Georges Minois – Historia samotników

Książka francuskiego historyka to niesamowicie szczegółowe i ekstensywne studium jednego z podstawowych stanów, w jakich może znaleźć się człowiek. Samotność jest dla nas czymś negatywnym, czego istota stadna raczej nie szuka dobrowolnie. Jednocześnie jednak jest obecna przez niemal całe życie, nieunikniona, dlatego też nie powinno dziwić, że Minois poświęcił jej prawie 600 stron.

Samotność to jeden ze stanów, do których każdy podchodzi bardzo… różnie. Czasem jej szukamy, innym razem robimy wszystko, by jej uniknąć – zależnie od naszego humoru, nastroju czy sytuacji życiowej. Obecnie, jak pisze autor, wydaje się ona niemal nieosiągalna. Nawet kiedy jesteśmy sami, wystarczy, że podłączymy się do Internetu i już pozostajemy w kontakcie z innymi. Niektórzy mogą powiedzieć, że nie jest to prawdziwy kontakt, sam natomiast skłaniam się ku temu, że ta samotność jest jedynie pozorna. Można nawet uznać ją za towar luksusowy, podobnie jak bywało u początków rodzaju ludzkiego.

Homo sapiens nie mógł przecież odłączyć się od grupy we wrogim i niebezpiecznym świecie, ponieważ najpewniej przypłaciłby to życiem. Jak zauważa autor, „nawet bogowie nie są sami”, co pokazuje, że starożytni nie wierzyli w coś takiego jak życie poza grupą. Przez wieki samotnik był odludkiem, wygnańcem, jednostką niepożądaną przez społeczeństwo. Jeśli ktoś nie jest użyteczny społecznie, nie może być częścią grupy. Nawet filozof musi mieć kogoś do nauczania, przemawiania i dyskutowania. Pierwszym chlubnym wyjątkiem jest Demokryt, którego obecnie można określić jako psychopatę i antynatalistę. Demokryt czynił wszystko w imię spokoju, którego próżno było szukać, będąc ciągle nagabywanym tak przez ludzi, jak i zwierzęta.

Definicje i obrazy samotności przez kolejne wieki ulegały zmianie. Humaniści proponowali, by szukać jej w sobie, chociaż była możliwa tylko dla zamożnych, którzy mogli się zaszywać w swych samotniach i studiować księgi. Z kolei w XVII wieku uznawano samotników za hipokrytów, ponieważ izolując się od innych, nie izolowali się od zła – to, co pochodzi, a jakże, ze środka, jest cały czas w nich.

To tylko kilka przykładów z tej szalenie interesującej i bardzo erudycyjnej książki. Chylę czoła przed ogromem pracy, jaką Minois włożył w jej napisanie. Mam nadzieję, że podczas prac nad Historią samotności i samotników czuł się równie błogo, jak dobrowolni samotnicy, których opisywał.

Tytuł: Historia samotności i samotników
Autor: Georges Minois
Przekład: Wanda Klenczon
Liczba stron: 588
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Wydawnictwo Aletheia

About the author
Łukasz Muniowski
Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *