Koniec samotności – Benedict Wells

0

e6eaefb17ce549617b5f16a92f354398Benedict Wells jest laureatem Europejskiej Nagrody Literackiej 2016, ogłoszony objawieniem niemieckiej prozy zbiera same najlepsze recenzje. Niech więc nie zmyli was okładka jego ostatniej powieści przetłumaczonej na język polski. „Koniec samotności” to nie lekka lektura dla young adults, ale głęboka i poruszająca opowieść o życiu, napisana z niezwykłą precyzyjnością i przywiązaniem do szczegółów.

Jules, Marty i Liz to trójka rodzeństwa, których losy poznajemy z perspektywy tego pierwszego. Ich dzieciństwo jest zwyczajnie szczęśliwe, tylko między wierszami albo w krótkich scenach możemy dopatrzeć się rys na gładkim obrazie tej idylli. Trudno stwierdzić, na ile jest to spowodowane idealizowaniem przeszłości (historię bowiem poznajemy po upływie kilkudziesięciu lat), na ile zaś świadomą chęcią odrzucenia tego, co niekoniecznie miłe. Pewnego dnia to normalne życie się kończy – rodzice bohaterów giną w wypadku samochodowym, a oni sami zostają oddani do domu dziecka.

To staje się pretekstem do opowiedzenia o różnych sposobach (nie)radzenia sobie z traumą i samotnością. Rodzeństwo, zamiast wspierać się w tym strasznym czasie, odsuwa się od siebie i prowadzi odrębne życie. Marty interesuje się komputerami i za nimi chowa się przed innymi ludźmi. Liz – dusza artystyczna – popada w dziwne relacje z rówieśnikami i ostatecznie ucieka, by wpaść w uzależnienie od narkotyków. Jules czuje się najbardziej samotny – odrzucony przez koleżanki i kolegów znajduje przyjaźń z podobnie odrzuconą Alvą.

Ich relacja to związek dwojga wyrzutków, którzy nie do końca chcą należeć do większości. Łączy ich literatura, muzyka, ale i głęboka więź, jakiej później będą szukać u innych. Spotkanie po latach zaowocuje dość dziwnym układem, do którego dołączy mąż Alvy – umierający, o wiele lat starszy pisarz, jej idol z dzieciństwa.

Powieść Wellsa to jednak przede wszystkim narracja o starcie. Jules, który jako pierwszy zrozumie wpływ doświadczeń z dzieciństwa na życie całego rodzeństwa, będzie chciał wyjść poza te ograniczenia. Spróbuje na nowo zbudować bliskość z bratem i siostrą – dzięki temu przeżyje później kolejną stratę. Pisarz – oczami narratora – patrzy na ludzi z ogromnym zrozumieniem, pozwala im błądzić i naprawiać wyrządzone krzywdy, upadać i podnosić się, a także kochać bez wzajemności.

Nie da się jednak ukryć, że Wells popada czasem w fabularny kicz. Narracja staje się przesłodzona, a akcja skręca w zbyt oczywistą stronę.  Trochę to naiwne, ale wybaczę autorowi, bo powieść mimo wszystko urzeka dojrzałością i próbą zrozumienia życia jako ciągłej straty.

 

Tytuł: „Koniec samotności”

Autor: Benedict Wells

Tłumaczenie: Viktor Grotowicz

Wydawnictwo: Muza

Premiera: kwiecień 2017

 

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz