Księga wyjścia – Mikołaj Grynberg

0

large_grynberg_ksiega_wyjscia_300_RGBKsięga Wyjścia – jako jedna z ksiąg Tory – jest dla judaizmu niezwykle ważna. Opowiada o ucisku Izraelitów w Egipcie, ich ucieczce oraz ostatecznym przymierzu z Bogiem na górze Synaj. Mikołaj Grynberg w swojej najnowszej książce stworzył paralelę do biblijnej narracji. Tym razem Żydzi muszą opuścić Polskę, kraj, który swoją polityką zmusza ich do wyjazdu, nie pozwalając normalnie żyć. Czy poza nim znaleźli spokój i ukojenie? To jedno z wielu pytań, które zadaje swoim rozmówcom autor.

Dwadzieścia siedem rozmów toczy się wokół symbolicznego marca 1968. Symbolicznego, bo dla niektórych ten czas nigdy się nie skończył, a prowadziły do niego wydarzenia sprzed wielu lat. Bohaterowie to przede wszystkim roczniki czterdzieste, tuż powojenne, ówcześni licealiści, studenci, młodzi ludzie rozpoczynający dorosłe życie. Mieszkają dziś nie tylko w Izraelu, również w Danii, Szwecji, Stanach Zjednoczonych i Polsce. Jednak najważniejszym z tych spotkań jest rozmowa pomiędzy Mikołajem Grynbergiem i jego ojcem, bardzo osobista, w której autor próbuje zrozumieć decyzje swoich rodziców.

W każdej rozmowie pojawiają się prawie te same pytania, lecz odpowiedzi są często zupełnie odmienne. To pytania o tożsamość (jej odkrycie w kontekście wydarzeń marcowych), o Polskę i stosunek do niej wtedy i dziś, ale także o utratę. Grynberg – dzięki wysłuchaniu ponad siedemdziesięciu historii – znakomicie wybrał takie, które pokazują, że nie ma jednej wspólnej narracji dotyczącej tamtego czasu. Oczywiście każdy z bohaterów doświadczył antysemityzmu („parszywy Żyd” pojawia się w większości tych historii), wyjątkowo mocno przeżył marzec 1968 roku, dla każdego czas ten wyznaczył początek innego życia. Jednak pojedyncza osoba to odmienna opowieść, inne podejście do utraty, a także do Polski. Dla wielu odkrycie swojej tożsamości stało się początkiem na religijnej drodze.

Księga wyjścia” jest przepełniona smutkiem, ale nie rozdrapywaniem ran. To spojrzenie na przeszłość z perspektywy pięćdziesięciu lat – dla niektórych jest swoistym podsumowaniem życia, w którym wyjazd z Polski był wyjątkowo znaczącą zmianą. Wielu z bohaterów pamięta szczegóły, a nie zapisane na kartach historii przemówienia. Część wciąż ma w domach pamiątkę z dawnego domu w Polsce. Część zaś nadal czuje ogromną złość w stosunku do ojczyzny, która ich zdradziła, odepchnęła.

Książkę Grynberga kończyłam akurat w czasie, gdy radio nadawało przemówienie premiera Mateusza Morawieckiego. Przemówienie, w którym padły słowa dotyczące dumy z Polaków w marcu 1968 roku – jako czasu walki z komunizmem. I jakoś w tym wystąpieniu zupełnie na bok odrzucono motyw antysemicki. Okrągła rocznica i – strach o tym myśleć – historia zatacza koło w swojej antysemickiej odsłonie. „Księga wyjścia” niech więc stanie się przestrogą przed powtórką z tego tak wstydliwego i smutnego czasu w historii naszego kraju.

Tytuł: „Księga wyjścia”

Autor: Mikołaj Grynberg

Wydawnictwo: Czarne

Data wydania: 7 marca 2018

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

Ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze w Magazynie Feministycznym Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz