Dziwniejsza historia – Remigiusz Ryziński

0

dziwniejsza_historiaJuż sam tytuł najnowszego reportażu Remigiusza Ryzińskiego „Dziwniejsza historia” budzi w nas dwa pytania: historia – czego lub kogo? dziwniejsza – od czego?. Na okładce dwóch chłopców siedzi w koszu plażowym, pewnie gdzieś w Sopocie – jest między nimi bliskość. Autor po świetnym „Foucault w Warszawie” pozostaje wierny poruszonemu tam tematowi, patrząc na historię Polski oczami Innego. W tym przypadku nie tylko geja, ale i lesbijki oraz Żyda.

Można pomyśleć, że przecież przeszłość naszego kraju opisywana z perspektywy Żyda to już temat wielokrotnie przerobiony. Ryziński jednak idzie o krok dalej – Michał (oczywiście jest to Michał Głowiński, profesor językoznawstwa) jest i gejem, i Żydem. On sam podzielił się swoją biografią w poruszającej książce „Kręgi obcości”, a tutaj widzimy go trochę z zewnątrz, oczami pisarza, ale też w jego własnych wspomnieniach, uruchamianych odpowiednimi pytaniami. Swoistym przeciwieństwem tego bohatera jest Hubert – Polak z zamożnej rodziny, którego matce widok płonącego getta przyniósł jedynie refleksję o niszczejących majątkach. Gdy Michał żył w ukryciu, Hubert otwarcie przeżył 40 lat w związku z drugim mężczyzną. W „dziwniejszej historii” jest oczywiście więcej postaci, a każda z nich ma inną historię, choć łączy je wspólny mianownik wykluczenia w czasach tuż przed wojną, po niej i w czasach PRL-u. Każdy z bohaterów radził sobie z tym wykluczeniem inaczej, choć wszyscy – mniej lub bardziej – czuli, że nie do końca mogą być sobą.

Ryziński nie tylko pozwala przemówić tym, którzy przez lata nie mogli opowiedzieć swojej biografii na tle historii, szczególnie tej dotyczącej II wojny światowej czy PRL-u, lecz również oprowadza nas po świecie, którego nie ma. Zaglądamy w miejsca dostępne dla przeciętnych ludzi, ale tylko w wersji oficjalnej. Autor i jego bohaterowie pokazują ich drugie dno, gdzie łaźnie nie służą tylko do kąpieli, plażowe przebieralnie do zmiany ubrań, a kosze w Sopocie do siedzenia nad morzem. Znajdziemy tu też mapę miasta nakreśloną wspomnieniami spotkań, miejsc, w których powinno się było kiedyś bywać, oraz stref, do których wchodziło się w oczywistym celu.

Reportaż ten to także dziwniejsza opowieść o wojnie – zdecydowanie dziwniejsza od tej, o której uczy się w szkołach. To bowiem narracja o erotyce, wojennej erotyce, która nie zna terminu „wróg”. Namiętność jest poza podziałami, więc piękni niemieccy oficerowie w mundurach od Hugo Bossa budzili ogromny pociąg w polskich chłopakach, a ta wzajemna fascynacja często kończyła się szybkim seksem gdzieś w ukryciu.

Ryziński pisze też o PRL-u, o 1968 roku, o wyjazdach za granicę, ucieczkach. Paralela pomiędzy byciem Żydem i gejem jest oczywista – i w jednym, i w drugim przypadku nie ma się wpływu na swoją tożsamość oraz jej konsekwencje – życie w niepewności, poczuciu zagrożenia i wykluczenia.

Dziwniejsza historia” Ryzińskiego to kolejny element układanki, która w całości prezentuje historię naszego kraju. I choć te opowieści, biografie są nietypowe, dziwne, wyjątkowe, to bez nich trudno mówić o całościowym spojrzeniu na losy Polski. Znakomity reportaż, pokazujący, że historię tworzą także ci, o których autorzy dominującej narracji historycznej niekoniecznie chcą pamiętać.

Tytuł: „Dziwniejsza historia”

Autor: Remigiusz Ryziński

Wydawnictwo: Czarne

Data premiery: 19 września 2018

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

Ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze w Magazynie Feministycznym Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz