Doctor Who

Światem seriali, jak prawie każdą częścią naszej rzeczywistości, rządzą prawa rynku – aby serial był kręcony i emitowany, musi mieć odpowiednio wysoką oglądalność. Czasami stacja telewizyjna rozważa wręcz przerwanie emisji sezonu w połowie z powodu zbyt małego zainteresowania (co groziło między innymi „Hannibalowi”, jednej z tegorocznych produkcji). A mimo to, od czasu do czasu powstaje serial, który jest emitowany przez kilkadziesiąt lat i pomimo zmieniającej się publiczności, wciąż przyciąga rzesze fanów przed odbiorniki. Jednym z takich rekordzistów jest produkowany przez BBC brytyjski serial „Doctor Who”, który niedawno obchodził pięćdziesiątą rocznicę emisji pierwszego odcinka.

doctor.who.szuflada.net

„Doctor Who” jest najdłużej emitowanym serialem science fiction na świecie. Jego produkcja rozpoczęła się w 1963 roku i chociaż przez wiele lat cieszył się dużą popularnością, w 1989 roku został zawieszony przez BBC z powodu niskiej oglądalności. Siedem lat później miała miejsce nieudana próba przywrócenia serialu, której rezultatem był film telewizyjny, a „Doctor Who” ostatecznie powrócił na antenę w 2005 roku. Jest to data ważna dla wszystkich fanów serialu nie tylko dlatego, że doszło wtedy do udanego przystosowania serialu do potrzeb zmieniającej się publiczności, ale także symbolicznie dzieli ona dzieje produkcji na dwa okresy: klasycznego „Doktora Who”, składającego się z dwudziestu sześciu sezonów i nowego „Doktora Who”, który na chwilę obecną ma sezonów siedem.

Głównym bohaterem serialu jest Doktor, kosmita, jeden z Władców Czasu, podróżujący przez czas i przestrzeń w swoim statku o nazwie TARDIS, z zewnątrz wyglądającym jak budka telefoniczna. Lecz nie dajcie się zwieść pozorom – TARDIS jest o wiele większa i ciekawsza w środku. Poza statkiem Doktor we wszystkich nowych odcinkach i części starych ma gadżet, z którym nigdy się nie rozstaje, soniczny śrubokręt, służący między innymi do otwierania drzwi (chociaż nie działa na drewniane), a także aktywacji i dezaktywacji teleportów.

Aktor grający Pierwszego Doktora, sędziwy już wówczas William Hartnell, musiał zrezygnować z kręcenia serialu po kilku latach z powodu problemów zdrowotnych. Jego miejsce zajął kolejny odtwórca tej roli, Patrick Troughton, co zostało później wyjaśnione tym, że Władcy Czasu nie umierają, jedyne się regenerują, i stanowiło to punkt zwrotny w historii serialu. W czasie regeneracji wraz z twarzą Doktora zmienił się również sposób, w jaki się ubiera, wygląd jego śrubokrętu oraz cała gama innych dodatków, takich jak ulubione powiedzonka czy zawołania. Każdy Doktor ma swoje charakterystyczne dziwactwo, po którym można go łatwo rozpoznać: Czwarty częstuje wszystkich żelkami, Piąty zawsze trzyma przy sobie gałązkę selera, Dziesiąty z kolei woła „allons-y!” zamiast najzwyklejszego w świecie „biegiem!”.

Wielu fanów serialu przyjmuje, że do tej pory było jedenastu Doktorów, a ostatnią z regeneracji jest ta grana przez Matta Smitha. Na przestrzeni lat postać Doktora ulegała licznym zmianom, ponieważ każdy z odtwórców tej roli wnosił do serialu coś od siebie, każdy inaczej interpretował to, co to znaczy być Doktorem i zachowywać się, jak on. Ta postać przeszła długą drogę od pierwszego odcinka, w którym pojawia się jako zgryźliwy i ekscentryczny staruszek, podróżujący ze swoją wnuczką Susan i zwracający się do dorosłych ludzi per „chłopcze” i „dziewczynko”, do czasów obecnych, kiedy przez większość czasu zachowuje się jak radosny pięciolatek w ciele dorosłego, podekscytowany wszystkimi cudami i dziwami Wszechświata, choć ma też swoje ciemniejsze chwile, gdy bywa naprawdę przerażający. Ponieważ, o czym nie wolno zapomnieć, Doktor nie jest człowiekiem i nigdy się nim nie stanie; jest kosmitą, który w ciągu setek lat swojego życia podjął wiele moralnie wątpliwych decyzji, a w obronie drogich sobie osób zdarza mu się używać całej przewagi, jaką ma nad przeciwnikami, pokazując w ten sposób swoje okrucieństwo.

Najważniejszą relacją pomiędzy postaciami tego serialu jest zawsze relacja łącząca Doktora i jego towarzyszkę lub (rzadziej) towarzysza; osobę, która podróżuje i przeżywa przygody razem z nim. Czasami te relacje mają zabarwienie romantyczne (jak na przykład w przypadku Rose, pierwsza towarzyszka Dziewiątego), czasami są przykładem jednej z najlepiej pokazanych w serialach przyjaźni (chociażby Donna, która podróżowała z Dziesiątym), ale zazwyczaj, a szczególnie w nowym Who, mają ogromny wpływ na obie osoby. Dzięki towarzyszowi Doktor jest bardziej ludzki, empatyczny i w gruncie rzeczy staje się lepszą, pełniejszą osobą. Podróżująca z nim osoba dowiaduje się wielu rzeczy o Wszechświecie, poznaje ludzi, których inaczej nigdy by nie spotkała, i rozwija się jako człowiek. Formowanie się więzi pomiędzy Doktorem i jego towarzyszami jest procesem o tyle bolesnym, że Doktor, Władca Czasu, będzie żył o wiele dłużej niż jakikolwiek człowiek, wobec czego kiedyś będzie musiał zostawić swoich towarzyszy i zapomnieć o nich. Te pożegnania są zazwyczaj momentami ogromnie nasyconymi emocjami i tak Doktorowi, jak i osobom z nim podróżującym ciężko przez nie przebrnąć.

Rocznicowy odcinek „Doktora Who”, emitowany dwudziestego trzeciego listopada tego roku obejrzały miliony ludzi na całym świecie, z czego ponad dziesięć milionów w samej Wielkiej Brytanii. Wszyscy, którzy tego dnia chcieli coś wyszukać przez Google, mogli zobaczyć logotyp z animacją biegnących jedenastu rysunkowych Doktorów oraz minigrę – obie rzeczy stworzone specjalnie w celu uczczenia pięćdziesiątej rocznicy serialu.

W odcinku rocznicowym, Dniu Doktora, pojawiły się wszystkie dotychczasowe regeneracje, mogliśmy też zobaczyć liczne nawiązania do wcześniejszych odcinków, a Peter Capaldi zadebiutował w nim jako Dwunasty Doktor. Zdania fanów odnośnie tego odcinka są podzielone i tak skrajne jak chyba jeszcze nigdy wcześniej. Jedni sądzą, że nowy kierunek wytyczony serialowi przez Stevena Moffata, obecnego głównego producenta, jest śmiałym, ale koniecznym ruchem, aby „Doktor Who” nadal się rozwijał jako produkcja telewizyjna, podczas gdy inni sądzą, że przekreślono w ten sposób pięćdziesiąt lat historii istnienia serialu. Prawda leży zapewne gdzieś po środku, ale nie ma innej drogi, żeby się o tym przekonać, jak samemu zacząć oglądać „Doktora Who” i wyrobić sobie własną opinię na ten i wiele innych kwestii związanych z tym serialem, do czego gorąco zachęcam.

Dagmara Przymus

Ocena: 5/6

Lista reżyserów serialu: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Doctor_Who_directors

About the author
Dagmara Przymus
obecnie ze wszystkich sił stara się ukończyć swoje wymarzone liceum i przyzwoicie zdać maturę, żeby w odległej przyszłości móc zostać dumną studentką farmacji. W międzyczasie pochłania hurtowo książki (głównie fantastykę) oraz seriale, a także okazyjnie pisze i tłumaczy opowiadania fanowskie. Wielbicielka Wielkiej Brytanii oraz prawie wszystkiego, co z nią związane (aczkolwiek przyznaje, że jedzenie tam mają okropne).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *