„Flashpoint. Punkt krytyczny” – recenzja

W dość krótkim odstępie czasu na polskim rynku ukazały się dwie pozycje, które – mimo aż dwudziestu sześciu lat różnicy – mają ze sobą wiele wspólnego. Mowa o „Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach” Marva Wolfmana i Georga Pereza (oryginalne wydanie w 1985 roku) oraz „Flashpoint. Punkcie krytycznym” Geoffa Johnsa i Andy’ego Kuberta (oryginalne wydanie w 2011 roku), obu wydanych przez Egmont w ramach serii DC Deluxe.  

Flashpoint

Aby w pełni zrozumieć punkty wspólne obu komiksów, trzeba cofnąć się w historii amerykańskiej branży do początku lat 80. XX wieku. Zastosowany wcześniej prosty zabieg snucia jednej opowieści na łamach kilku równolegle prowadzonych serii pozwolił podnieść sprzedaż komiksów oraz wypromować te mniej popularne. Jednak natłok wątków, rozciąganie uniwersum ponad miarę oraz coraz bardziej skomplikowane losy głównych bohaterów wymusiły na decydentach DC Comics (a także Marvela, który znalazł się w podobnej sytuacji) podjęcie nowatorskiej decyzji. Dotychczas znany w komiksach świat miał zostać wyzerowany-i pozwolić jednocześnie na napisanie historii uniwersum od nowa. Po pierwsze miało to uratować sprzedaż (czytelnicy znużeni coraz mniej logicznymi woltami zaczęli odchodzić od komiksu superbohaterskiego), a po drugie miało to umożliwić bezproblemowy start z komiksem nowym czytelnikom. Wolfman dostał zielone światło na skasowanie niemal całej linii DC Comics. Dwunastozeszytowa miniseria „Kryzys na Nieskończonych Ziemiach” reprezentuje pierwszy tego typu zabieg w amerykańskim komiksie, wyznaczający kierunek rozwoju branży na kolejne lata.

Flashpoint_p16

Obecnie wydawana przez Egmont linia „Nowe DC Comics” („New52”) jest jednym ze sztandarowych produktów tego wydawnictwa. Polscy czytelnicy mogli zapoznać się z najnowszymi losami takich bohaterów jak Batman,  Superman,  Wonder Woman, Kapitan Marvel czy Flash. „New52” jest natomiast wypadkową wydarzeń ukazanych w komiksie „Flashpoint. Punkt krytyczny”. Album ten stanowi bowiem kolejny restart linii wydawniczej amerykańskiego potentata.

Komiks duetu Johns i Kubert w centrum wydarzeń stawia postać Barry’ego Allena, który skryty pod maską Flasha stawia czoło złu jako najszybszy człowiek świata. Bohater ten nie jest, co prawda, u nas specjalnie popularny. Brak było dotąd komiksów z Flashem w roli głównej. Również filmy zza oceanu nie wykorzystywały tej postaci zbyt odważnie. A szkoda, bo jest to superbohater należący do ścisłej czołówki stajni DC, tuż za Batmanem, Supermanem i Wonder Woman.

Flashpoint_p31

To jednak nadzwyczajne moce Allena, prócz niezwykłej szybkości, a także możliwości podróży w czasie, oraz posiadanie podobnych, choć pochodzących z innych źródeł, mocy jego głównego przeciwnika, Eobarda Thawne’a, dały podwaliny twórcom „Flashpoint. Punktu krytycznego” pod stworzenie opowieści mającej zmienić bieg historii całego uniwersum.

Podobnie jak miało to miejsce we wspomnianym „Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach”, także i tu nie obyło się bez rajdów przez światy alternatywne. Scenarzysta postawił na mocne wejście. Barry budzi się w świecie całkowicie odmiennym od tego, który zna. Skonsternowany mężczyzna powoli odkrywa kolejne rozbieżności. Jego matka żyje, żona go nie poznaje, a Batmanem jest ktoś, kogo najmniej spodziewalibyśmy się w tej roli. Oczywiście to tylko początek kłopotów głównego bohatera. Gdy tylko dowiaduje się, że Amazonki pod wodzą Wonder Woman toczą krwawą wojnę z Atlantydami kierowanymi przez Aquamana, zaczyna rozumieć, że gra toczy się o znacznie większą stawkę. Cyborg bezskutecznie próbujący zjednoczyć grupę superbohaterów nieoczekiwanie znajduje nowego sprzymierzeńca.

Flashpoint_p56Geoff Johns, odpowiedzialny za scenariusz, jest w Polsce znany przede wszystkim z komiksów z linii „Nowe DC”, takich jak „Liga Sprawiedliwości”, „Amerykańska Liga Sprawiedliwości” i „Shazam!”. Autor ten miał już jednak do czynienia z alternatywnymi światami DC Comics, gdy projektował odmienną wizję Batmana w komiksie „Batman. Ziemia Jeden”, którego kontynuacja ujrzy światło dzienne już w przyszłym miesiącu. Trzymając się jednak porównania do „Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach”, przyjętego na początku, trzeba przyznać, że komiks Johnsa wypada znacznie skromniej. Czy to wada? Dzielące obie historie niemal trzy dekady to ogromna przepaść. Pamiętać należy, że Wolfman i Perez mieli do skasowania znacznie bardziej skomplikowany i zwyczajnie mniej spójny świat niż Johns. Dostali też na to o wiele więcej czasu. Czytając opinie zamieszczone w Internecie na temat komiksu „Flashpoint. Punkt krytyczny”, można natknąć się także na taką, że Geoff Johns dokonał na dwóch stronach tego, co Wolfmanowi zajęło cały rok. Owszem, ale zarazem: czy Johns nie uniknął tym samym niepotrzebnego przegadania historii? Nie ma się co łudzić, „Flashpoint. Punkt krytyczny” zapewne nie trafi do kanonu. Mam jednak wrażenie, że „Kryzys na Nieskończonych Ziemiach” z kolei trafił tam tylko prawem pierwszeństwa.

Podczas lektury komiksu warto zatrzymać się na dłużej przy rysunkach. Andy Kubert to rysownik, który towarzyszy polskiemu czytelnikowi komiksów superbohaterskich niemal od samego początku ich pojawienia się w kraju nad Wisłą. To TM-Semic pozwolił fanom trykotów zapoznać się z pracami takich artystów jak John Romita Jr., Todd McFarlane, Barry Windsor-Smith czy Andy Kubert właśnie. Należący do klanu Kubertów (ojciec Joe i brat Adam także mają na koncie pracę dla amerykańskich wydawnictw) rysownik przez lata nic nie stracił ze świeżości kreski. Jego prace wciąż potrafią wzbudzić zachwyt (czego, niestety, nie można powiedzieć o każdym w tym fachu). Dynamiczne kadrowanie, umiejętność przyciągnięcia czytelnika i świetne wyczucie kompozycji planszy są znakami rozpoznawczymi Amerykanina.

Lektura „Flashpoint. Punktu krytycznego” w zestawieniu z „Kryzysem na Nieskończonych Ziemiach” daje świetny obraz poglądowy o tym, jak zmieniło się podejście do pewnych kwestii w amerykańskiej branży, która mimo ciągłego rozwoju wciąż natrafia na podobne problemy. Jednocześnie komiks duetu Johns/Kubert traktować można jako całkiem dobrą opowieść, zawieszoną gdzieś pomiędzy kanonem a światami alternatywnymi.

Karol Sus

Flashpoint. Punkt krytyczny
Scenariusz: Geoff Johns
Rysunki: Andy Kubert
Wydanie: I
Data wydania: Czerwiec 2016
Tytuł oryginału: Flashpoint
Rok wydania oryginału: 2011
Wydawca oryginału: DC Comics
Druk: kolor, kreda
Oprawa: twarda, obwoluta
Stron: 180
Cena: 79,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-281-1694-8

About the author
Karol Sus
Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *