Nic nie oprze się nocy – Delphine de Vigan

1

308663_nic-nie-oprze-sie-nocy_2016_566„Nic nie oprze się nocy” Delphine de Vigan przełamuje kilka tabu. Po pierwsze mówi o chorobie psychicznej. Po drugie narrację prowadzi córka, która z własnej, czyli zupełnie subiektywnej, strony opisuje wydarzenia. Po trzecie zaś jest to tekst autobiograficzny, zdecydowanie wychodzący na przekór powiedzeniom o zakazie prania rodzinnych brudów na forum czy niekalania własnego gniazda.  Autorka szuka bowiem tego momentu, zdarzenia, splotu okoliczności, które piękną i utalentowaną dziewczynę doprowadziły do ataków maniakalno-depresyjnych.

De Vigan można porównać do prowadzącego tzw. ustawienie Hellingera. To forma terapii polegająca na próbie odnalezienia odpowiedzi na pytania o własne życie i problemy w kontekście rodziny. Jej członków (żywych i umarłych) odgrywają intuicyjnie inni pacjenci. Autorka jednak nie każe nikomu grać, ale przywołuje na karty powieści duchy, ożywia postaci. Zbiera materiały dotyczące matki i jej rodziców oraz rodzeństwa: listy, wpisy do pamiętników, notatki, kasety z nagranymi wspomnieniami. Rozmawia z tymi, którzy kiedyś byli obecni w życiu Lucile. Z puzzli tych stara się ułożyć obraz, który pozwoli jej odnaleźć odpowiedź na pytanie o matkę.

Przyczynkiem do napisania tej książki jest znalezienie pewnego styczniowego dnia ciała Lucile, która popełniła samobójstwo. Przygotowała się do tego bardzo starannie – zredagowała listy, wysłała pieniądze, naszykowała paczki z prezentami dla najbliższych. „Wolę umrzeć żywa” – napisała. Sama zdecydowała, kiedy to ma się stać, świadomie wybrała czas – klika miesięcy po śmierci swojej matki. Mogła już złamać obietnicę, że nie popełni samobójstwa.

Śmierć bowiem jest nieustającą towarzyszką rodziny Lucile. Wisi nad nimi jakieś fatum, które nawet na chwilę nie pozwala odetchnąć i wieść normalnego życia. Cierpienie matki de Vigan było w niej od narodzin, przekazane z genami. W tej rodzinie nikt nie był szczęśliwy, każdy miał tajemnice, niemal każdy udawał.  Wszystko zaczyna się od śmierci jednego z braci, na miejsce którego do rodziny wchodzi adoptowany Jean-Marc. Na razie wydaje się, że rodzina Poirier jakoś radzi sobie z nieszczęściem i smutkiem, wspiera się wzajemnie. Potem jednak jest coraz gorzej – samobójstwa wydają się jedynym sposobem na niemożność uporania się z rzeczywistością.

Lucile ucieka od swoich rodziców – chce funkcjonować inaczej, ale smutek i cierpienie nie pozwalają jej żyć normalnie. Nie jest w stanie stworzyć szczęśliwego związku, nie potrafi odnaleźć się w roli matki. Choroba psychiczna wybucha, gdy bohaterka ma niespełna trzydzieści lat i dwoje małych dzieci.

De Vigan opisuje życie swojej matki zawsze z perspektywy dziecka, nawet już jako dorosła osoba, jednak wciąż córka. Najpierw, w trzeciej osobie, pisze o małej Lucile. Potem, gdy sama staje się bohaterką własnej książki, zamienia narrację na pierwszoosobową. Jednak w żadnej z nich nie znajduje odpowiedzi na pytanie o źródło choroby Lucile. Odnajduje natomiast samą siebie – „Nic nie oprze się nocy” to historia dziewczynki, a potem kobiety, której trauma dzieciństwa nie pozwala zapomnieć o bólu, wyklucza.

Powieść de Vigan to poruszająca i niezwykle smutna historia o rodzinie i cierpieniu, którego ta rodzina nie jest w stanie się pozbyć. Wyparte wydarzenia, wspomnienia, których nikt nie chce pamiętać, mają wpływ na kolejne pokolenia. Tytuł metaforycznie nawiązuje do ciemności i smutku, w jakim pogrążeni są wszyscy. To intymna narracja napisana prostym, dalekim od patosu językiem, który jednak nami wstrząsa. To także wyjątkowa opowieść o trudnym związku matki i córki.

 

Tytuł: „Nic nie oprze się nocy”

Autorka: Delphine de Vigan

Tłumaczenie: Joanna Kluza

Wydawnictwo: Sonia Draga

Premiera: 21 września 2016

 

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

1 komentarz

  1. Pingback: Propozycje na książkowe prezenty!

Odpowiedz