Marie Lu – Rebeliant

rebelaintBunt to jeden z najpopularniejszych i zarazem najstarszych motywów przewijających się przez literaturę. Bunt przeciw władzy, która manipuluje obywatelami, to także klasyka. Zwłaszcza w polskiej fantastyce, która przez jakiś czas stawiała sobie za cel ukazanie podwójnego oblicza rządzących. Ten typ literatury pozwalał sprytnie oszukać cenzurę.

Oba wyżej wymienione motywy stanowią oś konstrukcyjną powieści Marie Lu „Legenda. Rebeliant”. Jest to pierwsza część trylogii, w skład której wchodzą także „Wygnaniec” i „Patriota”.

Akcja dzieje się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Po tragicznych kataklizmach, powodziach i erupcjach wulkanów, USA rozpadło się na dwie części. Republikę, położoną na obecnym zachodnim wybrzeżu i Kolonie. Oba państwa toczą wyniszczającą i długotrwałą wojnę. Władzę w Republice sprawuje, wybrany już na jedenastą kadencję, Elektor Primo.

Mieszkańcy Republiki żyją w ciągłym strachu przed wybuchającymi co jakiś czas epidemiami. Dodać należy, że ubodzy mieszkańcy slumsów. Świat jest bowiem wyraźnie podzielony na bogatych i biednych, biedotę i elitę Republiki. O przyszłości dzieci decydują punkty uzyskane podczas Próby. Ich ilość wpływa na całe życie – dostęp do edukacji, a w efekcie późniejszą pracę. Jeżeli oblejesz, państwo zabiera pechowego delikwenta od rodziny i umieszcza w obozie pracy.

June, cudowne dziecko Republiki, jako jedyna osiągnęła idealny wynik na Próbie – 1500 punktów. To otworzyło jej drzwi do kariery i wiernej służby Republice, która przecież potrzebuje wybitnych jednostek w walce z Koloniami. Tą właśnie ścieżką podąża dziewczyna, a wspiera ją starszy brat – Matias. Do dnia, gdy ginie z ręki nieuchwytnego przestępcy, nastolatka ze slumsów, Day’a. June poprzysięga zemstę i rusza w pościg za mordercą. W trakcie rywalizacji cudownego dziecka z najbardziej poszukiwanym przestępcą wyjdą na jaw sekrety Republiki, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.

„Rebeliant” to powieść dystopijna, pokazująca świat przyszłości, w którym państwo próbuje zdobyć absolutną władzę nad jednostką. Nie jest to nic nowego – „Rok 1984” Orwella czy „Paradyzja” Janusza Zajdla to dwie znane powieści tego typu. Gwoli ścisłości trzeba też dodać, że oba wyżej wymienione utwory to antyutopia, a nie dystopia, ale oba rodzaje powieści mają wiele cech wspólnych. Tak wiele, że niekiedy określenia te są traktowane jak synonimy. Świat „Roku 1984” przypomina tło „Rebelianta”. Karmienie obywateli kłamstwami, ciągła obserwacja i wreszcie dwa kluczowe słowa w tym kontekście: manipulacja i propaganda. Republika karmi się przede wszystkim strachem przed wrogiem i zarazą. A czy owe zagrożenia są realne, to już inna para kaloszy.

Powieść „Rebeliant” została napisana z myślą o młodzieży. Przejawia się to w nastawieniu na szybką akcję, bez dłuższych filozoficznych rozważań oraz prostym języku. By nieco urozmaicić narrację, wydarzenia są na przemian opisywane z punktu widzenia June oraz Day’a, co pozwala czytelnikowi zajrzeć w oba światy Republiki. Mimo różnic dla obojga bohaterów na pierwszy plan wysuwają się dwie podstawowe wartości: rodzina oraz miłość. To one motywują ich działania i zmuszają do określonych decyzji. Oboje mogliby być całkiem ciekawymi postaciami, ale przewidywalne powiązanie losów rzutuje negatywnie na ich wiarygodność. Drugi minus w konstrukcji bohaterów to fakt, że mimo podkreślanej wielokrotnie inteligencji, sprytu, doskonałego wyszkolenia, z miejsca, ot tak, postępują wbrew swoim zasadom. Jeżeli byłby to proces rozłożony w czasie, może efekt nie byłby tak drażniący. I z pewnością bardziej prawdopodobny.

Warto też dodać, że za tłumaczenie „Rebelianta” odpowiadał Marcin Mortka, który sam jest autorem fantastycznych powieści.

Myślę, że w kategorii „dystopijna powieść dla młodzieży” „Rebeliant” Marie Lu może się z powodzeniem odnaleźć. Para bohaterów, chłopiec i dziewczyna, buntownik i typ kujonki, a więc każdy nastoletni czytelnik będzie miał się z kim utożsamić. Spodoba się też wartka akcja z silnie zaakcentowanym wątkiem romansowym i całkiem nieźle zarysowane tło. Starszym fanom fantastyki odradzam. Marie Lu sprawnie korzysta ze sprawdzonych wzorców, ale to trochę za mało.

Barbara Augustyn

Autor: Marie Lu

Tytuł: „Rebeliant”

Tłumaczenie: Marcin Mortka

Wydawnictwo: Wydawnictwo Zielona Sowa

Liczba stron: 304

Data wydania: 2012

About the author
Barbara Augustyn
Redaktor działu mitologii. Interesuje się mitami ze wszystkich stron świata, baśniami, legendami, folklorem i historią średniowiecza. Fascynują ją opowieści. Zaczytuje się w literaturze historycznej i fantastycznej. Mimowolnie (acz obsesyjnie) tropi nawiązania do mitów i baśni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *