Kim Young-ha – Czarny kwiat

0

aDlaczego zatytułowałem powieść ”Czarny kwiat”? Czarny kolor powstaje, gdy łączą się wszystkie inne barwy. Podobnie w tej powieści – religie, rasy, stany i płci – i to, co się wyłania, to coś zupełnie innego. Feudalny porządek Korei znika w mgnieniu oka. Czarny kwiat istnieje tylko w wyobraźni, tak samo jak miejsce, do którego bohaterowie powieści mają nadzieję przybyć, jest utopią.

Tak w kilku słowach wyjaśnia swoją najnowszą powieść Kim Young – ha, koreański prozaik (ur. 1968), autor kilku powieści (np. przetłumaczonej na j. polski debiutanckiej Mogę odejść, gdy zechcę ) i zbiorów opowiadań (np. wydany przez wydawnictwo Kwiaty Orientu zbiór Wampir i inne opowiadania).

„Czarny kwiat” jest powieścią adresowaną szczególnie do tych, którzy w literaturze chcieliby widzieć zwierciadło historii. 15 maja 1903 roku z portu w Jemulpo w stronę Meksyku wypłynął statek, na którego pokładzie znajdowały się 103 osoby: zrujnowani arystokraci, dawni żołnierze cesarstwa koreańskiego, włóczędzy i chłopi. Płynęli – jak wszyscy emigranci – w poszukiwaniu lepszego, godniejszego życia z nadzieją, że zarobione pieniądze pozwolą im wrócić do kraju przodków, kupić tam ziemię i rozpocząć owe godne życie.

Już od pierwszych akapitów, w których autor zapoznaje nas z głównymi bohaterami opowieści, możemy zauważyć, jak bezwzględnie los, życie albo historia zrównuje ze sobą ludzi, nie patrząc na ich klasę czy moralność. Jangsoe, koreański chłopiec, który przed podróżą przybiera nowe imię, jeszcze nie wie, że ma przed sobą miłość, lata tułaczki, wojnę i śmierć w Gwatemali. Choe Seongila ̶ złodziej nie może przypuszczać, że pewnego dnia stanie się fanatykiem religijnym. Szaman nie wie, że przyjdzie mu żyć w jednym pomieszczeniu z księdzem katolickim. Pochodząca z cesarskiej rodziny Yi Yeonsu nie przewiduje, że marzenia o życiu dla siebie, wykształceniu i samodzielności przybiorą zupełnie inny obrót… Wraz z przycumowaniem do portu Salina Cruz w Meksyku rozpoczyna się dla Koreańczyków kilkuletni okres niewolniczej pracy na plantacjach agawy. Czas, w którym będą odcięci od komunikacji, transportu i wiadomości ze świata. Czas, w którym padać będą ofiarą chorób i okrucieństwa ze strony hacendados. Większość z nich nigdy nie wróci do Korei: część ożeni się z kobietami Majów, część uda się na plantacje trzciny cukrowej na Kubie, część będzie pracować w innych hacjendach.

„Czarny kwiat” to powieść napisana z ogromną precyzją, dokładnie przedstawiająca meandry losów emigrantów koreańskich z przełomu wieku. Warto przeczytać.

 Dorota Słapa

Autor: Kim Young-ha

Tytuł: Czarny kwiat

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu

Liczba stron: 320

Ocena: 4/ 5

Podziel się

O autorze

Dorota Słapa

Dorota Słapa. Rocznik 1984. Iranistka z wykształcenia i zamiłowania. Absolwentka Wydziału Orientalistycznego UJ. Doktorantka historii Iranu na Uniwersytecie Teherańskim. Tłumaczka języka perskiego. Skoncentrowana przede wszystkim na współczesnej literaturze perskiej, którą pragnie przybliżać polskiemu czytelnikowi. Jej przekłady ukazały się m.in. w „Biuletynie Iranistycznym” (nr.1/2010) oraz na stronach: www.literaturaperska.com i www.artpapier.com Artykuły poświęcone twórczości irańskich pisarek, takich jak: Zoja Pirzad, Fariba Vafi i Goli Taraghi publikowała m.in. na perskojęzycznej stronie: www.antropology.ir oraz w „Oriencie” nr.1(13)2013. Obecnie pracuje nad przekładem zbioru opowiadań "My jesteśmy tutaj” autorstwa kurdyjskiego pisarza, Beroża Akreji. Pisze poezje po persku i po polsku.

Odpowiedz