PATRONAT SZUFLADY: Słodko i zaszczytnie – Neven Lukacević

0

I wojna światowa pozostawiła po sobie dużą wyrwę – zarówno w populacji, jak i w sercach Europejczyków. Pierwszy totalny konflikt na tak dużą skalę postawił pod znakiem zapytania człowieczeństwo i spójność systemów: moralnego i społecznego. Wyobraźnia ludzi nagle jakby się poszerzyła, okazało się, że świat składa się z więcej niż jednego kraju, a co za tym idzie, suma inności, która powinna stanowić jedność, dla niektórych była już trudna do zaakceptowania. Ale nie dla tych, którzy znaleźli się w okopach. I nie dla tych, którzy musieli uciekać z pola walki, żeby przetrwać. „Słodko i zaszczytnie” Nevena Lukacevića skupia się właśnie na osobistych przeżyciach walczących na frontach pierwszej wojny światowej.

slodko-i-zaszczytnie-dulce-et-decorum-est-b-iext47371473

Ten krótki, acz niezwykle wymowny zbiór opowiadań przybliża sposób myślenia żołnierzy, ich samotność w tłumie i chęć przetrwania za wszelką cenę. Czasami popadają w marazm i zobojętnienie, czekając na śmierć, czasami buntują się przeciwko nieprzyjaznej pogodzie i warunkom egzystencji, odsuwającym w cień ich dawne, szczęśliwe życie w ojczyźnie.

A wszystko zaczęło się od zamachu na arcyksięcia Ferdynanda na słynnym moście w Sarajewie. Zbiór opowiadań otwiera zatem historia kierowcy arcyksięcia, Leopolda Lojki, który w pamiętny dzień prowadził samochód wiozący cesarską parę. Fabuła skupia się na jego przeżyciach i przekonaniu, że to on w jakiś nadprzyrodzony sposób odpowiada za zamach na Franciszka Ferdynanda. Bo gdyby tylko dobrze wycofał… Czy rzeczywiście ludzie mówili później, że „wszystko to przez jednego Czecha”?

Kolejne opowiadania już mocno koncentrują się na historiach żołnierzy walczących po różnych stronach w I wojnie światowej. „Odwrót” przedstawia losy wycofujących się żołnierzy serbskich, pokazuje ich rozczarowanie wojną. Kiedy zatem pojawia się okazja, nie potrafią nie myśleć o dezercji.

„Over the top” opowiada o przeżyciach żołnierzy w okopach, przybliża ich myśli i strach przed nagłą i niesprawiedliwą śmiercią:

W tej ostatniej minucie zastanawiałem się, kiedy robiłem sobie zdjęcie i jak wypadnę na nekrologu w gazecie.

„Mamma son tanto felice” to spowiedź młodego mężczyzny w liście do matki, pozostawionej w dalekich Włoszech. Wysłany do zimnej Austrii, próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości – niestety, bez większego powodzenia. Bohatera przeraża myśl, że będzie musiał stracić życie tak daleko od domu, nie pamiętając nawet koloru oczu swojej matki:

O naszych oficerach szkoda gadać. Wszyscy po kolei nierozgarnięci i bezużyteczni. Drażliwi, aroganccy i bezużyteczni.

„Sztandary”, będące swoistym podsumowaniem serii, stawiają na przeciw siebie żołnierzy walczących po obu stronach konfliktu. W chwili zakończenia wojny nadszedł czas na odsunięcie dawnych animozji na bok, podanie sobie rąk ponad pobojowiskiem.

Reasumując: mam naprawdę ogromny problem z oceną tej książki. Chwilami autor poszedł mocno na skróty – jego zbiór opowiadań to raczej tylko migawki z pola walki, zapisy ludzkich dramatów i strachu przed podjęciem decyzji, czy żyć, czy lepiej po prostu się poddać. Problem polega jednak na tym, że zbyt krótka forma przy tak obszernym temacie, jakim jest pierwsza wojna światowa, doprowadziła raczej do spłaszczenia głównego przekazu. Trudno jest mi stwierdzić, co dokładnie chciał nam powiedzieć Neven Lukaćevic. Posłużył się bowiem powszechnymi schematami w kreowaniu swoich bohaterów i ich dylematów. Chwilami wydawało mi się, że czytam tylko nieco sfabularyzowany podręcznik historii.

Myślę, że „Słodko i zaszczytnie” byłoby o wiele lepszą pozycją, gdyby autor nie podszedł do tematu aż tak ogólnikowo i jednak zdecydował się na dłuższą formę przekazu. Zaledwie 69 stron nie wystarczy, żeby ciekawie i przejmująco opowiedzieć o tak wielkim katakliźmie, jakim bez wątpienia była pierwsza wojna światowa.

Magdalena Pioruńska

Liczba stron: 71

Wydawnictwo: Toczka

Data wydania: 2016

Podziel się

O autorze

Magdalena Pioruńska

twórca i redaktor naczelna Szuflady, prezes Fundacji Szuflada. Koordynatorka paru literackich projektów w Opolu w tym Festiwalu Natchnienia, antologii magicznych opowiadań o Opolu, odpowiadała za blok literacki przy festiwalu Dni Fantastyki we Wrocławiu. Z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Sama też próbuje swoich sił w roli nauczyciela kreatywnego pisania. Dotąd wydała książkę poświęconą rozpadowi Jugosławii, zbiór opowiadań fantasy "Opowieści z Zoa", a także jej tekst pojawił się w antologii fantasy: "Dziedzictwo gwiazd". Autorka powieści "Twierdza Kimerydu". W życiu wyznaje dwie proste prawdy: "Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy" oraz "Wolność to stan umysłu."

Odpowiedz