Mitologia fińska: Hymn o wyzwoleniu słońca

Zaćmienie słońca wywoływało u wielu społeczeństw lęk. Jasność wiązano z dobrem, mrok zaś ze złem. Uważano, że zaćmienie powodują siły ciemności, które próbują zjeść bądź ukraść słońce. W mitologii skandynawskiej, gdy potworny wilk Fenrir pochłonie słońce, nastąpi koniec świata. Aztekowie uważali, że połyka je jaguar, Słowianie to samo przypisywali wilkołakom, a Chińczycy smokom. Wiele mitów opowiada o herosach, którzy podjęli próby odzyskania źródła światła i ciepła.

„Hymn o wyzwoleniu słońca” jest uznawany za arcydzieło fińskiej literatury ludowej. Hipotez o jego pochodzeniu było wiele.Marti Haavio uważał, że przywędrował on ze Wschodu i jest ściśle związany z kałmuckim mitem o wyzwoleniu słońca.

Kałmucy mieszkają na pograniczu Tybetu. Opowieść o oswobodzeniu słońca jest najbardziej znanym z ich mitów. Otóż bóg Abida stworzył dobre duchy – tengri. Jeden z nich, Hammun – chan („Król Prawa”) zbuntował się, wzniósł górską fortecę i ogłosił księciem ciemności. Nieposłusznego tengri pokonał i strącił w otchłań Monjahir, bóg światłości. Odtąd jego imię brzmi Erlik – chan („Król Biesów”).

Pokonany pałał żądzą zemsty i w końcu dopiął swego – zrabował i połknął słońce. Na ziemi zapanował chaos. Okun – tengri, najwyższa ze strażniczek słońca zażądała, by książę ciemności je zwrócił. Gdy odmówił, Okun – tengri stanęła z nim do walki i zadała mu ranę włócznią. Z niej wytoczyło się słońce i wróciło na swoje miejsce na niebie.

Głównym bohaterem fińskiego „Hymnu o wyzwoleniu słońca” jest „córka kowala, jasna panna” (wschodnia Ingria) albo „boży syn jedyny” (Ingria środkowa). Ta dwoistość także odsyła do kałmuckiego mitu. Córka kowala uznawana niekiedy za narzeczoną Ilmarinena, a nawet zorzę polarną, ma wiele wspólnych cech z Okun – tengri, która strzegła słońca. Zaś syn boży może mieć swój pierwowzór w potomku kałmuckiego boga nieba, który miał swą siedzibę w pobliżu słońca.

Hymn zaczyna się wspomnieniem czasów, gdy ludzie żyli w wiecznym mroku. Wszystkie czynności gospodarskie wykonywano przy świetle świec. Drogi szukano po omacku. Jednak boży syn jedyny (lub córka kowala) nie potrafił tak żyć. Postanowił uwolnić światła niebieskie, które były uwięzione i nie mogły świecić ludziom. Uzyskał błogosławieństwo Stwórcy, dosiadł świętego rumaka i ruszył przed siebie. W drogę zabrał dzban piwa, dzban gorzałki siarczystej i dzban smacznego miodu. To z ich pomocą pokonał najeżoną niebezpieczeństwami drogę. Ominął ogromne zwalone drzewo oraz kamień zagradzający drogę. Rów nie do przebycia pokonał zaś za pomocą jabłka i czosnku:

Rzucił więc do rowu jabłko,
Czosnek opuścił na fale.
Rów się w bagno przeobraził
I przemienił się w moczary.
Powstała droga na wieki,
Droga, która brzeg obiega¹.

Tak dotarł do miejsca, gdzie więziono ciała niebieskie. Jest ono dobrze znane z innych mitów fińskich – to Pohjola lub Hittola, ciemny kraj na Północy.

Boży syn jedyny uśpił jej mieszkańców kłębkiem snu, a od staruchy dowiedział się, gdzie są przetrzymywane ciała niebieskie. Były przy nich trzy narzeczone diabła – jedna płukała księżyc, druga obmywała słońce, a trzecia nosiła wodę. Bohater złapał księżyc „za rogi, za czubek głowy słońce” i zaniósł do swojej ojczyzny.

W niektórych wariantach pieśni lud z Pohjoli (lub lud z Hittoli) go ścigał. Jednak poradził sobie z tym dzięki przedmiotom zabranym w drogę. Z rzuconej przez niego osełki urosła ogromna skała, ze szczotki las, a z dzbana rzeka, która ostatecznie powstrzymała pogoń.

To jednak nie koniec opowieści. Syn boży umieścił słońce na najniższych gałęziach drzewa, ale świeciło z tego miejsca tylko bogatym, a biednym nie. Historia powtórzyła się, gdy przeniósł je na najwyższe gałęzie. Dopiero ulokowanie go na środku zapewniło równą ilość promieni dla wszystkich.

„Hymn o wyzwoleniu słońca” to opowieść o bohaterze kulturowym, demiurgu drugiego stopnia. Zazwyczaj określa się go mianem bohatera prometejskiego, od imienia tytana, który według mitologii greckiej przyniósł ludziom ogień. Tego typu heros nie stwarza, lecz dostrzega braki w istniejącym porządku rzeczy, wpada na pomysł, jak temu zaradzić i realizuje go. Dzięki temu życie ludzi staje się lepsze i szczęśliwsze.

Barbara Augustyn

¹ M. Haavio, „Mitologia fińska”, przeł. J. Litwiniuk, Warszawa 1979, s. 232.

About the author
Barbara Augustyn
Redaktor działu mitologii. Interesuje się mitami ze wszystkich stron świata, baśniami, legendami, folklorem i historią średniowiecza. Fascynują ją opowieści. Zaczytuje się w literaturze historycznej i fantastycznej. Mimowolnie (acz obsesyjnie) tropi nawiązania do mitów i baśni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *