Nasz chłopak – Daniel Magariel

0

adbfe13f86f6f91-nasz-chlopakNasz chłopak” jest niezwykle mocnym debiutem amerykańskiego pisarza Daniela Magariela. Mocnym z powodu tematu, ale także narracji i języka. To opowieść o trzech mężczyznach z perspektywy najmłodszego z nich. Ojciec, dwóch synów i toksyczna, pełna wysublimowanej przemocy relacja pomiędzy nimi stanowi jej trzon.

Od zawsze byliśmy lojalni wobec ojca. On był silniejszy. Baliśmy się go. Potrzebował nas. Jego aprobata zawsze znaczyła więcej niż akceptacja matki – dodawała mi wartości”. Te pięć krótkich, odartych z niepotrzebnych epitetów zdań w pełni oddaje styl pisarza oraz główny temat jego książki. Magariel znakomicie ukazał wyjątkowo silny, ale i przerażający związek synów z ojcem.

Powieść zaczyna się ucieczką – mężczyźni chcą wyjechać jak najdalej od domu rodzinnego, od matki. Zmiana miejsca zamieszkania ma być też zmianą życia. Starszy brat ma uderzyć młodszego tak, by na fotografii był widoczny dowód znęcania się nad dzieckiem. To kłamstwo numer jeden. Będzie ich jednak więcej. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej widoczny jest strach chłopców przed ojcem, lęk przed każdym kolejnym dniem z nim pod jednym dachem, tęsknota za wspólnym dobrymi chwilami, których coraz mniej.

Ta niepewność jutra związana z labilnością emocjonalną ojca wynika z jego uzależnienia od narkotyków. Potrafi on znikać na kilka dni, nie wychodzić z pokoju przez tygodnie, znęcać się nad synami fizycznie. Pisarz nas nie oszczędza – oczami kilkunastoletniego narratora widzimy przemoc, manipulację, ale i codzienność narkomana, jego zmieniające się ciało, nieprzewidywalny umysł. Jednak gdzieś pomiędzy tymi narkotycznymi ciągami są chwile wytchnienia – swego rodzaju haczyki, na które łapią się chłopcy, wierząc, że normalne życie jest jeszcze możliwe.

Przez całą lekturę tej książki towarzyszyło mi gdzieś z tyłu głowy pytanie o matkę, na której temat niewiele wiemy. To urwane wspomnienia, obrażające ją słowa męża, obietnice składane chłopcom przez telefon. Jest z jednej strony kimś, z kim się nie trzyma, jeśli chce się być „naszym chłopakiem” – chłopakiem taty; z drugiej zaś jest symbolem rodziny, kogoś, kto czeka, do kogo można się zwrócić w ostateczności. Nie uda nam się zrozumieć jej decyzji na podstawie tej wyrywkowej wiedzy, ale bez dwóch zdań kobieta jest ofiarą swojego męża, ofiarą bez prawa głosu, niejednokrotnie poniżaną i bitą.

Daniel Magariel w tej niewielkiej książce zawarł wyjątkowo uniwersalną opowieść o przemocy, patriarchacie, źle pojmowanej męskości i toksycznej rodzinie. Każdemu z bohaterów okazał jednak dużo zrozumienia – nawet ojciec może nam się nie wydawać okrutnym despotą, ale smutnym, nieszczęśliwym człowiekiem, który nie potrafi sobie inaczej poradzić ze swoim smutkiem niż poprzez przemoc. W narracji tej nie ma żadnego zbędnego słowa i właśnie dzięki tej prostocie pisarz osiąga istotny efekt – mocno nami potrząsa, porusza i dotyka najgłębiej skrywanego smutku, empatii i współczucia.

Tytuł: „Nasz chłopak”

Autor: Daniel Magariel

Przekład: Dobromiła Jankowska

Wydawnictwo Pauza

Data wydania: czerwiec 2018

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

Ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze w Magazynie Feministycznym Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz