Mrocznie i mgliście w stalinowskim reżimie

coverbig (1)Jak to możliwe, że miliony stoją murem za jednym człowiekiem? Czym musi się odznaczać, że wszyscy ślepo w niego wierzą i kochają bez zastrzeżeń, nawet jeśli z tego powodu żyją w biedzie, zniewoleniu czy nieustannym strachu? Takie i podobne pytania zawsze nasuwają się w kontekście dyktatorów, którzy wielbieni niczym bóstwa kierowali rzędem dusz. Stefan Türschmid pokazał jednego z autokratów – m.in. w wątku budowania potęgi ZSRR (podług zwrotu „państwo to ja”) przez Stalina.

Josif Wissarionowicz od 12 lat stoi na czele partii, ale nadal ubolewa nad ograniczoną władzą, nie tylko ma ambicję podporządkować sobie cały ZSRR, ale marzą mu się również wpływy w Europie. Otacza się sprawdzonymi, zaufanymi ludźmi. Dla tych lojalnych ma serce na dłoni, ale jest przy tym niezwykle czujny, wystarczy choćby cień uśmiechu czy uniesiona nie w porę brew, by zasiać ziarno wątpliwości. Jednego dnia kocha, ale drugiego może już nienawidzić – Stalin nie pozwala sobie na skrupuły, dlatego z łatwością przychodzi mu wydawanie wyroków śmierci, także na najbliższych. Nie liczy się dla niego człowiek, zlecenia zabójstw są codziennością niczym palenie fajki.

Rosjanie stopniowo coraz bardziej tłamszeni, zaczynają dzielić się na dwa obozy – zwolenników i przeciwników komunizmu. Pierwsi mają nakaz donosić na drugich. Na straży dumnie czuwa NKWD. Rodziny ulegają rozpadowi, przyjaciele stają się wrogami. Przestrzeń zwykłych ludzi zawęża się, społeczeństwo dusi się strachem. Stalin poszerza zakres wpływów. Rozpoczyna się krwawy okres rządów jednego z najokrutniejszych władców XX wieku.

Na ten czas przypada dojrzewanie Soni Buriaginy. Dziewczyna wierzy w Stalina, całym sercem popiera ideały komunistyczne, a gdy nachodzi czas – wstępuje do partii. Przeżywa pierwszą miłość, zdobywa wykształcenie. Pierwszym sygnałem, że źle ulokowała swoje polityczne uczucia, jest aresztowanie najbliższych, dziadka, a przede wszystkim ojca i jej pierwszego chłopaka. Gdy czornyj woron zabiera matkę i skazuje tylko dlatego, że jest żoną podejrzanego – Sonia traci wiarę w komunizm. Dziewczyna staje przed trudnymi wyborami i od tej pory musi nakładać maskę, gdy przestaje być sama.

Türschmid wprowadza nas w polityczno-gospodarczo-społeczną rzeczywistość ZSRR, obnaża cały mechanizm stalinowskiego systemu. Pokazuje, że w zbrodniarzu też drzemie człowiek, ale chore ambicje i strach czynią go okrutnym i bezwzględnym. Sonia to symbol naiwności, marzeń, posłuszeństwa i wiary we wzniosłe ideały, które jednak niewiele mają wspólnego z rzeczywistymi działaniami partii. Ale i ta młodziutka, zafascynowana zagraniczną literaturą młoda dziewczyna zdaje sobie w końcu sprawę, że system zjada własne dzieci. Cieszy ją choćby namiastka szczęścia i jak jej rodacy – niczego nie wymaga, bierze, co dają, i jest wdzięczna, początkowo nawet jej się nie śni, że gdzieś można mieć wszystko, czego się zapragnie, i nie trzeba za to płacić najwyższej ceny.

W powieści stykają się dobroduszność i wyrachowanie, miłość i nienawiść, pragnienie wolności i zniewolenie na każdym polu ludzkiej działalności. Wielka polityka uderza tu w los każdej jednostki, potęgę państwa buduje się na ciałach zabitych.

„Mrok i mgła” to wspaniała powieść dla mężczyzn i kobiet. Ta książka ma same plusy: wszystkie wątki poprowadzone po mistrzowsku, dynamiczna akcja, dwutorowa narracja, interesująca, klarowna opowieść o polityce, wątek miłosny niedrażniący egzaltacją, postacie żywe, myślące i czujące. Nie sposób nie wspomnieć również o historii, która jest bohaterką „Mroku…” – pisarz imponuje rozległą wiedzą i umiejętnością łączenia prawdy z fikcją, częstuje czytelników drobnymi „smaczkami” historycznymi.

Wiele tu postaci (bardzo dobre kreacje, nawet te dalszoplanowe), ale nie należy się do nich zbytnio przywiązywać – nie wiesz bowiem, czytelniku, w którym momencie partia się o nich upomni. Türschmid pisze genialnie – w odpowiednich momentach relacjonuje, w innych sięga po naturalistyczne opisy, a kiedy trzeba, bywa także poetycki. Doskonale trafia w oczekiwania odbiorcy, zaskakuje go i nie pozwala się oderwać od lektury. Pozostawia czytelnika usatysfakcjonowanego, oczekującego na więcej takich opowieści.

Kinga Młynarska

                Ocena: 5/5

  1. Tytuł: Mrok i mgła
  2. Autor: Stefan Türschmid
  3. Okładka: broszurowa klejona
  4. Liczba stron: 448
  5. Data wydania: 2015
  6. Wydawnictwo: Rebis

About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *