Imaginarium pewnej psyche, czyli „Olga i osty” Agnieszki Hałas

0

448419-352x500Kogo odnajdziesz po drugiej stronie lustra?

Olga jest nieśmiałą marzycielką, której niezbyt się wiedzie w życiu. Nie ma pracy i chłopaka, szarymi ulicami Lublina chodzi bez większego celu w życiu. Pewnego dnia ratując bezpańskiego kota, trafia do baśniowego świata i zostaje gospodynią w domu czarodzieja. Ta historia zaczyna się jednak znacznie wcześniej – w dzieciństwie Olgi, zanim jej rodzice się rozwiedli. Okazuje się, że magiczna rzeczywistość to tylko początek podróży, dzięki której Olga upora się z przeszłością i stanie się gotowa na pasjonujące, dorosłe życie.

Prawdziwa baśń dla dorosłych – tak właśnie można podsumować powieść Agnieszki Hałas. Olga i osty łączy w sobie brzydki realizm naszej codzienności i okrutne piękno fantastyczności. Przedstawia świat, który rani i kaleczy bardziej niż osty porastające magiczną krainę Zaświatu. Jednocześnie zachwyca i sprawia ból. Z całą pewnością jest to bardzo dojrzałe dzieło. Zawiera liczne nawiązania budujące metarefleksyjny poziom, ale też nie można go sprowadzić do samych nawiązań i klisz literackich. Wymyka się jednoznacznym definicjom, lecz także samo siebie diagnozuje, opisując własne funkcje za pomocą terminów znanych z Cudowne i pożyteczne Bettelheima (które zresztą przywołuje wprost). Dlatego też niebezpiecznie jest podążać wyłącznie za odniesieniami obecnymi w tekście powieści – niczym biały królik zaprowadzą czytelnika prosto do nory, wiodącej coraz dalej w odmęty (pop)kultury. Kiedy więc sama główna bohaterka mówi o podobieństwie swojej sytuacji do tej znanej z Ruchomego zamku Hauru (Miyazaki, 2004), nie pozwólmy, aby utwierdziła nas w przekonaniu, że wszystko, czym jest Olga i osty, to bajka ze studia Ghibli dla dorosłych.

Tytułowa Olga jest ponad trzydziestoletnią mieszkanką Lublina. Cierpi na kłopoty z nadwagą, jest samotna, nie ma stałej pracy i z trudem wiąże koniec z końcem. Pewnego zimowego dnia znajduje w śniegu okaleczonego kota. Próbując pomóc zwierzęciu, trafia pod opiekę tajemniczej Zofii, która prowadzi ją do magicznej krainy, Zaświatu, do domu wielkiego maga Arolda Gazzy…

Bezdomny Piotr koczuje w domku wiedźmy na skraju miasta. Rozpaczliwie tka dla ludzi styczniowe amulety – bransoletki wykonane z włóczki – które mają chronić ich przed zgubnym wpływem szarych, tajemniczych potworów, powoli opanowujących Lublin…

Dominik, grafik z Warszawy, nie rozumie, dlaczego jego małżeństwo się rozpadło ani dlaczego żona oskarża go o rzeczy, na jakie nigdy by się nie zdobył. Zapędzony w pułapkę, nieporadny i wrażliwy mężczyzna w czasie podróży pociągiem spotyka szatana…

Za siedmioma lasami, za siedmioma górami, pośrodku morza ostów, w podziemnej twierdzy o kolczastych ścianach Królowa Ostów siedzi na cierniowym tronie…

Co wspólnego mają ze sobą te postaci i jak splatają się ich historie? Jak brzmi bajka dla dorosłych w wykonaniu Hałas i o czym właściwie opowiada?

Olga i osty to lektura dla wszystkich, którzy cenią sobie wieloznaczne sytuacje literackie i otwarte zakończenia, miłośników realizmu magicznego i dobrej powieści psychologicznej. Jedną z wielkich zalet tej powieści jest stworzenie niemal paranoicznej atmosfery, stopniowe wprowadzanie niepewności co do tego, czy Olga przemieszcza się pomiędzy światami, czy też traci kontrolę nad swoim życiem, a postępująca choroba nie pozwala jej odróżnić majaków od rzeczywistości. W znacznej mierze to opowieść o depresji, wyrażona za pomocą baśniowych metafor. I tu należy ostrzec czytelników, że Olga i osty przedstawia depresję bez romantyzującej otoczki „melancholii” czy „choroby duszy”. Pokazana zostaje brzydka prawda wewnętrznej martwoty i marazmu, a także mechanika samookaleczeń i potworność doświadczenia próby samobójczej. Nie bez powodu jednym z bohaterów powieści jest szatan.

Olga i osty to także opowieść o historiach, jakie snujemy na własny temat, a także o tych, które zapominamy, o wypartych wątkach z naszej narracji tożsamościowotwórczej. Opowieść o historiach, które nas tworzą i tych, które wymyślamy, aby przetrwać. Pod tym względem powieść Hałas udowadnia, że nasza narracja tożsamościowa, odpowiedzialna za poczucie integralności, wcale nie jest klarowna i linearna. Składa się z wielu wersji tego samego wydarzenia, z wielu wersji nas, tych aktualnych i tych potencjalnych. A także z tego, co zapominamy – krzywd, traum, ale i pewnych radości, które wraz z upływem czasu jedynie podkreślają późniejsze smutki – i co wypieramy, wypaczamy, a także udajemy, że się nie wydarzyło. Fabuła powieści podąża za logiką ludzkiej psychiki, bez jasnego i klarownego przekazu ciągu przyczynowo-skutkowego. Zamiast tego oferuje zagmatwany pejzaż ludzkich doświadczeń, dużo bardziej przypominający obrazy ekspresjonistów niż standardowe landschafty. I skłania do przemyśleń na temat tego, z jakich wątków składają się  nasze własne historie.

Olga i osty nie jest lekturą łatwą czy przyjemną. Zawiera wiele drastycznych elementów, których silny wydźwięk nie jest łagodzony poetycznością i rytmem języka. Jest z całą pewnością lekturą ważną i wartą czasu, jaki się jej poświęca. To jedna z tych książek, które pozostawiają czytelnika bogatszym – o inny sposób rozumienia świata, postrzegania rzeczywistości, stosunek do samego siebie. Hałas maluje złożony i nie do końca jasny obraz imaginarium ludzkiej psychiki. Nie wszystkie elementy powieści łączą się w spójną całość, ale to akurat nie jest jej wadą, jeśli przyjmiemy, że światem przedstawionym rządzi logika nieświadomości. Nie wszystkie wątki też były równie dobrze napisane. Mam wiele zastrzeżeń do prezentowania romansu w powieści, jednakże nie zmienia to faktu, że Olga i osty jest wyjątkowym doświadczeniem czytelniczym, a także być może czymś wyjątkowym i istotnym we współczesnej polskiej literaturze. Hałas bowiem w sposób wręcz finezyjny dokonuje tego, do czego jedynie aspiruje Joanna Bator w dziedzinie realizmu magicznego. Tym bardziej jest to więc lektura warta polecenia.

Tytuł: Olga i osty

Autorka: Agnieszka Hałas

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 412

Podziel się

O autorze

Aldona Kobus

(rocznik 1988, Toruń) – absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Współautorka "Słownika fandomu i fanfiction". Pisze pracę doktorską poświęconą przemianom autorstwa w kulturze zachodniej. Prowadzi badania z zakresu pornografii, kultury popularnej i fan studies. Entuzjastka, autorka i tłumaczka fanfiction.

Odpowiedz