Moja najdroższa – Gabriel Tallent

0

mojanajdrozszaPo raz pierwszy przeczytałam książkę, o której boję się pisać. Mój strach jest lękiem przed trywializacją – mam wrażenie, że nie uda mi się oddać nagromadzenia emocji, jakie ta powieść we mnie wywołała, i ważności poruszanego przez nią tematu. „Moja najdroższa” jest dziełem wyjątkowym, które wciąga w świat przedstawiony tak mocno, że ten realistyczny przestaje istnieć, ale jest też tekstem zmuszającym do przerw w lekturze, by choć na chwilę złapać oddech i oderwać się od wszechobecnej przemocy.

Książka ta jest debiutem Gabriela Tallenta, niezwykle szybko docenionym przez krytykę. Autor porusza dwa unikane w literaturze tabu: pedofilię i kazirodztwo, osadza je dodatkowo w świecie pełnym przemocy, nienawiści, samotności i dość specyficznie rozumianej miłości. To rzeczywistość pozbawiona kobiet, wypełniona mężczyznami z butelkami alkoholu w jednej ręce i bronią w drugiej.

I w tym otoczeniu dorasta dziewczynka – kilkunastoletnia Julia Alveston, zwana Turtle. To dzika bohaterka, świetnie orientująca się w terenie, znakomicie posługująca się nożem czy strzelbą, nienawidząca kobiet, nigdy nie okazująca słabości. Szkoła nie jest dla niej przyjaznym miejscem – nie pasuje tam, nie radzi sobie z nauką. Julia ma swój własny świat – zamknięty w czterech ścianach domu. To świat, w którym ojciec monologuje, przywołując filozoficzne teorie na temat cierpienia innych ludzi, zwraca się do córki „moja najdroższa”, bierze ją na ręce i zanosi do swojej sypialni, by tam regularnie uprawiać z nią seks. To także świat, w którym ojciec nazywa Turtle „głupią, słabą suką”, dusi ją, bije i trenuje, prawie nadziewając jej krocze na nóż. I oba te światy przeplatają się w zupełnie nieprzewidywalnym rytmie.

Tallent w pełni oddał wstrząsającą codzienność dziewczynki, klaustrofobię jej egzystencji zamkniętej pomiędzy szkołą, w której nikt nie zna prawdy, domem dziadka dającego wnuczce namiastkę normalności i życiem z ojcem. Wszystko to poznajemy przefiltrowane przez umysł Turtle – słyszymy jej sprzeczne ze sobą słowa, monologi, w których podziw dla nauczycielki miesza się z wyzwiskami skierowanymi w jej stronę.

Ten zaklęty, okrutny krąg wydaje się nam niemożliwy do przerwania. Nie ma ucieczki przed codziennym okrucieństwem, przed mieszaniną nienawiści i miłości do ojca, przed nienawiścią wobec kobiet i własnej, rodzącej się dopiero, kobiecości. A jednak jest coś, co uratuje dziewczynę – to miłość. Uczucie rozumiane tu dość szeroko, które pozwoli zrozumieć położenie nie tylko jej samej. I ono też stanie się imperatywem, by odejść i zobaczyć, że możliwe jest inne życie.

Moja najdroższa” budzi w nas wszystkie emocje: od wściekłości po współczucie i smutek. Tallent nas nie oszczędza i choć jego narracja jest dość szorstka, surowa, to wyjątkowa dbałość o szczegóły w opisie ludzi czy zdarzeń nie pozwala nam być obojętnym wobec tekstu. To niezwykle intensywna lektura, która pozostanie ze mną na bardzo długo.

Tytuł: „Moja najdroższa”

Autor: Gabriel Tallent

Przekład: Dariusz Żukowski

Wydawnictwo: Agora

Data wydania: 18 kwietnia 2018

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

Ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze w Magazynie Feministycznym Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz