Michał Siermiński – „Dekada przełomu”

0

dekada-przelomu-polska-lewica,big,714491Książka ma czterech bohaterów, jeśli oczywiście można ich tak określić: Leszka Kołakowskiego, Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego i Adama Michnika. Każdy z nich wchodził w życie publiczne/polityczne jako lewicowiec. Siermiński przedstawia przełom, jaki nastąpił w latach 1968–1980, pod ogromnym wpływem Kołakowskiego, u intelektualnych elit PRL, czyli odwrót od marksizmu, zakończony w konsekwencji zniknięciem znaczących formacji lewicowo-radykalnych.

Punktem wyjścia do analizy jest napisany w 1964 roku przez Modzelewskiego i Kuronia „List otwarty do partii”, w którym oskarżają oni władzę PRL o niespełnienie obietnic związanych z wprowadzeniem w Polsce ustroju komunistycznego. W konsekwencji obydwaj autorzy listu trafili do więzienia na trzy lata, mimo że ich przekonania były zbieżne z głoszonymi – co naturalnie nie znaczy, że realizowanymi – przez PZPR. W dużym skrócie: Kuroń i Modzelewski, pełni wiary w lud, domagali się jego większej partycypacji w sprawowaniu władzy. Tym bardziej szokująco brzmią słowa Kuronia z 1992 roku: „Osobiście nie czuję się zobowiązany wobec robotników w ogóle […] na swoją pozycję pracowałem sam, ciężko i przez lata” (s. 208). Jak doszło do tej zmiany? Zdaniem autora książki jej korzeni należy szukać u Kołakowskiego. Wcześniej jednak trzeba wspomnieć, że niemałe piętno na autopercepcji lewicowej inteligencji odcisnęła wydana w 1971 roku książka Bohdana Cywińskiego „Rodowody niepokornych”, opisująca, jak XIX- i XX-wieczna opozycja z zaboru rosyjskiego przyczyniła się do przetrwania, a w konsekwencji do odbudowy polskiej tożsamości. Książka ta zainspirowała – jak zresztą miała na celu – opozycję do odwoływania się do tamtych tradycji.

Wróćmy do Kołakowskiego – w konsekwencji kryzysu politycznego w marcu 1968 r. został on wydalony z uniwersytetu i zmuszony do emigracji. Już dwa lata wcześniej zaczął odchodzić od marksizmu, ale swój najmocniejszy cios wyprowadził w latach 1976–78, wydając „Główne nurty marksizmu”. W trzytomowym dziele przekonywał między innymi, że bez marksizmu nie byłoby stalinizmu i wszystkich związanych z nim zbrodni, prawdziwy socjalizm jest niemożliwy, a marksizm jest szkodliwy i niebezpieczny. Kołakowski poddał bardzo surowej krytyce także ruchy studenckie 1968 roku w zachodniej Europie, zarzucając im zbyt uproszczone rozumienie marksizmu. Podobny zarzut można wysunąć wobec jego rozumienia ruchu, co bardzo skutecznie, choć krótko, czyni Siermiński.

W swoich pismach z lat siedemdziesiątych Kuroń i Michnik chętnie określają ustrój PRL jako totalitarny, chociaż od odsunięcia od władzy Władysława Gomułki zachodziło w kraju coś na kształt boomu gospodarczego. Wydarzenia z marca 1968 r. i antysemicka kampania władz odcisnęły jednak na obydwu autorach tak silne piętno, że nie mogli przestać myśleć inaczej o obecnych władzach. Szczególnie boleśnie odczuł kampanię Michnik, który, co może być zaskakujące, mocno inspirował się wczesnym Piłsudskim. Michnik wierzył w elitarny status intelektualistów i opozycjonistów, do tego stopnia, że stawiał ich ponad przeciętnymi robotnikami. Jego pisma, począwszy od Kościoła, lewicy, dialogu, charakteryzuje odwoływanie się do chrześcijańskich tradycji Polski i głębokie przekonanie, że Kościół jest niezbędny dla przetrwania narodowych wartości i przejścia do neoliberalizmu. Ten ostatni zafascynował również Kuronia, do tego stopnia, że zaakceptował on program antyludowych reform gospodarczych w 1989 roku. Krok po kroku tę zmianę podejścia analizuje dogłębnie Siermiński i chociaż nie wyczerpuje tematu, mam nadzieję, że kładzie podwaliny pod dalsze zgłębianie historii idei politycznych lewicowych elit PRL.

Łukasz Muniowski

Tytuł: Dekada przełomu. Polska lewica opozycyjna 1968–1980
Autor: Michał Siermiński
Liczba stron: 359
Rok wydania: 2016
Wydawca: Instytut Wydawniczy Książka i Prasa

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Odpowiedz