Jak w kabarecie – Andrzej Klim

jakwkabarecie„Jak w kabarecie” to kolejna książka pokazująca, że PRL wcale nie był tak szary, jak przedstawiają to kroniki telewizyjne z tamtego okresu. Obietnicą nadania barw epoce, we współczesnym dyskursie uchodzącej za nie do końca niepodległą, jest już sama okładka – podkolorowana, przedstawiająca trzech uśmiechniętych panów.

Najszerzej opisany jest ten paradoksalnie najbardziej po lewej, Józef Cyrankiewicz. Hedonista i cynik o ogromnym uroku osobistym. Jest to postać na tyle ciekawa, że w książce został wyróżniony własnym podrozdziałem, a rozdział dzieli razem z „Czerwonym Księciem”, Piotrem Jaroszewiczem. Poza nimi pierwszoplanowymi postaciami książki są Maryla Rodowicz, Jerzy Skoczylas, Jan Pietrzak i Barbara Hoff. O ile pierwsza trójka stanowi raczej źródło cytatów i anegdot, to Barbara Hoff jest już bohaterką pełnokrwistą – pierwsza ekspertka modowa Polski Ludowej wyłapywała trendy i przenosiła je na rodzimy grunt.

„Jak w kabarecie” nie jest przekrojowym obrazem tamtej epoki. Sam tytuł wskazuje, że ma być przede wszystkim zabawnie. Trudno nie uśmiechnąć się pod nosem, a czasem wręcz wybuchnąć śmiechem po przeczytaniu kolejnej historii, która spotkała tych lepiej sytuowanych. Ci znajdujący się niżej w materialno-społecznej hierarchii raczej nie mogliby się pochwalić takimi opowieściami. Próżno zresztą szukać społecznej sprawiedliwości, gdy elita pijała koniaki i paliła Gauloisy, a tym biedniejszym pozostawiała wypełniającą sklepowe półki marmoladę i papierosy przewrotnie nazywane sportami. Jak wiadomo, z prawdziwym komunizmem – jeśli takowy w ogóle jest możliwy – PRL miał niewiele wspólnego.

Książka podzielona jest na dziewięć rozdziałów, przedstawiających różne dziedziny życia społecznego i kulturalnego, takie jak: motoryzacja, konkursy piękności czy arystokracja PRL-u. Próżno szukać tu jakiegoś klucza – autor wybrał tematy najbardziej interesujące jego samego bądź odbiorcę. Osobiście stawiałbym na tego drugiego, bo książka, chociaż dobrze napisana i interesująca, wydaje mi się tworem komercyjnym. Fakt, że ukazała się przed wakacjami, również wskazuje na jej przeznaczenie. „Jak w kabarecie” to dobrze napisana, choć niezobowiązująca lektura na lato. Nie powinno to jednak przesłaniać stojącej za nią pracy archiwistycznej.

Łukasz Muniowski

Tytuł: Jak w kabarecie
Autor: Andrzej Klim
Liczba stron: 295
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN

About the author
Łukasz Muniowski
Doktor literatury amerykańskiej. Jego teksty pojawiały się w Krytyce Politycznej, Czasie Kultury, Dwutygodniku i Filozofuj. Mieszka z kilkoma psami.

komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *