Moja ojczyzna A4 ­– Ana Blandiana

moja-ojczyzna-a4-b-iext30769681Ana Blandiana to rumuńska poetka nominowana w IV edycji nagrody Europejskiego Poety Wolności.

Najważniejszym motywem jej kolejnej książki poetyckiej – „Mojej ojczyzny A4” – jest szeroko pojęta wolność: jednostki, społeczeństwa, ludzkości. Autorka jest wyczulona na każdą formę, czy nawet przejaw, zniewolenia (widać to również w języku – w swobodnym traktowaniu reguł pisowni), które skrzętnie – w mniej lub bardziej zmetaforyzowany sposób – opisuje. Podmiot Blandiany celebruje wszelkie chwile wolności, tak w sensie mentalnym, jak i fizycznym, np.:

poddaje się trawie,

która wybawia mnie

od niepokoju którym sama jestem.

W wierszu „Animal Planet” ujawniają się dwie stałe cechy poezji Blandiany. Po pierwsze intymne zwierzenia jednostki („ja”) przy równoczesnym mówieniu wielogłosem („my”). W tym konkretnym utworze można to zauważyć w rzucanych przez podmiot autooskarżeniach, które są jednocześnie charakterystyką ludzkiego zachowania w ogóle. Mówiąca w utworze kobieta zarzuca sobie słabość charakteru i strach, które wyzwalają w niej bierność i ciche przyzwolenie na zło – to przecież swoisty opis zachowania większości z nas („tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”*). Drugą dominantą liryki rumuńskiej artystki jest próba dialogu z Bogiem. Blandiana wielokrotnie zwraca się do Stwórcy, a Jego odpowiedzi upatruje w naturze.

Poetka wielki nacisk kładzie na relacje człowiek – natura – Bóg. Podmiot zbioru wierzy w Boską opiekę nad światem i Jego dzieło stworzenia, ale coraz trudniej mu wierzyć w człowieka, gdyż – jak wielokrotnie podkreśla – to ludzie są winni ziemskiego chaosu, prowadzącego do destrukcji. Ratunkiem może być jedynie powrót do natury, do jej pierwotnego charakteru.

Autorka piętnuje wszelkie ograniczenia, zwłaszcza myślowe. W genialnym wierszu „Atmosfera” widać to wyraźnie:

Horyzonty owinięte wokół

Niczym bandaże

obwiązują ciasno moje rany,

By nie krwawiły.

Poza nimi warstw waśni, niewyraźne, zamglenia

otulające wszystko, jak atmosfera otula ziemię.

 

Hołota gromadzi się w pobliżu mnie,

Pełna ciekawości gładzi moje rany,

Zakaża je,

Wypełnia nienawiścią wszystkie otwory –

Uszy, nozdrza, usta –

Już nie słyszę, już nie mówię, duszę się,

Bezsilna, wolność

Pozwala stopniowo, by ją zastąpić:

Natura ma odrazę do próżni.

 

Źródłem powstawania (często mimowolnego, nieświadomego) tych barier jest według poetki sprzeniewierzenie się naturze na rzecz cywilizacyjnego pędu. Goniąc za dobrem materialnym, gubimy siebie, żyjemy w przestrzeni wirtualnej – w rzeczywistości, w której istnienie wierzymy.

Zaskakujące są zmiany perspektywy, z której wypowiada się podmiot – „ja” liryczne dąży może nawet nie tyle do poznania odpowiedzi, co raczej zależy mu na postawieniu właściwych pytań. To w tym tkwi sedno. Umiejętne sformułowanie wątpliwości pozwala na zgłębienie problemu i mimowolne dotarcie do jego rozwiązania.

Blandiana jest poetką ogółu i szczegółu. Zajmują ją sprawy społeczne (wszak to działaczka obywatelska), ale też wnikliwie bada wnętrze „ja” lirycznego. Z pewnością w „Mojej ojczyźnie A4” każdy z czytelników znajdzie własne miejsce, gdyż to poezja (o) nas samych, wszystkich.

Kinga Młynarska

* Cyt. W. Szymborska „Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej”.

About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *