Pan wszystkich krów. Opowiadania – Andrzej Dybczak

0

andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28-522x800Polska Andrzeja Dybczaka wydaje się zupełnie odmiennym krajem niż ta przedstawiana w licznych reportażach innych autorów. Może dlatego, że jego twórczość znajduje się gdzieś na granicy gatunków, pisarz sięga do prozy medytacyjnej, a także do zabiegów przypominających prozę Edwarda Stachury. Ponadto sam jest bohaterem swoich opowiadań/reportaży. Nie stoi obok, nie obserwuje z perspektywy Polski B, C, a nawet E, nie ocenia, ale staje się jej mieszkańcem, uczestnikiem tamtejszego życia. I w tym właśnie tkwi największa zaleta tego zbioru – w braku oceniania i wywyższania.

„Gopala” – opowiadanie nawiązujące do tytułu książki: „Pan wszystkich krów” – jest tylko jedną z odsłon niezwykle fascynujących i bogatych doświadczeń zawodowych Dybczaka. „W górkach na południu Polski” autor pasie krowy. Jest niczym hinduski bóg Kryszna, którego jedno z imion (Gopala) tłumaczy się właśnie jako „pan krów”. Nawet gdy zabrał mu je Brahma, wyobraził sobie, że wciąż są. I były.

Dybczak najmuje się do wielu prac – szkoli się jako pilarz, rozładowuje trawlery zimą w Norwegii, towarzyszy myśliwym. To środowiska odległe pisarzowi, a jednak szybko staje się ich elementem. Jest znakomitym obserwatorem, nadaje imiona i przezwiska swoim kolegom, opisując, próbuje zrozumieć. I jest jednym z nich – nikim lepszym, nie literatem, ale pastuchem, chłopakiem ze wsi czy małego miasta.

Teksty związane z pracą przeplatane są bardziej osobistymi, dotyczącymi rodziny. Sceny przedstawiające rozmowy z córkami poruszają – to świat bliskości, w którym każdy drobiazg ma znaczenie niemal magiczne, symboliczne. Podróż w rodzinne strony staje się pretekstem do wspomnień, ale i do rozważań na temat sacrum. Historia uciążliwego sąsiada jest smutną narracją o Innym i granicy współczucia.

Granica świata nie dzieli go jednak na dwie sfery praca – dom, ale natura i cywilizacja. W obcowaniu z przyrodą można znaleźć wolność, magię, duchowość, siłę i prawdę o człowieku. „(…) totalizatory sportowe, kebaby, stacje benzynowe (…), przystanki autobusowe, latarnie. Ronda. Zastawione żelaznymi słupami pola. Biedronki. Wszystko to znacie na pamięć, wszystko to jest waszym chlebem powszednim, waszą klatką, waszą prawdą, waszym grobem i waszym domem. Prawda? Zresztą mogę mówić za siebie: prawda” – cytat ten to najlepszy komentarz do świata cywilizacji, miasta.

„Gopala” oznacza także pana zmysłów. I Dybczak w swojej prozie działa na nasze zmysły – widzimy mniej lub bardziej dziką naturę, słyszymy ją, dotykamy nie tylko piękna przyrody, ale i pewnej prawdy o człowieku. „Pan wszystkich krów” to znakomita proza nie tylko o twardym facecie w dziczy, ale i wrażliwym obserwatorze ludzkich losów.

 

Tytuł: „Pan wszystkich krów. Opowiadania”

Autor: Andrzej Dybczak

Wydawnictwo: Nisza

Premiera: 2017

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz