane namiętnościami, które muszą zmierzyć się nie tylko z nadciągającym niebezpieczeństwem mogącym zniszczyć ich kraj, ale także ze swoimi emocjami i popełnionymi przed laty błędami. Główną osią powieści jest życie Al-Idrisiego i jego uwikłanie w miłosny trójkąt – relację o tyle skomplikowaną, że wybranki uczonego są siostrami (a na dodatek jedna z nich jest mężatką). Ponadto możemy obserwować, jak Al-Idrisi po latach poświęconych podróżom i nauce od nowa poznaje swoją rodzinę i z zaskoczeniem odkrywa, że syn ‚Usman, którego niegdyś uznano za upośledzonego i oddano na wychowanie, dziś z największą pasją dzieli z ojcem miłość do książek i w niczym nie ustępuje mu inteligencją.

Uczony odkrył też w końcu, że ‚Usman w tajemnicy czyta jego rozprawę, ale – wbrew obawom córki – zupełnie go to nie rozgniewało. Wręcz przeciwnie, był podekscytowany i od razu zaczął wypytywać ‚Usmana o fragmenty, co do których miał wątpliwości. Poprosił też syna, żeby porównał receptury lekarstw na różne schorzenia, wymyślone przez Al-Kindiego, z tymi, które zaproponował Hipokrates. ‚Usman znał już na wylot każdą książkę w jego bibliotece. Naliczył dokładnie trzy tysiące czterysta dwadzieścia jeden tomów, nie licząc tych trzystu, które Al-Idrisi przywiózł ze sobą niedawno.

Powieść Tariqa Alego przedstawia kolejny rozdział wielowiekowej wspólnej tradycji chrześcijan i muzułmanów, których stosunki nigdy nie były łatwe, a walka o wpływy i chęć dążenia do religijnej przewagi przysłaniały fakt, że żyliśmy i będziemy żyć obok siebie, i najwyższy czas na wzajemną tolerancję i zrozumienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *