Opowieści graficzne – Julian Antoniszczak

0

opowiesci_graficzneJulian Antoniszczak był jednym z „freaków” peerelowskiej sceny artystycznej. Prawdziwy człowiek-orkiestra, znany jest głównie ze swych dzieł plastycznych i filmowych. Obrazy takie jak „Jak działa jamniczek”, „Fobia”, czy „W szponach sexu” śmiało można sklasyfikować jako kultowe i sztandarowe przykłady polskiej animacji i filmu krótkometrażowego. Antonisz ponadto był wynalazcą, scenarzystą i kompozytorem. Mniej znanym konikiem artysty był również komiks. Korporacja Ha!art wydała „Opowieści graficzne”, album, który pozwala wielbicielom małopolskiego plastyka bliżej poznać także i tę drogę artystyczną Antonisza.

 

Pięknie wydany album opatrzony został przedmową Jakuba Woynarowskiego, który to w przystępny sposób przybliża sztukę Antonisza, próbując ją jednocześnie sklasyfikować i uporządkować. Jest to oczywiście o tyle niełatwe zadanie, że Juliana Antoniszczaka nie imały się żadne granice na drodze artystycznych dokonań. Spojrzeć wystarczy na jego sztandarowe osiągnięcie, jakim było opracowanie techniki non-camera, pozwalającej tworzyć animacje bez użycia kamery. Dawno temu obiecałem sobie, że w żadnej z moich recenzji nie padną słowa, tyle puste, co nadużywane, „zabawa formą”. Ale czy istnieją jakieś inne, które pełniej oddałyby podejście Antonisza do sztuki?

Drugim wstępem, obok napisanego przez Woynarowskiego, są wspomnienia córki artysty, Sabiny. Ten krótki tekst jest o tyle istotny, że pozwala podejrzeć warsztat pracy Antonisza, zajrzeć za kulisy. Każdy z komiksów zaprezentowany w zbiorze został przybliżony przez Sabinę Antoniszczak, dając dzięki temu pełniejszy obraz jego twórczości. Ciekawe anegdotki dodają smaku, pozwalając lepiej zrozumieć zaprezentowane dzieła.

W skład zbioru wchodzą cztery opowieści graficzne Antonisza, powstałe w różnych okresach życia artysty. Daje to ciekawy obraz drogi artystycznej, jaką przebył od dzieciństwa, do ostatnich dzieł. W ten sposób czytelnik może się zapoznać z „Przygodami Hitlera” narysowanymi przez Juliana Antoniszczaka gdy ten miał zaledwie trzynaście lat. Oczywiście należy brać sporą poprawkę na ten komiks ze względu na wiek autora i przez to traktować go raczej jako zabawną ciekawostkę. Pomijając mało wybredną fabułę, z komiksu wyłania się obraz powojennych dzieci, które tuż po zakończeniu krwawego konfliktu często bawiły się na podwórku, jak mówi córka artysty, „w co się zrobi Hitlerowi, gdy się go złapie”.

Ponadto w albumie znalazły się paski „Z życia smoka” drukowane na łamach Gazety Krakowskiej w latach 80, przedstawiające zabawne perypetie wawelskiego smoka oraz fotokomiks z otwarcia muzeum filmu Non Camera (które to muzeum de facto nigdy otwarte nie zostało, mimo starań artysty). Niewątpliwie jednak najlepszym komiksem Antonisza jest historia „Pierony”, będąca kwintesencją zakręconego poczucia humoru autora.

Ta zabawna satyra na ustrój komunistyczny celnie obnaża wszystkie bolączki systemu, o którym niezapomniany Kisiel zwykł mawiać, że „bohatersko walczy z problemami nie znanymi w żadnym innym systemie”. Dwóch górników, postanawiając pobić rekord normy pracy w kopalni przekopuje się do Australii. Szybko okazuje się jednak, że wielki sukces komunistycznego ustroju przebrzydli kapitaliści i imperialiści wykorzystują do knucia swych okropnych spisków. Tunel służy im do siania propagandy, podrzucania sprośnych obrazków i stonki ziemniaczanej. Skutkuje to zamknięciem jedynej drogi lądowej do Australii, zarazem ostatecznie izolując kraje bloku sowieckiego od zgniłego zachodu.

Co istotne, „Pierony” ostatecznie miały zostać przez Antonisza przeniesione na ekran, co oznacza, że czytając komiks, mamy tak naprawdę do czynienia ze scenariuszem. Kolejny raz daje to czytelnikowi okazję podejrzeć niejako „od kuchni” warsztat pracy artysty.

„Opowieści graficzne” to kolejny dowód na to jak świat sztuki przeplata się ze światem komiksu, pokazujący różnym niedowiarkom, że wbrew obiegowej opinii, komiks zawsze sztuce towarzyszył. Wielbiciele zaskakujących pomysłów artysty powinni obowiązkowo sięgnąć po album przygotowany przez korporację Ha!art.

Autor: Julian Antoniszczak

Data wydania: Październik 2013 (Wydanie: I)

Stron: 184

Wydawnictwo: Ha!art

ISBN: 978-83-64057-13-7

Podziel się

O autorze

Karol Sus

Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Odpowiedz