Nowy autorytaryzm – Maciej Gdula

0

szuf1Raport socjologa Macieja Gduli „Dobra zmiana w miastku. Neoautorytaryzm w polskiej polityce z perspektywy małego miasta” stał się przedmiotem dosyć głośnej debaty medialnej. Zebrane tam obserwacje pokazują, że za sukcesem PiS nie stoją emeryci, narodowcy i dziecioroby, ale przemiany społeczne, które zbyt długo ignorowano.

Neoautorytaryzm nie jest pojęciem nowym, w międzynarodowym dyskursie funkcjonował w odniesieniu do azjatyckich tygrysów (Korei Południowej, Tajwanu, Singapuru i Hongkongu) oraz Chin. W tych ostatnich rozumiany był jako etap przejściowy w drodze do liberalnej demokracji, która ostatecznie nie nadeszła. W Polsce liberalna demokracja już jest/była, teraz zaś zamiast rozwoju czeka nas regres w stronę współczesnego autorytaryzmu. Jak pisze Maciej Gdula, obecnie polityka nie jest oparta na ideach, a raczej na liderach i wydarzeniach. To, jak ci pierwsi reagują na te drugie, wpływa na to, jak oceniani są przez potencjalnych wyborców. Jako przykład lidera, który świetnie radził sobie z wydarzeniami, autor wymienia Donalda Tuska, który dopiero gdy następowały, przechodził do działania. Między tymi chwilami napięć obywatel był oddzielony od polityki, co – jak utrzymywał chociażby Janusz Palikot – było tak naprawdę intencją Tuska. Jak pokazuje sukces wyborczy PiS, miało to opłakane dla Platformy Obywatelskiej skutki, ludzie bowiem czuli się coraz bardziej marginalizowani, aż w końcu postanowili zemścić się na dotychczasowej władzy.

Według Gduli tym po części jest odwrócenie się Polaków od PO – zemstą. Przedstawiając się jako anty-PiS, a zatem definiując się w opozycji do „zagrożenia”, za jakie uchodziła partia Jarosława Kaczyńskiego, PO nie stworzyła żadnej narracji wychodzącej poza jej opozycyjność wobec obecnie rządzącej partii. Wciąż wypominane afera Amber Gold i nepotyzm na pewno przyczyniły się do spadku zaufania do polityków Platformy, chociaż w niczym nie różnią się od afery związanej ze SKOK-ami czy od „wymiany elit”, jaką obecnie serwuje nam „Dobra zmiana”. Czemu mimo tego poparcie dla rządu utrzymuje się na poziomie czterdziestu procent? Zdaniem Gduli politycy PiS dają ludziom poczucie, że ich głos ma znaczenie. Liberalizując przepisy dotyczące zatrudnienia i doprowadzając do stworzenia prekariatu, PO uchroniła kraj od kryzysu, ale zniechęciła do siebie klasę średnią.

Według socjologa to właśnie ona stoi za sukcesem wyborczym PiS. Jego książka, chociaż krótka, pozwala zrozumieć, dlaczego pomimo kolejnych wpadek i krytyki partia ta nadal pozostaje najpopularniejszą w Polsce. I chociaż z niektórymi jego obserwacjami trudno się zgodzić, jak chociażby z tą, że Donald Tusk celowo przyczynił się do osłabienia poziomu debaty publicznej, jest to jednak pozycja bardzo solidna, dobra i wartościowa. Warto też zauważyć, że o obiektach swoich badań, których orientacja polityczna jest odmienna od autora, wypowiada się on z szacunkiem, unikając języka używanego przez polityków i centrowych publicystów. Dzięki językowi, wnikliwości i otwartości światopoglądowej jest to miła odmiana od wszechogarniającej negatywności i wrogości.

Tytuł: Nowy autorytaryzm

Autor: Maciej Gdula

Przekład: Jan Wąsiński

Liczba stron: 107

Rok wydania: 2018

Wydawca: Wydawnictwo Krytyki Politycznej

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Odpowiedz