Futbonomia – Simon Kuper i Stefan Szymański

Franciszek Smuda, jeden z najlepszych trenerów w historii polskiej piłki nożnej, mawiał, że potrafi rozpoznać dobrego piłkarza po tym, jak ten wchodzi po schodach. Polegając na wyczuciu, w latach 90. i na początku XXI wieku Smuda odnosił spore sukcesy z Widzewem Łódź i Lechem Poznań, ale jego niechęć do technologicznych nowinek, pomiarów i statystyk sprawiła, że piłkarski świat prześcignął go i jemu podobnych. Współczesnym sportem rządzi big data.

Liczby nie grają, wie to każdy kibic, który widział, jak sprowadzony za wysoką kwotę zawodnik potyka się o własne nogi, a uważana za faworytów i składająca się z milionerów drużyna narodowa dostaje łomot od teoretycznie gorszej reprezentacji z biedniejszego kraju. Nie znaczy to jednak, że liczby nie mogą nam powiedzieć pewnej prawdy o futbolu, a nawet przewidzieć, kiedy jakiś transfer okaże się chybiony lub przewaga jednej drużyny nad drugą, owszem, zarysuje się, ale tylko na papierze. „Futbonomia” Simona Kupera i Stefana Szymańskiego, dziennikarza sportowego i ekonomisty, przy pomocy cyfr łatwo pozbawia iluzji nawet największych piłkarskich idealistów. Dziesięć lat po premierze, w wersji przeredagowanej, nadal zachwyca dogłębną analizą świata piłki nożnej, skutecznie odzierając go z magicznej aury, jaką niosły ze sobą takie nazwiska jak Maradona, Beckenbauer czy Deyna.

Opierając się na badaniach i obserwacjach, autorzy udowadniają chociażby, że organizacja mistrzostw świata czy posiadanie klubu piłkarskiego to chybione inwestycje, jeśli celem jest zysk, a nie szczęście czy rozpoznawalność. Transfery też często pozbawione są sensu, bo kupno zawodnika nie gwarantuje sukcesu, tak samo jak sprzedaż nie musi być równoznaczna ze spadkiem jakości prezentowanego na boisku produktu. Brzmi to smutno, ale w kategoriach produktów trzeba rozpatrywać także kluby piłkarskie, których deklarujący dozgonną lojalność kibice nie tylko nie chodzą na wszystkie mecze, ale też wybierają drużyny odnoszące większe sukcesy w danym okresie.
Książka podzielona jest na trzy części: Kluby, Fani i Kraje, w każdej autorzy biorą na warsztat kilka piłkarskich mitów i pokazują, jak mają się one do rzeczywistości. Tę reprezentują statystyki, zwykle nieubłaganie obnażające brak logiki w powszechnych przekonaniach o trenerach, transferach czy fanatyzmie. Jeśli nie wiedzieliście, że piłkarski system ligowy wynika z inspiracji rozgrywkami baseballowymi, rzuty karne to jeden z najlepszych przykładów teorii gier w praktyce, a mistrzostwa świata i Europy mogą stanowić odtrutkę na samobójstwa, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Pomimo niechęci do cyferek i statystyk przeczytałem ją w niecałe dwa dni, co pokazuje, jak pochłaniająca jest lektura „Futbonomii”.

Tytuł: Futbonomia
Autor: Simon Kuper i Stefan Szymański
Liczba stron: 508
Rok wydania: 2017, 2019
Wydawnictwo: SQN

About the author
Łukasz Muniowski
Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *