Niezwykła wędrówka Harolda Fry – Rachel Joyce

0

Joyce_Niezwyklawedrowka_popr1302500pcxWspółczesny czytelnik nie lubi się nudzić. Wartka akcja, ostre pióro, żywe obrazy i gra na emocjach to cechy, które powinna posiadać współczesna książka. Ale mimo ogólnych preferencji i gustów w rankingach zaczynają pojawiać się powieści niemające nic wspólnego z kalejdoskopem barw i emocji. Ich autorzy coraz śmielej stawiają na refleksję, na delektowanie się chwilą czy harmonię z naturą. Jedną z takich książek jest powieść „Niezwykła wędrówka Harolda Fry” Rachel Joyce. To historia wielkiej podróży starszego człowieka. Książka, z pozoru nudna, może być czytelniczym wyzwaniem. Czyta się ją wolno, bo niemal każda strona niesie jakieś przesłanie lub refleksję. Jeśli więc tylko zechcecie się wczytać wnikliwie w treść, znajdziecie na pewno coś, co was pokrzepi. Dlatego warto zmierzyć się z tą lekturą.

Nie wszyscy lubią muzykę klasyczną, wiejską ciszę, jeśli trwa dłużej niż tydzień, oraz nie każdy mógłby być przyrodnikiem. I wcale nie dlatego, że ktoś nie potrafi grać na żadnym instrumencie albo mieszka w mieście, a z biologii w szkole miał tylko trójkę na świadectwie. Szalone tempo życia sprawia, że potrzeba ciągłego pośpiechu jest już niemal zakodowana genetycznie u współczesnego człowieka. Dlatego zdolność uchwycenia krótkich chwil, rozbicia zgiełku dnia na pojedyncze dźwięki czy dojrzenie biedronki na liściu jest umiejętnością, którą już nie każdy posiada.

Pośpiech wkradł się także do literatury. Wartka akcja, ostre pióro, żywe obrazy i gra na emocjach to cechy, które powinna posiadać książka, ponieważ współczesny czytelnik nie lubi się nudzić. A o czytelnika trzeba dbać, rozpieszczać go, przecież statystyki czytelnicze spadają na łeb na szyję. Jednak mimo ogólnych preferencji i gustów w rankingach zaczynają się pojawiać książki, które nie mają nic wspólnego z kalejdoskopem barw i emocji. Autorzy coraz śmielej stawiają na refleksję, na delektowanie się chwilą czy harmonię z naturą. Jedną z takich książek jest powieść „Niezwykła wędrówka Harolda Fry”. To historia podróży starszego człowieka przez cały kraj, a zarazem poprzez całe życie bohatera.

Pewnego dnia Harold Fry, sześćdziesięcioparoletni pan mieszkający z żoną na południu Anglii, dostaje list z hospicjum od swojej dawnej przyjaciółki. Jego treść jest krótka. Kobieta ma raka i jest w stanie agonalnym. Żegna się z Haroldem, pozdrawia jego rodzinę i życzy mu szczęścia. Harold doznaje szoku. Nie widział przyjaciółki od dwudziestu lat. Nie wiedział nawet, gdzie mieszkała dotychczas, bo znikła z jego życia tak nagle, jak się pojawiła. Mężczyzna postanawia odpowiedzieć na list, ale nie potrafi sensownie ubrać myśli w słowa. Zawsze miał problem w relacjach z innymi  ludźmi, dlatego unikał sytuacji wzbudzających ekstremalne emocje, ponieważ wprawiały go w zażenowanie. Harold był dzieckiem niechcianym przez matkę, która opuściła dom rodzinny, oraz przez ojca, który zamknął się w sobie i zatracił w nałogu po stracie żony, a kiedy „powstał”, w jego nowym życiu nie było już miejsca na syna. W szesnaste urodzony kupił mu bilet autobusowy, używany ciepły płaszcz  i nakazał się wyprowadzić.

Tak obciążony emocjonalne Harold nie potrafił dopasować się do świata i ludzi bez zgrzytów. Mimo że był dobrym człowiekiem, zapewniającym żonie i synowi stabilizację dzięki ciężkiej i uczciwej pracy , to jednak brak wzorców w dzieciństwie sprawił, że nie potrafił nawiązać kontaktu emocjonalnego z własnym dzieckiem. Dystans do rodziny zwiększał się z roku na rok, aż wydarzyła się tragedia. Pewnego ranka Harold znalazł syna w szopie, wiszącego na sznurze. Ta trauma odcisnęła tak olbrzymie piętno na psychice Harolda i jego żony, że oboje nie potrafili już odnaleźć się w życiu, a ich wzajemne relacje stawały się coraz bardziej chore. Dzień, w którym Harold otrzymał list, był wiosenny i pachnący trawą. Kiedy mężczyzna szedł do skrzynki na listy, z każdym krokiem coraz bardziej wątpił w sens napisanych przez siebie słów, więc dotarłszy na miejsce, postanowił iść dalej, na pocztę, aby dodać sobie czasu na przemyślenie.  Spod poczty zawrócił i poszedł szukać kolejnej skrzynki, potem kolejnej, aż w końcu … zdecydował się nie pisać nic. Postanowił, że odwiedzi przyjaciółkę osobiście. Dotrze do niej pieszo. Nagle Harold zdał sobie sprawę, że nie dokonał w życiu niczego szczególnego ani dobrego, więc ten szmat drogi pokonany na piechotę stanie się symbolem jego siły i determinacji. Zadzwonił z budki telefonicznej do hospicjum i poprosił pielęgniarkę, żeby przekazała przyjaciółce, że on do niej idzie i żeby na niego czekała. Zadzwonił też do żony i poinformował ją o swojej decyzji. Harold odłożył słuchawkę i poszedł. Tak jak stał – w jasnej koszuli, żeglarskich butach i kurtce. Bez bagażu, nawet bez szczoteczki do zębów.

Podróż Harolda trwała 87 dni. Napotkani po drodze ludzie wywoływali wspomnienia, podobnie jak widoki. Harold ponownie przeżywał złe dzieciństwo, młodość, miłość, pierwsze lata małżeństwa, porażki wychowawcze wobec syna. Te wspomnienia najpierw go masakrowały wewnętrznie, ale po każdej stoczonej walce rodziły się budujące refleksje. Harold łagodniał i poznawał siebie na nowo. Podróż naszego bohatera wpłynęła także na jego żonę, która podczas niej przeżywała okres buntu, żalu, walki i rezygnacji, aby odkryć,  kim dla niej jest mąż. Co dla niej znaczy?

Najgorszym momentem dla Harolda był przypływ wspomnień związanych ze stratą syna. Mężczyzna targany wewnętrznym szlochem musiał się zmierzyć z demonami bezradności i poczucia winy.  Przez te trzy miesiące Harold spotykał różnych ludzi. Nauczył się ich obserwować, słuchać, ale także rozumieć i nie oceniać. Wielokrotnie pytany po drodze, czy się nie boi, odpowiadał, że wprawdzie jest ostrożny, ale przede wszystkim wierzy w pierwotną dobroć każdego człowieka, która nie pozwala krzywdzić bliźniego bez powodu.

„Niezwykła wędrówka Harolda Fry” porusza tak wiele problemów egzystencjalnych, że nie sposób ich wszystkich tu wypisać. Zresztą nie o to chodzi. Fenomen tej książki polega bowiem na tym, że zawarte w powieści przemyślenia i wnioski Harolda mogą dotyczyć dosłownie każdego z nas. Jeśli więc tylko zechcecie się wczytać wnikliwie w treść, znajdziecie na pewno coś, co was pokrzepi. Dlatego warto zmierzyć się z tą lekturą.

Klaudia Maksa
Ocena: 5/5

Tytuł: Niezwykła wędrówka Harolda Fry
Autor: Joyce Rachel
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Okładka: miękka
Ilość stron: 336

Podziel się

O autorze

Klaudia Maksa

Odpowiedz