„Moc amuletu” Bianca Iosivoni, Laura Kneidl

Istnieją historie przekazywane z ust do ust. O potworach wychodzących nocą i pijących ludzką krew albo o pięknych istotach, których serca okrywa mrok. Opowieści te są mówione niegrzecznym dzieciom na dobranoc lub szeptane przy wieczornym ognisku. Świadomość, że to wszystko bajka, pozwala spokojnie zacząć nowy dzień, a w nocy zasnąć. Jednakże dla łowców nie są to kreatury ukształtowane przez wyobraźnię, a prawdziwe stworzenia, które należy unicestwić. Nieustannie rzucają oni swe życie na szalę, by ochronić niczego nieświadomy lud przed bestiami z najgłębszych czeluści otchłani.

O tym, jak niebezpieczna jest ich powinność, opowiada książka „Moc amuletu” napisana przez Biancę Iosivoni i Laurę Kneidl.

449 to liczba, która definiuje życie Roxy Blake. Oznacza ilość dusz, które uwolniła z otchłani, oraz czas, jaki otrzymała na ich odesłanie. W przypadku niepowodzenia to jej dusza może się tam znaleźć. Choć dziewczyna podejmuje się zadania, ma świadomość, że jest ono z góry skazane na porażkę. Potwory, które uciekły ze swego więzienia, są niezwykle silne, a także niezbyt chętne, aby do niego wrócić, jednak determinacja tropicielki jest równie wielka. Musi ocalić nie tylko własne życie, ale również życie swojego dawno zaginionego brata bliźniaka. W tym wypadku łowczyni korzysta z każdej możliwej szansy.

Przyjeżdża do londyńskiej siedziby, aby tam z pomocą swych pobratymców wykonać zadanie. Mimo że daje z siebie wszystko, to dany jej czas nieubłaganie upływa. Gdy rozpoczynamy książkę, Roxy pozostało zaledwie 299 dni na odnalezienie i odesłanie pozostałych dusz. Jest to zatrważająco mało w porównaniu z ilością zbiegów. Momentem zwrotnym w jej życiu okazuje się wypędzenie ducha z ciała nieznajomego mężczyzny, który po tych wydarzeniach traci całkowicie pamięć. Ponieważ to ona go uratowała, zostaje obarczona opieką nad nim. Można się z łatwością domyślić, że nie za bardzo cieszy ją ta perspektywa. Shaw, bo takie imię postanawia przyjąć nieznajomy, również nie ma powodów do radości. Ocknął się przywiązany do łóżka w tajemniczym pokoju, a jedyne, co pamięta, to głos mówiący mu, że „takie ciacho nie może umrzeć”. Dodatkowo dowiaduje się o istnieniu nadprzyrodzonych sił i łowców, którzy z nimi walczą, a przecież mimo braku wspomnień jest pewny, że takie sytuacje nie były jego codziennością. W londyńskiej siedzibie rozpoczyna śledztwo, które ma umożliwić mu odkrycie własnej tożsamości. Początkowo zarówno Roxy, jak i Shaw nie są zadowoleni ze wspólnie spędzanego czasu, jednak rozwija się między nimi przyjaźń, a wspólne rozwiązywanie problemów jeszcze bardziej ich do siebie zbliża.

Jako główna bohaterka, Roxy przykuwa uwagę czytelnika swym nietuzinkowym charakterem i odważną postawą. Choć termin złapania uciekinierów zbliża się ku końcowi, dziewczyna nie popada w czarną rozpacz, tylko wciąż próbuje wypełnić zadanie. Nie żyje złudzeniami i wie, że szanse na zwycięstwo są niewielkie, dlatego stara się zapamiętać każdy dzień, aby niczego nie żałować. Wierzy w maksymę „carpe diem” i popełnia drobne szaleństwa młodości. Tym, co uważam za szczególnie ujmujące, jest wielka miłość dziewczyny do jedzenia, zwłaszcza do fast foodów. Już na samym początku historii tym, o czym opowiada nam Roxy, są uwielbiane przez nią dania. Może się to wydawać zbędne, jednak ukazuje jej zwyczajną stronę. Jest nieugięta i pewna siebie, ale zawsze skora do pomocy – widać to szczególnie wtedy, gdy pomimo początkowej niechęci stara się pomóc nieznajomemu.

Jeśli chodzi o Shawa, który został podopiecznym łowczyni, jego postać mniej przypadła mi do gustu. Często denerwowało mnie zachowanie, które nie było adekwatne do sytuacji. Dopiero w późniejszych rozdziałach książki zaczynam go lubić, jednak jego dziwne pozowanie na „bad boya” sprawia, że nie potrafię się do niego całkowicie przekonać. Do jego pozytywnych cech należy bezsprzeczna lojalność, którą okazuje swym przyjaciołom. Jako nowy przybysz w świecie łowców powoli odkrywa jego sekrety w tym samym czasie, co czytelnik. Poszukiwanie tożsamości wprowadza pewną dozę tajemnicy i urozmaica historię o wiele bardziej niż budzące się uczucie między nim a Roxy. Uważam, że ten wątek rozwija się o wiele za szybko, bez jakiegokolwiek wytłumaczenia, przez co ich więź traci część uroku. Być może w kolejnych tomach autorki bardziej się nad nim pochylą, pogłębiając relację między Roxy a Shawem.

„Moc Amuletu” jest pierwszą częścią serii zatytułowanej „Midnight Chronicles”. Jako wstęp do większej całości książka pozostawia wiele pytań, których odpowiedzi można się póki co jedynie domyślać. Główny motyw opierający się na łowcach tropiących wszelkie magiczne stworzenia był już wielokrotnie wykorzystywany przez innych autorów, jednak tutaj jest on nietypowy i intrygujący. Bohaterowie zmuszeni są walczyć z takimi istotami jak wampiry, ghule, elfy i duchy, a nawet mało znanymi pontiakami, wywodzącymi się z mitologii malezyjskiej. Niestety, sposób, w jaki odnajdują te kreatury, jest dosyć absurdalny – przeczesują Internet w poszukiwaniu potrzebnych im informacji lub patrolują nocą ulice miasta, w którym się znajdują. Uważam, że jak na organizację, która istnieje od setek lat i ochrania ludzkość przy wykorzystaniu magii, jest to dość słaby system tropienia.

Zarówno protagoniści, jak i postacie poboczne są dobrze wykreowani. Szczególną uwagę przykuwa Kevin, posłaniec śmierci i zmora Roxy, oraz Warden, tajemniczy łowca, którego historia ma zostać dokładniej opisana w następnym tomie. Dzięki lekkiemu i płynnemu stylowi książkę czyta się bardzo szybko, co jednak nie sprawdza się przy dramatycznych momentach. Nie wzbudzają one u czytelnika większych emocji i nawet po śmierci ważnych osób trudno odczuwać głębszy żal. Tracą na tym również opisy walki.

„Moc amuletu” jest ciekawym wprowadzeniem do serii i mimo niedociągnięć opowieść czyta się z przyjemnością. Zakończenie zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy, aby odkryć kryjące się w nich sekrety. Książkę polecam szczególnie fanom prozy Cassandry Clare, którzy chcieliby zanurzyć się w podobnie wykreowanym świecie i walczyć ze złem kroczącym po ziemi.

Kinga Jurczyk

Tytuł: Moc amuletu
Autorki: Bianca Iosivoni, Laura Kneidl
Cykl: Midnight Chronicles (tom 1)
Przełożyła: Agata Teperek
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2021

komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *