Europa blues – Arne Dahl

Serie powieściowe czytamy od początku. To fakt niezbity i przysłowiowa najbardziej oczywista oczywistość. Jednak czasami splot okoliczności (albo po prostu zwyczajna nieuwaga) sprawia, że z cyklem zapoznajemy się od środka, od losowego tomu. W przypadku serii kryminalnych czytanie „na wyrywki” nie musi być pomysłem chybionym. Ich charakterystyczna konstrukcja pozwala włączyć się w fabułę w dowolnym momencie. Bohaterowie za każdym razem prowadzą śledztwo dotyczące nowej zbrodni. Jedyne, co może sprawiać problemy i wpływać na poczucie czytelniczej dezorientacji, to wątki osobiste detektywów, bo te są kontynuowane.
„Europa blues” to piąta część cyklu o Paulu Hjelmie i jego Drużynie A, czyli grupie uzdolnionych szwedzkich detektywów. Sprawa, którą mają rozwiązać, tym razem jest niezwykle skomplikowana, wielowątkowa i zakorzeniona w odległej, niechlubnej przeszłości Europy. Wszystko zaczyna się od zagryzienia znarkotyzowanego alfonsa przez rosomaki w szwedzkim rezerwacie. Wydarzenie, początkowo sklasyfikowane jako nieszczęśliwy, choć osobliwy wypadek, okazuje się być skrupulatnie zaplanowaną egzekucją. Zbadanie, jaki związek z zabitym alfonsem mają zniknięcie kilku kobiet pochodzenia słowiańskiego z ośrodka dla uchodźców, śmierć młodego złodzieja na stacji metra i makabryczny mord na niedoszłym Nobliście, to zadanie dla czytelnika. Wraz z drużyną A odkrywa on przerażające i jednocześnie smutne kulisy zbrodni zrodzonej z ludzkiej krzywdy, która bierze początek w obozie koncentracyjnym. W ślad za krzywdą przez pokolenia podąża zemsta – tu w zwiewnej, kobiecej postaci.

Po lekturze „Europa blues” łatwo zrozumieć, skąd wzięła się popularność powieści Arne Dahla. Misterna konstrukcja, zawiła, dokładnie przemyślana intryga, charakterystyczni bohaterowie i niebanalne przesłanie czynią z tej książki prawdziwą perłę kryminału. Czytelnik poszukujący w literaturze intelektualnych wyzwań nie dozna rozczarowania. Wartka akcja i interesująca fabuła to nie wszystkie zalety tej książki Dahla. Powieść prowokuje również do rozważań natury moralnej, które nie powinny być obce żadnej istocie myślącej i to w tym tkwi jej prawdziwa siła. „Europa blues” porusza tematy trudne, takie jak mroczne wojenne czasy eksperymentów na ludziach, czy bardziej współczesny problem handlu kobietami.

Powieściowi detektywi ścigają kobiety same siebie określające jako Erynie, greckie boginie zemsty. Prawo nie ochroniło ich  przed krzywdą, wyzyskiem i upodleniem, decydują się więc same wymierzyć sprawiedliwość. Czy po krwawej jatce urządzonej ludziom, którzy bez wątpienia zasłużyli na jakiegoś rodzaju karę za wykorzystywanie innych dla własnej, perwersyjnej przyjemności, można jeszcze cofnąć się poza granice przemocy do zwyczajnego życia? Arne Dahl stworzył interesującą bohaterkę, ponadto w sposób dość oryginalny wprowadził ją do fabuły. Przywódczyni mścicielek (zdradzenie jej imienia byłoby karygodnym spoilerem) pojawia się zaledwie kilka razy, jakby mimochodem, by dopiero na samym końcu dosłownie ukazać się w świetle dnia.

Fabułę można podsumować znanym cytatem z Nietzschego: „Kto walczy z potworami, niech uważa, by sam nie stał się potworem. A gdy długo spoglądasz w otchłań, również otchłań spogląda w ciebie.” „Europa blues” to dobra książka dla czytelników gustujących w zagadkach, złożonych intrygach, nie stroniących od dosadnych opisów przemocy i śmierci, a także poszukujących odrobiny refleksji nad kondycją ludzką.

 

Karolina ‚Mangusta’ Kaczkowska
Ocena: 5/5

Tytuł: Europa blues

Autor: Arne Dahl

Liczba stron: 366

Data wydania: styczeń 2012

Wydawnictwo: Muza S.A.

About the author
(poprzednio Górska), współpracowniczka Szuflady, związana także z portalami enklawanetwork.pl i arenahorror.pl, pasjonatka czytania, pisania i oglądania horrorów, tancerka i zbieraczka lalek. Wieloletnia członkini Gdańskiego Klubu Fantastyki. Z wyboru mieszka we Wrocławiu z mężem i zwierzakami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *