Egoiści, czyli gdyby miało nie być jutra… Analiza filmu w kontekście malarstwa Jacka Malczewskiego

kadr1Kontrowersyjna, pełna zagadkowych symboli i aluzji historycznych, a przy tym posługująca się realistyczną formą, sztuka Malczewskiego stała się na przełomie wieków zwierciadłem społecznych nastrojów*. Podobnie dzieło filmowe Mariusza Trelińskiego, powstałe na przełomie następnego po Malczewskim stulecia, odzwierciedla kondycję społeczeństwa, które doświadcza nie tylko niepokoju związanego z wchodzeniem w nowy wiek, ale także ogromnych przemian ustrojowych: punktem wyjścia dla filmu jest wolność odzyskana po 1989 roku.

U Malczewskiego głównymi źródłami inspiracji historycznych były walka o niepodległość i piękno rodzinnych stron. W Egoistach sportretowana zostaje Warszawa, stolica tętniąca życiem tak w dzień, jak i nocy. Obraz zaczyna się od ukazania miasta z perspektywy praskiej strony Wisły, późną porą, rozświetlonego latarniami i neonami. Tło dźwiękowe stanowi utwór, będący jednym z największych przebojów PRL-u: Na lewo most, na prawo most**. Ostatnią sceną filmu jest panorama Warszawy, „porą niebieską”, gdy noc przechodzi w świt. Muzyka towarzysząca obrazowi ma już zupełnie inny nastrój: jest niepokojąca, płynie powoli, ale nieubłagalnie naprzód. Ostatnie ujęcie przedstawia Pałac Kultury i Nauki, pomnik socrealizmu, obraz stopniowo gaśnie, muzyka ucicha. Klamra ta nadaje całemu dziełu symboliczny wymiar przejścia od starych i dobrze znanych czasów komunizmu do nowego okresu wyzwolenia i demokracji; jest to przejście od nocy do budzącego się dnia, który nie wiadomo co przyniesie.

Strefa symboliczna zarówno w obrazach Malczewskiego, jak i w filmie Trelińskiego odnosi się głównie do przedstawianych postaci. Opisuje je, uwydatnia cechy osobowości lub przekazuje nastroje. Bohaterowie filmu, tytułowi egoiści, to ludzie zagubieni w nowych czasach, stojący przed kryzysem wartości. To bohaterowie zdesperowani, zdeprecjonowani, zdeprymowani. Zniszczeni. Ich zachowania są skrajne, jak gdyby jutra miało w ogóle nie być, jakby trzeba było wykorzystać czas, zanim nadejdzie ów niepewny świt. Główna postać filmu, „Smutny”, znajduje się w centrum wydarzeń, losy i poczynania pozostałych bohaterów splatają się z jego. Wydaje się, że stoi na rozstaju dróg i nie wie, w którą stronę się udać, ani jak żyć w obliczu zmian. „Smutny” nawiązuje do bohatera konkretnego obrazu Malczewskiego: Hamlet polski, podobnie jak cała scena poranku nad Wisłą.

kadr4Podobieństwo pomiędzy kadrami z filmu a obrazem Malczewskiego zaczyna się w warstwie wizualnej. Nawiązanie do malarstwa i symboliki artysty pojawia się najwyraźniej w scenie poranku nad Wisłą. Po pierwsze: krajobraz. Najczęstszym motywem krajobrazowym w twórczości Malczewskiego były zakola Wisły, utrwalone w latach 1904-1905 w serii pejzaży o podwyższonym punkcie obserwacji i iluzyjnej głębi przestrzennej wyznaczonej krętym biegiem koryta rzeki***. Krajobrazy stanowiły często odzwierciedlenie stanu duszy przedstawianych postaci. Po drugie: rusałka nad wodą. W obrazach malarza bardzo często pojawiają się kobiety, często też w zestawieniu ze źródłem wody. Kobieta w twórczości Malczewskiego miała dwojaką symbolikę: z jednej strony istoty pięknej i przynoszącej dobro, będącej żeńskim pierwiastkiem człowieczeństwa, odrębnym oraz równorzędnym w stosunku do pierwiastka męskiego (A. Ławniczakowa: Jacek Malczewski. Wystawa dzieł z lat 1890- 1926, Muzeum Narodowe w Poznaniu, 1990, s. 83), z drugiej strony przybierała także postać chimery – istoty okrutnej, będącej uosobieniem złej mocy: harpii – uwodzicielskiej i drapieżnej lub kobiety pilnującej źródła wody życia, która wszak może być zatruta.

Wróćmy jednak do obrazu filmowego: tu pojawia się rusałka, naga (w filmie oraz w malarstwie Malczewskiego kobiety często występują bez odzienia), kucająca nad brzegiem rzeki. Rusałką tą jest Luba, prostytutka z wieczoru kawalerskiego na statku. Na nadwiślańskiej plaży towarzyszą jej dwaj mężczyźni: „Smutny” i „Młody”. Ich położenie jest ściśle związane z nocną przygodą, jednak ta poranna scena stanowi osobny temat, konotując właśnie Hamleta polskiego. Ujęcia bohaterów idących piaszczystą ścieżką wzdłuż rzeki, ich układ, słowa, jakie wypowiadają, nawet pseudonimy nawiązują do obrazu Malczewskiego i jego interpretacji.

Kadr z filmu. Poranna scena nadwiślańska, nawiązująca w wymiarze wizualnym, przez ustawienie bohaterów, ich stroje oraz krajobraz do obrazu Jacka Malczewskiego Hamlet Polski
Kadr z filmu. Poranna scena nadwiślańska, nawiązująca w wymiarze wizualnym, przez ustawienie bohaterów, ich stroje oraz krajobraz do obrazu Jacka Malczewskiego Hamlet Polski

Obraz przedstawia mężczyznę (Aleksandra Wielopolskiego) ubranego w ciemnozielono-żółty strój i jasną koszulę z podniesionym dekoltem. Mężczyzna pogrążony jest w zadumie. Po jego lewej stronie znajduje się młoda kobieta, blondynka z kwiecistym wieńcem na głowie i w czerwonej, rozchełstanej szacie, obnażającej piersi. Z przerażeniem patrzy na gest mężczyzny – obrywanie płatków rumianku. Na obu jej nadgarstkach widnieją rozerwane kajdany. Po prawej stronie znajduje się druga postać; kobiety starszej, poważnej, o szarej skórze. Jej oczy są spuszczone: patrzy na swe zakute w kajdany ręce. Ubrana jest w szaro-brudnobiałą obdartą suknię, ma długie siwe włosy. Tło obrazu stanowi nadrzeczny pejzaż. Zdjęcia w Egoistach mają bardzo podobny układ, inne są tylko postawy postaci. Po środku znajduje się „Smutny”, ubrany w ciemne barwy; czarny golf, czarne spodnie i z przewieszoną przez ramię czarną kurtką. Od jego lewej strony podbiega „Młody”, z rozpiętą czerwoną koszulą, odsłaniającą klatkę piersiową. Jego mimika jest ekspresywna, krótko ścięte włosy są bardzo jasne. Nieco w tle po prawej stronie idzie Luba, ubrana w brudną, zmoczoną suknię ślubną. Jej twarz, jak twarz starej kobiety z obrazu, pozostaje bardziej statyczna, nie wyraża emocjonalnego porywu.

Główną interpretacją obrazu zakodowaną w kanonie polskiej kultury jest pytanie o Polskę: o wybór odpowiedniej drogi i jej przyszłe losy, związane z wejściem w nowe stulecie. Kobiety stojące po dwóch stronach Aleksandra Wielopolskiego, polskiego margrabi i polityka, są alegorią dwóch różnych wizji ojczyzny. Rumiana dziewczyna po lewej stronie przedstawia Młodą Polskę – zdolną do czynu, działania i będącą w stanie wyzwolić się z długotrwałej niewoli. Stara, zakuta kobieta uosabia Polskę zniewoloną, doświadczoną przez los, pozostającą pod jarzmem innych i nie mogącą się spod niego wyzwolić. Podobna sytuacja Polski przedstawiona zostaje w filmie: naród wychodzi spod „okupacji” Związku Radzieckiego i odzyskuje wolność. Jak radzi z nią sobie niecałe sto lat po odzyskaniu niepodległości, jakie idee przyświecają mu teraz?

Jacek Malczewski, Hamlet polski, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Warszawie, 1903
Jacek Malczewski, Hamlet polski, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Warszawie, 1903

Treliński odpowiada na te pytania za pomocą podstawionych pod alegoryczne postacie kobiet, filmowych bohaterów. Zadumanym Hamletem jest, bardziej zagubiony i smutny niż zamyślony, były kompozytor, parający się tworzeniem muzyki reklamowej. Młodą Polskę, wypełnioną energią nabytej wolności i zaangażowanej w swoją sytuacją (o czym świadczy jej intensywny, pełen wyrazu wzrok skierowany na wyrywane płatki kwiatu, jakoby ważące losy narodu) zastępuje „Młody”, chłopak, któremu, poza dobrami materialnymi, na niczym nie zależy, który nad niczym się nie zastanawia i nie wyznaje właściwie żadnych wartości. Jego życie jest za szybkie na refleksje, a umysł zbyt często odurzany narkotykami i alkoholem, by mógł myśleć. „Młody” symbolizuje nową Polskę, w jaką wchodzi naród wyzwolony z pęt socjalistycznych; Polskę, która pragnie odrzucić uciemiężenie i zachłosta się wolnością, nie przewidując zagrożeń. Kiedy „Smutny” pyta chłopaka: Młody, czy dla ciebie istnieje coś, w co wierzysz? W siebie – opowiada ten bez namysłu. Aha… A miłość? Młody zastanów się. Miłość. Chłopak zakłada sobie wianek żółtych kwiatów na głowę i śmiejąc się beztrosko, odpowiada: Lubię siebie. „Smutny” opuszcza wzniesiony dla podkreślenia majestatu słowa miłość palec. W kadrze pojawia się Luba, dziwka w zabłoconej, wymiętej sukni ślubnej. Dowód na zanikanie wartości, takich jak miłość i związek małżeński. Stara Polska, prostytutka pod rządami Związku Radzieckiego, brutalnie pozbawiona znaczenia przez to, co nowe – tak jak Luba zgwałcona w nocy przez „Młodego”. W filmie jest to pytanie nie tylko o Polskę i to, jaka ma być, ale też o siebie samego w tej Polsce, która właściwie już nadeszła i nic nie jest w stanie jej powstrzymać. Nie ma tu wyboru, symbolizowanego na obrazie gestem wyrywania płatków kwiatu. Jest dezorientacja tym, co przyszło, stare pozostaje daleko w tyle. Razem z nim przepadają wartości, pozostaje więc pytanie: jak żyć? Jak żyć tu i teraz, w pędzącym na oślep świecie?

kadr3

Głównego bohatera opowieści filmowej poznajemy w momencie jego przebudzenia się w tunelu, na torach kolejowych. Sekundę później umyka on przed rozpędzonym pociągiem. Przypomina Hamleta pytającego: Być albo nie być – oto jest pytanie. // Kto postępuje godniej: ten, kto biernie// Stoi pod gradem zajadłych strzał losu,// Czy ten, kto stawia opór morzu nieszczęść// I w walce kładzie im kres?**** Bohater filmu jest bierny. Próbuje walczyć, stawiać opór morzu nieszczęść, jak np. w sekwencji, kiedy wysłuchuje prośby „Młodego”, kupuje w sklepie artykuły dla niemowlaka, później jedzie do szpitala lub gdy próbuje uratować swojego przyjaciela Filipa z płonącego domu. Jednak wysiłki te spełzają na niczym. Bohater nic nie może zmienić, jest biernym i smutnym świadkiem toczących się wydarzeń. Pytanie być albo nie być jest więc pytaniem, czy żyć wraz z nowym światem, ale umrzeć ze starymi wartościami.

Najważniejszą spośród dogorywających na łonie chaotycznego, przećpanego i przepitego świata wartości jest miłość. Egoiści to film właśnie o miłości, zbrukanej i utraconej. Zbyt delikatnej, by można było pielęgnować ją w przedstawionych realiach. Bohaterowie wydają się żyć na krawędzi, jak gdyby stali sam na sam z życiem i musieli coś zniszczyć*****. Ich histeryczne zachowanie związane jest z rozstaniem. Pierwsza postać, jaka zostaje ukazana na obrazie to młoda, naga kobieta, która desperacko przyrządza deser z lodami, owocami i wieloma różnymi proszkami. Później widzimy ją w korytarzu mieszkania, z pucharkiem w dłoni i będącą już niewątpliwie pod wpływem jego zawartości. Scena ta przywodzi na myśl przedstawienia dekadenckie, poprzez kolorystykę, układ (wirująca postać pod fikuśnym żyrandolem), wizerunek postaci (nagość, cienie pod oczami) i znaczenie. Dziewczyna śmieje się, ale słychać, że jest to śmiech szaleńca, tańczy, ale jest to taniec pokraczny, co chwila się potyka. Rozbrzmiewa głośna, klubowa muzyka, która z chwilą upadku bohaterki zamienia się w narastający, niepokojący dźwięk. W następnej scenie okazuje się, że dziewczyna rozstała się z ukochanym, że było to rozstanie raczej ekspresywne, i niosące gorzkie reperkusje. Tą młodą, gwałtownie przeżywającą załamanie kobietą jest Anka, była dziewczyna głównego bohatera. To do niego kieruje swoje słowa, kiedy nagrywa się na taśmę VHS. Jest Ofelią „Smutnego”, Hamleta tej opowieści. Inną postacią, która działa pod wpływem znieważonych uczuć jest Filip, przyjaciel „Smutnego”. W zimno zaplanowanym szale, za pomocą żołnierzy, będących marionetkami w jego planie destrukcji, niszczy dorobek swojego życia, dom, w którym żył ze swoim partnerem, całe wyposażenie i siebie samego. Wszystko pochłania ogień. Pożar na tle zieleni lasu i błękitu nieba przywodzi na myśl kadry z filmu Psy Władysława Pasikowskiego. Był to film o zasadach i walce o nie, Egoiści traktują o kryzysie jakichkolwiek zasad i wartości. Obydwie produkcje rozgrywają się w podobnym czasie, tło historyczne stanowi odzyskanie przez Polskę wolności w 1989r. Egoiści, traktując o okresie przełomu, kapitalizmie i społeczeństwie, które się w nim znalazło, poruszając nie tylko pytanie być albo nie być, ale także być czy mieć, nawiązując do dzieł ojczystej kinematografii oraz malarstwa, wpisują się w kanon historii filmu polskiego.

Postacie lawirujące w tym dziele to jakby współcześni dekadenci, nie wiedzący, jak mają żyć, egoiści, widzący w chaosie otaczającego świata jedynie siebie. Ich historie łączy postać „Smutnego”, najwyraziściej odzwierciedlającego problem dotyczący w istocie każdego z bohaterów: na czym, na jakich wartościach oprzeć swoją egzystencję. Ku czemu dążyć, w okresie upadku moralności i zaniku wartości. Być czy mieć? A miłość? Młody, zastanów się. Miłość.

 Magdalena Karkiewicz

PRZYPISY:

* Chomym Igor, Wstęp [w:] Jacek Malczewski: Malarstwo. Ze zbiorów Lwowskiej Galerii Obrazów. Katalog wystawy. oprac. Igor Chomym, Muzeum Śląskie, Katowice, 1996
** www.bibliotekapiosenki.pl
*** www.culture.pl
**** przekład Stanisław Barańczak
***** parafrazując współczesnego warszawskiego poetę ulicy, Pezeta

BIBLIOGRAFIA:

Chomym Igor, Jacek Malczewski: Malarstwo. Ze zbiorów Lwowskiej Galerii Obrazów. Katalog wystawy, Muzeum Śląskie, Katowice, 1996
Grzybkowska Teresa, Mitologia Malczewskiego : katalog wystawy, Muzeum Czartoryskich, Kraków, 1995.
Malczewski Jacek, Hamlet polski. Portret Aleksandra Wielopolskiego, 1903, Muzeum Narodowe w Warszawie
Treliński Mariusz, Egoiści, Agencja Filmowa TVP, 2000
Sarnowska-Temeriusz Elżbieta: Studia o metaforze. Tom 62. Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław, 1983

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *