Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy – Anna Dziewit-Meller

0

59a378798723cNapisać, że takiej książki brakowało na księgarskich półkach, to za mało. Taka książka po prostu musiała zostać napisana, by wypełnić ogromną pustkę. Za każdym razem bowiem, gdy rozmawia się o historii Polski, pojawiają się w niej jedynie mężczyźni. Wyjątkami są oczywiście Maria Skłodowska-Curie oraz Jadwiga Andegaweńska. A poza nimi nic, dziura. I od wielu lat badaczki – w ramach herstory – odzyskują wiedzę o ważnych kobietach w dziejach świata. Anna Dziewit-Meller w swoich „Damach, dziewuchach, dziewczynach. Historii w spódnicy” zebrała siedemnaście wspaniałych bohaterek (w tym jedną zbiorową – architektki Warszawy) i opisała brawurowo ich życie.

Książka ta skierowana jest do dzieci – autorka znakomicie wyczuwa ich język, wyjaśnia nieznane im słowa, tłumaczy odległy czasowo świat. Pokazuje tym samym, jak niekompletne są podręczniki do historii, w których poza dwiema wymienionymi wyżej kobiecymi postaciami występuje jeszcze Irena Sendlerowa i caryca Katarzyna (jako postać zdecydowanie negatywna). Ogromnym atutem książki Dziewit-Meller jest właśnie dobór bohaterek. To nie tylko damy – królowe czy szlachcianki – ale także bardziej współczesne postaci, zajmujące się różnymi dziedzinami życia: Zofia Stryjeńska, Wanda Rutkiewicz, Barbara Hulanicki. Mianownikiem, które łączy wszystkie te biografie, jest odwaga bycia sobą.

Ta warstwa książki – swego rodzaju przesłanie, nauka – jest najważniejsza. Rzadko bowiem w tekstach przeznaczonych dla dziewczynek pisze się o buncie, podążaniu za swoją pasją, nawet na przekór wszystkim. To często łączy się przecież z byciem uznaną za wariatkę, szaloną, niespełna rozumu. Autorka pokazuje jednak, że właśnie takie odważne pójście na przekór innym może dać satysfakcję, radość i spełnienie. Jej bohaterki to przecież kobiety, które zdecydowanie przekraczały wyznaczoną dla kobiet w ich czasach normę. Musiały stać się odważne, aby znaleźć radość i spełnienie.

Narratorką tych historii uczyniła Dziewit-Meller Henrykę Pustowójtównę, bohaterkę powstania styczniowego. Heńka znakomicie oprowadza po dziejach Polski, przeskakując z jednej epoki do drugiej. Zwraca się bezpośrednio do czytelniczek i czytelników, buduje nastrój – czasem wesoły, czasem mroczny. Jest zabawna i cierpliwa.

Damy, dziewuchy, dziewczyny” to idealna lektura dla wszystkich dzieci. Dziewczynki zainspiruje do odwagi, zachęci do działania. Chłopcom pokaże, że nie tylko mężczyźni tworzyli historię. Wszystkim zaś przypomni, że świat tworzą dwie płcie. Ta książka – mam nadzieję – zapoczątkuje w Polsce modę na pisanie dla najmłodszych o historii z perspektywy kobiet. Materiału wystarczy na pewno na wiele pozycji!

Tytuł: „Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy”

Autorka: Anna Dziewit-Meller

Wydawnictwo: Znak Emotikon

Premiera: październik 2017

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz