Dramat na polowaniu – Antoni Czechow

dramat_na_polowaniuZawsze mam problem z ocenianiem klasyki, dlatego zwykle się tego nie podejmuję. W końcu była już wielokrotnie analizowana na przestrzeni dekad, nawet wieków – cóż zatem można powiedzieć o niej odkrywczego? Z drugiej strony w zalewie współczesnych powieści, nie zawsze wysokich lotów, warto przypominać tych autorów, którzy wywarli niezatarte piętno na kształtowaniu się literatury światowej. Jednym z nich niewątpliwie był Antoni Czechow, rosyjski dramaturg, pisarz, mistrz krótkiej formy. Największą sławę zdobył jednak dzięki swoim sztukom teatralnym. Wystarczy choćby wspomnieć „Mewę”, „Wujaszka Wanię”, „Trzy siostry” i „Wiśniowy sad”. Do jego mniej znanych dzieł należy natomiast powieść kryminalna „Dramat na polowaniu”, w której Czechow zamierzał za jednym zamachem rozprawić się z konwencją kryminału i sentymentalnego romansu dla kobiet. Wyszło mu to połowicznie, bo jak zwykle nie powstrzymał się przed analizą rosyjskiego społeczeństwa – w tym wypadku rosyjskiej prowincji, a w szczególności prowincjonalnej arystokracji.

Do redakcji znanego wydawnictwa przychodzi elegancko ubrany mężczyzna. Jest w nim coś tak nieporadnego, a zarazem odrzucającego, że zwraca na siebie uwagę surowego redaktora. Mężczyzna przynosi ze sobą gotową powieść kryminalną i prosi o jej wydanie. Redaktor z początku jest niechętny tej współpracy, ale po jakimś czasie sięga po dzieło tajemniczego Kamyszewa. Jego powieść tak nim wstrząsa, że postanawia się nią podzielić z czytelnikami. Oto bowiem Kamyszew przedstawia historię morderstwa młodej i pięknej dziewczyny, Olgi. Zdradza również, kto jest jej zabójcą, jednak redaktor nie daje się zwieść przedstawionym przez autora faktom. Sam bowiem uważa, że ktoś inny odpowiada za ten bestialski czyn…

Czechow przedstawia bardzo prostą opowieść, a jednocześnie nic nie jest w niej oczywiste. Poznajemy zatem śledczego Siergieja Kamyszewa, narratora i głównego bohatera historii, który lubi dotrzymywać towarzystwa hrabiemu Karniejewowi z pobliskiego majątku.  Równocześnie twierdzi, że sama osoba tchórzliwego, cherlawego hrabiego jest mu wyjątkowo niemiła, wręcz obrzydliwa. Karniejew jest jednak osobą nad wyraz naiwną i nawet nie dostrzega niechęci swojego wiernego kompana od kielicha. Przez większą część roku spędza czas w mieście. Pod jego nieobecność pieczę nad majątkiem sprawuje rządca – podstarzały, acz nadal energiczny wdowiec Urbienin. Życie w majątku hrabiego płynie powoli i leniwie. Śledczy upija się na spółkę z hrabią, zapraszają do siebie Cyganów dla podkręcenia atmosfery i umilenia sobie czasu z pięknymi, cygańskimi kobietami, służący Kamyszewa, Polikarp niezmiennie zagłębia się w mądrych książkach (szczególnie w powieściach Aleksandra Dumasa) i kręci nosem na ekscesy swojego lekkomyślnego pana. W ten męski i brudny świat nagle wchodzi świeża, młodziutka córka leśniczego – Olga. Kamyszew i hrabia poznają ją na spacerze po lesie i obaj zauroczeni jej czerwoną sukienką, jasnymi włosami i nieśmiałym uśmiechem spędzają długie popołudnie w leśniczówce, kryjąc się przed burzą. To spotkanie staje się początkiem upadku – nie tylko Olgi, ale również pozostałych bohaterów tej powieści.
„Dramat na polowaniu” obfituje w antypatyczne postacie, z którymi trudno nawiązać jakąkolwiek więź. Bierze się to z pierwszoosobowej narracji, prowadzonej przez Kamyszewa.

dramat2Osobiście pan śledczy ani razu nie obudził we mnie nawet cienia sympatii. Jego charakter pozostawia wiele do życzenia, a on w dodatku, pisząc o sobie, stara się siebie wywyższać i wybielać każde swoje zachowanie. Z jego opisów wyłaniają się obrazy tchórzliwego, bezradnego arystokraty Karniejewa, uczciwego, choć zaślepionego miłością Urbenina, niesfornego Polikarpa i nad wyraz obłudnej Olgi, dla pieniędzy gotowej sprzedać resztki swojej godności.

Właściwie Siergiej i Olga bardzo do siebie pasują. Problem leży w tym, że on nie chce się z nikim wiązać na stałe, a zarazem nie może się pogodzić z tym, że ona nie skupia uczuć i uwagi na nim, tylko po kolei uwodzi pozostałych mężczyzn. Po fakcie czuje się zbrukana i odrzucona, ale mimo to nic przecież nie zastąpi jej strojnej sukni. Wszyscy muszą wiedzieć, że przestała już być tylko córką leśniczego. Olga budzi ogromną niechęć w miejscowym środowisku, zwłaszcza w Nadii, córce radcy, przedstawionej przez autora jako całkowite jej przeciwieństwo. Zresztą swego czasu Kamyszew interesował się również Nadią, ale z niewiadomych powodów nagle zaczął jej unikać. W podobny niezrozumiały sposób postępuje wobec swojego przyjaciela-lekarza, zwanego „Szparką”, którego w końcu, jak utrzymuje, darzy szacunkiem. Dużo jest niedociągnięć i kłamstw w tej narracji śledczego, jakby chciał raczej ukryć swoją prawdziwą twarz, zamiast być z czytelnikami szczerym.

Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że mimo mojej całej sympatii do twórczości Czechowa, nie jestem w stanie całkowicie pozytywnie ocenić tej książki. Za sprawą narratora Siergieja Kamyszewa chwilami przerywałam czytanie, zirytowana infantylnym postępowaniem bohatera, albo raczej jego pretensjonalną narracją. On nawet nie jest szczególnie zły, a już tym bardziej nie jest szczególnie interesujący. To po prostu przeciętny facet o wybujałym ego, klasycznie uciekający od odpowiedzialności i przerażony własnymi uczuciami do jedynej kobiety, która odważyła się nim wzgardzić. Wielokrotnie jest małostkowy i odrażający, bardziej od hrabiego, budzącego raczej litość w czytelniku niż złość. Zakłamanie Kamyszewa znacznie utrudnia koncentrację na akcji powieści i wczucie się w realia tamtej rosyjskiej rzeczywistości. Polecam wielbicielom Czechowa i oczywiście sprawdzonej literatury, choć nie wszystkim spodoba się forma przekazu zastosowana w tej powieści.

Magdalena Pioruńska

Ocena: 3/5

Tytuł: „Dramat na polowaniu”

Autor: Antoni Czechow

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 270 stron

Data wydania: 2013

About the author
Magdalena Pioruńska
twórca i redaktor naczelna Szuflady, prezes Fundacji Szuflada. Koordynatorka paru literackich projektów w Opolu w tym Festiwalu Natchnienia, antologii magicznych opowiadań o Opolu, odpowiadała za blok literacki przy festiwalu Dni Fantastyki we Wrocławiu. Z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dotąd wydała książkę poświęconą rozpadowi Jugosławii, zbiór opowiadań fantasy "Opowieści z Zoa", a także jej tekst pojawił się w antologii fantasy: "Dziedzictwo gwiazd". Autorka powieści "Twierdza Kimerydu". W życiu wyznaje dwie proste prawdy: "Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy" oraz "Wolność to stan umysłu."

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *