Kijanki i kretowiska – Aleksandra Zielińska

0

kijanki-i-kretowiska-b-iext50964863Duszna, ciasna i klaustrofobiczna atmosfera polskich miasteczek i wsi stanowi tło dla opowiadań w znakomitym zbiorze autorstwa Aleksandry Zielińskiej. „Kijanki i kretowiska” opowiadają przede wszystkim o dzieciństwie i jego mrocznej stronie. I – co istotne – w większości przypadków to dzieciństwo dziewczęce, które jeszcze mocnej naznaczone jest traumą.

Jedenaście tekstów jest nie tylko powiązanych ze sobą formalnie, ale przede wszystkim tematycznie i nastrojowo. Żaden z nich nie odstaje pod tym względem od pozostałych – Zielińskiej świetnie udało się stworzyć zbiór odrębnych historii, które są jednocześnie całością. Już sam tytuł, który nie pochodzi z żadnego opowiadania, wskazuje jednoznacznie na takie właśnie całościowe potraktowanie tych krótkich form. Można go odczytać jako nawiązanie do bohaterek oraz miejsc, w których żyją lub z których uciekają. Każda z dziewczyn znajduje się pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, tuż przed transformacją w kobietę. Kretowiska zaś to przestrzeń – ciemna, niebezpieczna, która z jednej strony wciąga, wsysa, z drugiej zaś odpycha, zmusza do ucieczki. Może to być zarówno wieś czy miasto, jak i konkretniej określone miejsce: basen, tartak czy stodoła.

W świecie przywołanym przez Zielińską nie ma szczęścia, a każda chwila krótkiej radości przynosi dość szybko smutek, a nawet śmierć. Bohaterki i bohaterowie opowiadań przepełnieni są często nieokreśloną nostalgią, świadomością przemijalności oraz nieobecności dobra wokół. Czasem wręcz sprawiają wrażenie, jakby tylko czekali na nadejście zła, na wypełnienie się fatum, które nad nimi wisi. To właśnie ta klaustrofobiczna atmosfera nie pozwala im uciec od przeznaczenia wypełnionego nieszczęściem.

A wszystko to za sprawą języka. Zielińska bowiem operuje nim znakomicie, perfekcyjnie wręcz oddając przy jego pomocy panującą atmosferę i mrok. Poza tym znajduje słowa, które doskonale nazywają to, co trudno nazwać czy przyporządkować. Czasem jest to wręcz niezwykle bolesne, bez znieczulenia, szokująco proste i oczywiste. Autorka przywraca także wyrazy zapomniane lub rzadko używane.

Kijanki i kretowiska” są kolejnym dowodem na wielki talent Aleksandry Zielińskiej, która z każdym tekstem staje się coraz bardziej świadoma zarówno języka, jak i fabuły. Tym razem sprawdziła się w krótszych formach, w nich odnajdując znakomite opakowanie dla emocji. To one bowiem są tu najważniejsze – zarówno z perspektywy bohaterek/bohaterów, jak i nas, czytających te historie. To narracje, które z jednej strony wciągają, w drugiej zmuszają do przerw w lekturze i refleksji. Ich przekaz, treść oraz głęboka metaforyka wywołują i w nas najmroczniejsze, głęboko schowane traumy i przeżycia z dzieciństwa.

Tytuł: „Kijanki i kretowiska”

Autorka: Aleksandra Zielińska

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 5 października 2017

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz