Misteria ku czci Ozyrysa

Do tej pory mieliśOsiris.szuflada.netmy okazję poznać większość głównych bohaterów egipskich fascynacji, więc już najwyższy czas przyjrzeć się temu, w jaki sposób oddawano im cześć. Piękne Święto Doliny było zaledwie kroplą w morzu licznych ceremoniałów, wymyślanych i koordynowanych przez kapłanów. Wszystko to po to, żeby  scementować państwo i zaszczepić w wiernych poczucie przynależności do większej wspólnoty. Największym, narodowym świętem starożytnego Egiptu były misteria ku czci Ozyrysa, które koncentrowały się na wspomnieniu zmartwychwstania Ozyrysa i objęciu przez niego rządów w Państwie Podziemi. Jak wspomniałam w poprzednim artykule, dla Egipcjan życie po śmierci było niezwykle istotne, może nawet bardziej niż życie na ziemi, dlatego misteria przyciągały wierne rzesze wyznawców, chwilami zamieniając się w prawdziwy mistyczny festiwal.

Co roku w porze wylewu Nilu kapłani przedstawiali mękę, śmierć i zmartwychwstanie Ozyrysa, w ten sposób oddając cześć życiu i płodności. Pierwsza część rytuału skupiała się wewnątrz świątyni. Tam, chronieni przed ciekawskimi oczami wiernych, kapłani i ich pomocnicy tworzyli tzw. „zbożowego Ozyrysa”, czyli posąg boga, zrobiony z piasku i mułu nilowego, który następnie obsiewano zbożem. Tzw. ziarno „phallos” po jakimś czasie kiełkowało, pokrywając ciało mulistego Ozyrysa zielonymi plamami. Był to symbol nieustannej zdolności ziemi do wydawania obfitych plonów.

Druga część misteriów – znacznie ciekawsza – odbywała się już przed świątynią, z udziałem wiernych. Kapłani przewodzili wielotysięcznej procesji w mieście Abydos, w trakcie której specjalnie do tego wybrani notable odgrywali sceny z życia Ozyrysa. Na tę okazję przebierali się za najpopularniejszych bogów i zakładali specjalne zwierzęce maski. Całemu pochodowi przewodził tzw. Torujący Drogi (Wep-Wawet), wyposażony w emblemat w postaci szakala, nazywany również laską Horusa, gdyż swoim kształtem przypominał harpun, którym książę zwyciężył Setha pod postacią hipopotama  (przypominamy o wyścigu Setha i Horusa przez Nil – to wtedy Seth zamienił się w hipopotama, żeby podstępnie wywrócić łódkę swojego konkurenta). Służba kapłanów niosła również trzydzieści cztery papirusowe łodzie z posągami bogów naturalnej wielkości. Na ich czele niesiono ozdobną barkę neszmet z dodatkową kapliczką, w której ukrywano wizerunek Ozyrysa. Odkrywano go tylko wtedy, gdy pochód zatrzymywał się na kolejnych stacjach, żeby pokłonić się przy specjalnie do tego stworzonych ołtarzach.

Isis_and_Osiris_by_NeverclockZaraz po wyruszeniu ze świątyni rozgrywała się rytualna walka pomiędzy zwolennikami i wrogami Ozyrysa. Symbolizowała ona podstępne zamordowanie króla przez jego brata Setha podczas przyjacielskiej kolacji. Odgrywający sceny Egipcjanie wpadali wówczas w taki szał, że w trakcie tego starcia wielokrotnie odnotowywano przypadki zgonów. Następnie procesja kierowała się w stronę Nilu, by nocą przepłynąć barkami na drugą stronę. Zapalano wówczas 365 lamp, które odpowiadały ilości dni w roku. Z perspektywy lądu ten widok zapewne zapierał dech w piersiach. Nad ranem uczestnicy procesji formułowali żałobny kondukt, który kierował się do grobowca Ozyrysa w mieście Peker. Również w trakcie tego pochodu zwolennicy dobrego króla byli atakowani przez morderców Setha, ale i tym razem wychodzili ze starcia bez szwanku, jeszcze bardziej umocnieni w swojej wierze. Następnie posąg Ozyrysa wnoszono do jego świątyni w Peker, gdzie przebywał przez kilka dni. W tym czasie wierni uczestniczyli w inscenizacji lamentacji Neftydy i Izydy, wykonywanej przez dwie piękne kapłanki.

Misteria kończyły się uroczystym powrotem Ozyrysa do Abydos, gdzie wystawiano na światło dzienne jego glinianą wersję, żeby pokazać kiełkujące na nim zboże, potwierdzające jego zmartwychwstanie. Kapłani dokonywali także podniesienia kolumny dżed, utożsamianej z kolumną odnalezioną przez Izydę w kraju Byblos. Jak pamiętamy, tamtejszy król wmurował w nią sarkofag z zamordowanym Ozyrysem. Z czasem Egipcjanie zaczęli przypisywać mu trwałość i umiejętność stabilizowania wszechświata. Ten ostatni ceremoniał oznaczał więc scalenie wszystkich części ciała Ozyrysa, porąbanego przez Setha.

isis-osiris-horus-ankh.szuflada.net

Misteria ku czci Ozyrysa ściągały do Abydos wiernych z całego kraju. Pochód rósł w siłę z każdym kolejnym przystankiem. Ludzie jednoczyli się w swojej wierze w życie wieczne i obiecaną wówczas równość. Wiele tych rytuałów przypomina obecne chrześcijańskie tradycje – choćby procesje w trakcie uroczystości Bożego Ciała czy po prostu pielgrzymki do miejsc świętych. Ze wszystkich opisanych tutaj tradycji wynika, że wierzenia starożytnych Egipcjan i inwencja twórcza ich kapłanów odbiły się szerokim echem w dziejach ludzkości i świata, wywierając niezatarte piętno na następnych pokoleniach, które, podobnie jak ich tajemniczy przodkowie, marzyły tylko o luksusie złudnej społecznej równości.

Magdalena Pioruńska

About the author
Magdalena Pioruńska
twórca i redaktor naczelna Szuflady, prezes Fundacji Szuflada. Koordynatorka paru literackich projektów w Opolu w tym Festiwalu Natchnienia, antologii magicznych opowiadań o Opolu, odpowiadała za blok literacki przy festiwalu Dni Fantastyki we Wrocławiu. Z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Sama też próbuje swoich sił w roli nauczyciela kreatywnego pisania. Dotąd wydała książkę poświęconą rozpadowi Jugosławii, zbiór opowiadań fantasy "Opowieści z Zoa", a także jej tekst pojawił się w antologii fantasy: "Dziedzictwo gwiazd". Autorka powieści "Twierdza Kimerydu". W życiu wyznaje dwie proste prawdy: "Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy" oraz "Wolność to stan umysłu."

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *