Lew, który mówi – Paweł Majewski

0

pol_pm_Lew-ktory-mowi-Esej-o-granicach-jezykowego-wyrazu-doswiadczenia-7510_1Ludwig Wittgenstein napisał w swoich Dociekaniach”: gdyby lew umiał mówić, nie potrafilibyśmy go zrozumieć. Znaczy to tyle, że doświadczanie świata przez nie-człowieka jest bardzo odmienne od postrzegania w czysto zwerbalizowany, gramatyczny sposób przez człowieka. Kontakt obydwu, spotkanie, podczas którego chcą nawiązać dialog i przezwyciężyć swoje różnice to „doświadczenie graniczne”, któremu poświęcona jest książka Pawła Majewskiego.

Lew, który mówi” podzielony jest na trzy części dotyczące kontaktu człowieka: ze zwierzętami, z nieodgadnionym, mrocznym wnętrzem i z kosmosem, a zatem zewnętrzem. Dwa ostatnie rozdziały poświęcone są twórczości, odpowiednio H.P. Lovecrafta i Stanisława Lema, w pierwszym poddane analizie są teksty chociażby Jacka Londona czy Marii Dąbrowskiej. Przegląd utworów tych autorów, aczkolwiek sam w sobie wciągający, stanowi również pretekst do przyjrzenia się człowieczeństwu. To, jak doświadczamy świata, jest przecież niesamowicie odmienne i nie chodzi nawet o różnice między nami i innymi istotami, ale nawet między nami samymi. O ile jednak ludzki „obcy” może w zrozumiały dla nas sposób przedstawić swoje przekonania czy emocje, to ktoś spoza naszego językowego kręgu będzie miał już z tym problem.

Jednym ze sposobów pokonania tej bariery komunikacyjnej jest wejście w skórę jakiegoś stworzenia, czym zajmują się zresztą animality studies. Człowiek przez wieki robił, co w jego mocy, żeby oddzielić się od natury, dlatego obecnie wydaje się to coraz trudniejsze. W kontaktach ze zwierzętami jesteśmy coraz częściej turystami, nie czujemy się tam jak wśród swoich. Kultura, będąca wyróżnikiem i napawająca dumą człowieka, powstała jako próba oswojenia rzeczywistości, poznania nieznanego, przez to u jej początków pełno mitycznych i niestworzonych stworów. Kiedy przestały spełniać swoją rolę, co miało związek z rozwojem nauki, odsunęliśmy się od tego prymitywnego rozumienia przyrody. Historia jednak nie jest linią prostą, lecz falistą, stąd powrót do nieodgadnionego w twórczości Lovecrafta i Lema. Chociaż autorzy poruszali inne aspekty zagadkowości świata, w gruncie rzeczy odnosili się do tego samego: próby nawiązania kontaktu człowieka z istotą lub rzeczą również tego kontaktu poszukującą.

William Burroughs przedstawiał język jako wirus, nieuchronnie prowadzący do zagłady ludzkości, dla Majewskiego stanowi on ograniczenie, które może kiedyś było potrzebne, by odgrodzić się od reszty otaczających nas istot, ale obecnie stanowi raczej przeszkodę. Jeśli tylko spotka nas coś niewyjaśnionego, trudno nam ująć to, co chcemy przekazać, w coś innego niż słowa. Czy to dobrze, czy źle trudno… powiedzieć.

Tytuł: Lew, który mówi

Autor: Paweł Majewski

Liczba stron: 323

Rok wydania: 2018

Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Odpowiedz