Fräulein Furia

coverminŻeby tworzyć powieść, której akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej, trzeba mieć naprawdę wyjątkowy i oryginalny pomysł – lektur o tej tematyce jest bardzo dużo, a i to – wbrew pozorom – teren dla artystów dość grząski. Romain Sardou postawił na książkę historyczno-obyczajową z jednej i detektywistyczno-kryminalną z drugiej strony. Zaskoczył i sprawił czytelnikom wiele przyjemności.

Czerwiec 1940 r. to szczęśliwy okres dla nazistów. Niemcy zajmują Francję i zyskują coraz większe wpływy w Europie. Ich przewaga rośnie, Hitler stawia sobie coraz śmielsze cele. Okupanci bezwzględnie poczynają sobie w Paryżu, korzystając z uciech życia. Dyskretne knajpki, wytworne lokale, opera czy wreszcie domy publiczne to stałe punkty w ich terminarzach. Szczególnym względem cieszy się Sfinks, w którym kobiety przyjmują niemieckich oficerów. Pewnego dnia w lokalu zjawia się tajemnicza kobieta o zniewalającej urodzie, ciemnowłosa piękność jest pewna siebie i dyktuje warunki. Szybko staje się najlepszą reklamą domu uciech. Ale France nie zamierza być wybranką – to ona decyduje, z kim spędzi noc.

Dziewczyna ma jasno określone poglądy polityczne, deklaruje miłość do Niemiec, studiuje ich historię, geografię, chodzi na kurs językowy. Rozpowiada, że chce wyjść za prawdziwego, bogatego Aryjczyka i osiedlić się w najbardziej niemieckim rejonie kraju przyszłego męża. Ale postać kurtyzany od początku budzi wiele sprzeczności. Kobieta intryguje swoja powierzchownością, ciekawi też zawartość jej nigdy nieotwieranej walizki. France oddaje się tylko tym najwyżej postawionym oficerom. W obsesję na jej punkcie wpada Friedrich Grimm, którego dziewczyna jednak lekceważy. Gdy zdecyduje się okazać mu względy, mężczyzna przeżyje niezwykłą przygodę swego życia.

Kim jest France? Co kryje się za jej dystansem, co znajduje się w podręcznej walizce? I wreszcie – jaki jest cel jej działania? Sardou stopniowo, krok po kroku, będzie odsłaniał karty. Choć możemy się domyślać motywów lady Furii, to jednak cel jest nie do odgadnięcia.

 „Fräulein France” to świetna kronika okupowanego Paryża i działań wojennych nazistów, ale również intrygująca powieść, w której czytelnik rozwiązuje zagadkę kryminalną z komisarzem O. Courtois i śledzi realizację misternego planu, ułożonego przez tytułową bohaterkę. Tu nie ma żadnej historii osobnej, wszystkie są od siebie zależne, łączą się lub z siebie wynikają. Sardou stworzył szereg drobnych intryg w jednej wielkiej, musimy rozszyfrować wszystkie małe sekrety, by móc zgłębić tę wielką tajemnicę. A jest co robić, bo jak się okazuje, niemal każdy prowadzi tu swoją własną grę (niektórzy nawet podwójną) – nikt nie powinien czuć się bezpieczny, bo wszelkie przyjaźnie okazują się tylko środkiem to osiągnięcia osobistych celów. Nie można mieć do końca pewności, kto jest z nami, a kto przeciwko nam; kto podaje rękę, by pomóc, a kto – by wbić nóż w plecy.

Romain Sardou to autor konkretny – wprowadza do książki tylko tych bohaterów i te historie poboczne, które dopowiadają, podpowiadają czy charakteryzują główny wątek. W lekkim, nieco reporterskim stylu historyka prezentuje tło. Na wielkie uznanie zasługuje jego precyzja, wiedza i pasja, które dają się wyczuć na każdym etapie powieści. „Fräulein…” to książka o dążeniu do celu (oraz skutkach w trakcie i po jego ociągnięciu) po trupach, dosłownie i w przenośni – z różnych punktów widzenia i z różną intensywnością. Warto!

Kinga Młynarska

                Ocena: 4,5/5

  1. Tytuł: Fräulein France
  2. Autor: Romain Sardou
  3. Okładka: zintegrowana
  4. Liczba stron: 304
  5. Data wydania: 2015
  6. Wydawnictwo: Rebis

About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *