Czterej muszkieterowie rozpoczynają (pod)boje

ddW 2008 r. wyemitowano pierwszy odcinek „Czasu honoru”, serial zyskał tak wielką popularność, że dla tysięcy fanów przygotowano nie lada niespodziankę – w 2011 jeden ze scenarzystów, Jarosław Sokół, wydał książkową wersję, która finalnie rozrosła się do trzech tomów. Z uwagi na stale rosnące zainteresowanie wydawnictwo Zwierciadło wznawia tę publikację, tym razem w dziewięciu częściach (i promocyjnej cenie).

O fenomenie „Czasu honoru” świadczy choćby to, że osoby takie jak ja, które generalnie rzadko oglądają telewizję, kojarzą tytuł serialu, potrafią wymienić nawet kilku czołowych aktorów, znają w mglistym zarysie fabułę. Dlatego sądzę, że powieściowa wersja jest prezentem głównie dla tych, którzy jednak przedkładają papier nad ekran.

„Czas honoru” to głównie czterech niezwykłych bohaterów. Nie tylko literackich postaci. Specjalnie przeszkoleni, odważni, młodzi, silni patrioci, których misją jest walka o wolną ojczyznę. Mimo iż są fabularnie nieśmiertelni (przynajmniej jak dotąd), to nie są li tylko ikonami. To przede wszystkim ludzie, którzy nie są idealni: ich też można osadzić w więzieniu, dają się wywieźć w pole zdrajcom, podejmują złe decyzje, najbliżsi im umierają.

I tom, „Turyści Sikorskiego”, rozpoczyna prezentację postaci – zwykle poznajemy je w trudnym położeniu, z którego próbują się wydostać (sposoby, jakimi usiłują wybrnąć, wiele mówią o ich charakterze). Czterech głównych bohaterów przechodzi tu szkolenie w Anglii, by w II tomie („W Generalnej guberni”) sprawdzić nabyte umiejętności. Mężczyznom przyjdzie zdać test nie tylko z bycia żołnierzem, ale przede wszystkim z bycia człowiekiem (radzenie sobie z emocjami, sumieniem, cierpieniem najbliższych). III tom, „W imieniu Rzeczypospolitej”, przynosi niespodziankę konstrukcyjną – włączono dziennik Leny, ukochanej Janka. Jest to rozwiązanie o tyle ciekawe, że dzięki tej relacji czytelnik ma okazję podejrzeć życie w getcie. Ten tom zdominowały jednak próby odbicia jednego z przyjaciół osadzonych na Szucha.

Sokół nie skupia się wyłącznie na losach cichociemnych, bacznie przygląda się także wrogowi, pokazując, że okupant to nie tylko żołnierz z rozkazami do wykonania, ale również człowiek przeżywający osobiste dramaty (choć jednak najczęściej jest to dramat związany ze służbą), pokazuje mechanizmy władzy, trudne wybory, moralne dylematy, sytuacje bez wyjścia wielu bohaterów drugoplanowych.

Autor raczy czytelnika bogactwem tematycznym. Na pierwszym miejscu stoi, oczywiście, wojna, ukazana jako siła zdolna wyzwolić w człowieku wielkie emocje, niespodziewane cechy i sposoby zachowania. Jest i miłość w różnych jej odcieniach: od niezobowiązujących flirtów Michała przez zauroczenie Bronka mężatką aż do głębokiej miłości Janka, który dla ratowania ukochanej działa wbrew logice. Przyjaźń cichociemnych, której można nadać dumasowskie motto: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Historia, polityka, walki, życie obozowe, getto. I zawsze w środku wszystkich tych tematów jest ludzka natura, zwykle będąca przyczyną nieustępliwej walki o poprawę losu– rozmaitymi sposobami i z różnym skutkiem.

Książka ma nieco filmowy charakter – dokładne ujęcia, świetne dialogi, dynamiczne tempo, ukazywanie naprzemiennie różnych obrazów („przenoszenie się” do historii innych bohaterów). Autorowi udaje się także zaskakiwać, m.in. oryginalnymi rozwiązaniami pewnych kwestii (choćby sposoby odbicia więźnia). Na uznanie zasługuje humor wyrażany na kilku płaszczyznach. Najczęściej pojawia się w dialogach i jest tu formą najlepszą.

„Czas honoru” to nie podręcznik do historii, więc nie wszystko musi się zgadzać z faktami. Uważniejszy czytelnik może wyłapać drobne niedociągnięcia, ale autor nie oddaje nam publikacji naukowej. Jarosław Sokół oraz pozostali twórcy serialu nie chcą uczyć historii, lecz patriotyzmu. Przedstawiają ważny okres dziejowy, uwieczniają pamięć o bohaterach i pokazują ich różne postawy

Niezwykle przyjemny styl Jarosława Sokoła sprawia, że książkę pochłania się w okamgnieniu, przeżywając losy bohaterów, czekając z zapartym tchem na dalsze wydarzenia. „Czas honoru” to potężna dawka emocji, których echa pobrzmiewają w czytelniku jeszcze długo po zakończonej lekturze. Wreszcie zdanie „powieść (mam na myśli całą serię) napisana z wielkim rozmachem” przestaje być banałem.

Kinga Młynarska

                Ocena: 5 / 5

  1. Tytuł: Czas honoru (I – „Turyści Sikorskiego”, II – „W Generalnej Guberni”, III – „W imieniu Rzeczypospolitej”)
  2. Autor: Jarosław Sokół
  3. Data wydania: 2014
  4. Wydawnictwo: Zwierciadło
About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *