Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker – Anna Arno

0

anna-arno-jaka-szkoda-krotkie-zycie-pauli-modersohn-becker-slowo-obraz-terytoria-2015-12-10-519x800„Jaka szkoda!” – miała podobno powiedzieć w ostatnich słowach swojego życia. Po ponad stu latach od jej śmierci moglibyśmy powtórzyć za nią. Jaka szkoda bowiem, że tak mało wiemy o malarce Pauli Modersohn-Becker. Artystka z niezwykłym, choć krótkim, życiorysem była autorką wyjątkowych portretów, pejzaży, ale przede wszystkim pierwszą kobietą, która namalowała siebie nago.

Już po tak krótkim wprowadzeniu można by się spodziewać biografii gęstej od emancypacyjnych wątków. Dołóżmy do tego jeszcze stawianie swojego artystycznego rozwoju wyżej od małżeństwa, uciekanie z gniazdka rodzinnego do Paryża, chęć przeprowadzenia rozwodu (do tego ostatecznie nie dochodzi, gdy Becker zdaje sobie sprawę, że bez wsparcia finansowego męża nie będzie w stanie przeżyć) i bałwochwalcze stwierdzenie, że „Bóg to ona”. Jednak malarka nie pozwala nam iść tym tropem – sama podkreśla w listach, że nie jest emancypantką i śmieszą ją te kobiety w spodniach, widziane w Paryżu.

Anna Arno – autorka biografii „Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker” – opisując życie artystki, konsekwentnie pokazuje, że słowa zapisane w dziennikach i listach, wspomnienia bliskich oraz tematyka obrazów – wszystko to mówi o buncie wymierzonym w patriarchalny świat, który nie przewidywał miejsca dla rozwoju kobiet zajmujących się malarstwem. „Jesteś tłem mojej wolności, dlatego jest taka piękna” – mówi do swojego męża, Otto Modersohna, również artysty, płacze nad smażeniem kotletów i marzy o kolejnym wyjeździe, żeby malować. Nie chce zamknąć się w mieszczańskim życiu, ale nie pociąga jej też cyganeria.

Pozycja ta to nie tylko biografia niezwykłej osobowości, ale i kompendium wiedzy o jej twórczości. Arno interpretuje najważniejsze obrazy, których reprodukcje znajdziemy w książce. Wskazuje na symbolikę kwiatów – tak chętnie umieszczanych w dłoniach modelek. Prowadzi nas po historii powstawania dzieł oraz objaśnia je.

Warto zauważyć, że poza Becker i sztuką książka ma jeszcze jednego bohatera. To Reiner Maria Rilke, którego artystka pewnego dnia poznaje i który staje się jej niezwykle bliski. Połączyło ich traktowanie sztuki jako jedynego celu i sensu życia. Oboje uwikłani w rodzinne układy nie potrafią być do końca szczęśliwi. Paula cieszyła się spełnieniem niezwykle krótko. Gdy wreszcie znalazła swój styl w sztuce, urodziła wymarzone dziecko – umarła kilka dni po narodzinach córki.

„Jaka szkoda…” wpisuje się znakomicie w ostatnio popularną tendencję przypominania artystek. Biografie Polek – Kobro i Stryjeńskiej, a teraz Modersohn-Becker są świetnym przykładem na to, jak wiele historii jest jeszcze do odkrycia. To przecież nie tylko fascynujące artystki z interesującymi i nietuzinkowymi życiorysami, ale i znacząca część historii sztuki.

Autorka: Anna Arno
Tytuł: Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker
Wydawnictwo: Słowo obraz/terytoria

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz