Dziewczyna z tatuażem

Reżyser: David Fincher

Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że kryminał w wydaniu skandynawskim jest w rzeczywistości misternie skonstruowaną powieścią obyczajową. Popełniona zbrodnia to zaledwie pretekst do rozwinięcia wielu palących kwestii – społecznych bądź nawet psychologicznych, które jeszcze długo po przeczytanej lekturze kłębią się w umyśle czytelnika, mnożąc pytania i refleksje. Słynna trylogia Stiega Larssona „Millenium” doskonale wpisuje się w ten trend. Jej niesamowity sukces to zasługa starannie skonstruowanej intrygi, kontrowersyjnych, trudnych kwestii, przeplatających się z prowadzonym śledztwem oraz może przede wszystkim pełnokrwistych bohaterów ze szczególnym wskazaniem na bohaterkę.

Ekscentryczna, ponura Lisbeth Salander – uzdolniona hakerka, obdarzona doskonałą pamięcią i detektywistycznym talentem to młoda kobieta napiętnowana traumatyczną przeszłością. Jej postawa wobec życia oraz wygląd zewnętrzny epatują buntem, który mimowolnie zwraca na nią uwagę innych ludzi. Lisbeth jest dla nich przejmująco irytująca z tą swoją androgeniczną urodą, kolczykami w brwiach, tatuażami i ciemnym strojem. Chociaż stara się nikomu nie wchodzić w drogę, jest milcząca i całkowicie skupiona na sobie, bez przerwy przyciąga do siebie kłopoty. Partnerujący jej dziennikarz śledczy Mikael Blomkvist to z kolei z pozoru stateczny mężczyzna w średnim wieku, ojciec nastoletniej córki oraz kochanek redaktor naczelnej w poczytnym dzienniku Millennium, w którym odnosi sukcesy jako niezawodny tropiciel skandali. Pierwsza część trylogii Larssona: „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” przybliża nam okoliczności spotkania tej dwójki oraz zdradza meandra tajemniczego zniknięcia dziedziczki przemysłowej fortuny Vangerów 16- letniej Harriet. Książka doczekała się już aż dwóch ekranizacji: szwedzkiej oraz amerykańskiej. Ta ostatnia w ubiegły piątek trafiła na ekrany naszych kin pod mylącym tytułem: „Dziewczyna z tatuażem”. Zamieszanie powstało z powodu tłumaczenia tytułów w języku angielskim, które znacznie odbiega od tych oryginalnych, szwedzkich.

Reżyser David Fincher postarał się jednak zaserwować nam dzieło jak najbardziej wierne swojemu papierowemu oryginałowi. Mikael Blomkvist, uznany dziennikarz zostaje oskarżony o zniesławienie przez wpływowego biznesmena. Przegrywa z nim w sądzie, co przekreśla jego dotychczasową karierę. W samym środku medialnej nagonki, trafia mu się szansa chwilowej ucieczki od tego zgiełku za sprawą właściciela koncernu przemysłowego – Henrika Vangera. Jego nietypowe zlecenie porwie bohatera ze Sztokholmu na szwedzką prowincję, gdzie w toku prowadzonego śledztwa dotyczącego zniknięcia nastoletniej Harriet Vanger sprzed lat, będzie miał okazję poznać wiele brudnych tajemnic szacownej familii, wielokrotnie sam wystawiając się na niebezpieczeństwo. Kiedy jego poszukiwania wpadną w impas, z pomocą przychodzi mu hakerka Lisbeth Salander, wcześniej wynajęta przez adwokata rodziny Vangerów do sprawdzenia przeszłości Blomkvista.

Film obfituje w melancholijny, przytłaczający klimat za sprawą bieli krajobrazów oraz bezustannie padającego śniegu. Prawie czuje się ten bezlitosny chłód na plecach, dopełniający toczącą się historię. Reżyser nie stroni od ostrych, naturalistycznych scen, które nie pozostawiają nic do dopowiedzenia w wyobraźni i tym samym w pełnej krasie ukazują widzowi okrucieństwo, szaleństwo i niczym nieposkromione, pierwotne zło. Ciężko się oddycha po tak dosadnym zobrazowaniu gwałtu czy morderstwa, ale zarazem jest się też niesamowicie świadomym ogromu cierpienia ofiary i jej upokorzenia. Tym bardziej zaskakuje wyrafinowana zemsta Lisbeth na swoim prześladowcy, która nie pozwala się zamknąć w zaklętym kręgu ofiary. Te sceny wywarły na mnie ogromne wrażenie.

Ciekawie wypada także erotyczna relacja między bohaterką a pociągającym, podstarzałym dziennikarzem Blomkvistem. Nawet wizualnie wydają się być kompletnie niedobrani, a jednak świetnie się dopełniają – zarówno w prowadzeniu śledztwa, jak i w łóżku. Blomkvistowi nie przeszkadza specyficzny styl bycia jego asystentki, toleruje go, okazując jej zaufanie i sympatię. Dla Lisbeth przyzwyczajonej do zupełnie odmiennego traktowania, ta bliskość okazuje się być bardzo ważna i kojąca. Duża w tym także zasługa aktorów odgrywających główne role: dobrze znanego wszystkim Daniela Craiga, nowego odtwórcy Jamesa Bonda oraz delikatnej, wręcz porcelanowej Rooney Mary.

Jednym z wielu pozytywnych aspektów tej ekranizacji jest również towarzysząca mu muzyka powstała za sprawą duetu Trenta Reznora i Atticusa Rossa, laureatów Oscara za muzykę do „Social Network”. Szczególną uwagę zwraca jednak fenomenalna czołówka, oparta na motywie tatuażu z podłożonym coverem Led Zeppelin.

Podsumowując „Dziewczyna z tatuażem” zaspokoi najbardziej wyrafinowane gusta wielbicieli kryminału i akcji, ale również nietypowego romansu i dobrze nakreślonych charakterologicznie bohaterów. Film rozprawia się także z niektórymi aspektami szwedzkiej historii, o której wielu wolałoby zapomnieć. Jeden ze starszych członków rodziny Vangerów do tej pory dumnie obnosi się ze swoją nazistowską przeszłością. Podczas rozmowy z Blomkvistem wspomina, że jest najbardziej szczery ze wszystkich, bo nie wypiera się przeszłości. „Dziewczyna z tatuażem” obfituje w wiele takich pobocznych tematów, które jakby mimochodem odmalowują obraz współczesnej Szwecji. Polecam zatem wybrać się do kina i samemu znaleźć swój własny temat do snucia refleksji. Zapewniam, że materiału do nich w tym filmie nie brakuje.

Magdalena Pioruńska

Tytuł oryginalny: The Girl with the Dragon Tattoo

Rok produkcji: 2011

Kraj produkcji: Niemcy, Szwecja, USA, Wielka Brytania

Występują: Daniel Craig, Rooney Mara, Christopher Plummer, Stellan Skarsgård

Dystrybutor: United International Pictures Sp z o.o.

About the author
Magdalena Pioruńska
twórca i redaktor naczelna Szuflady, prezes Fundacji Szuflada. Koordynatorka paru literackich projektów w Opolu w tym Festiwalu Natchnienia, antologii magicznych opowiadań o Opolu, odpowiadała za blok literacki przy festiwalu Dni Fantastyki we Wrocławiu. Z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dotąd wydała książkę poświęconą rozpadowi Jugosławii, zbiór opowiadań fantasy "Opowieści z Zoa", a także jej tekst pojawił się w antologii fantasy: "Dziedzictwo gwiazd". Autorka powieści "Twierdza Kimerydu". W życiu wyznaje dwie proste prawdy: "Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy" oraz "Wolność to stan umysłu."

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *