Czego uczą nas epidemie, czyli „Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości” Jennifer Wright

Ludzki organizm jest słaby, podatny na zagrożenia i ma wbudowany mechanizm autodestrukcji. Każdy podział komórkowy jednocześnie podtrzymuje nas przy życiu i skraca czas naszej egzystencji. Śmierć jest dla nas nieuchronna i zaprogramowana. Człowiek to z definicji istota śmiertelna. Tylko rozwojowi nowoczesnej medycyny, przede wszystkim szczepionkom, zawdzięczamy to, że udaje nam się dożyć starości. Niewidzialni wrogowie czyhają na każdym kroku – wirusy i zarazki, a wraz z nimi:tyfus, cholera, odra, gruźlica, polio czy różne odmiany grypy. Większość krajów rozwiniętych wyeliminowała zagrożenia związane z niektórymi chorobami, ale przez szerzenie dezinformacji i antyintelektualne postawy jednostek polio i odra znów zagrażają naszym dzieciom i całym społeczeństwom. Postęp medycyny sprawił, że staliśmy się niedbali, przekonani o sile antybiotyków i leków; kapitalistyczna mentalność wymaga od nas narażenia zdrowia i życia, swojego i innych, w imię produktywności. Wydarzenia ostatnich miesięcy jasno pokazują, że jako gatunek nie jesteśmy mentalnie przygotowani na pandemię. Niecierpliwość, chciwość, brak empatii i egocentryzm mogą zabijać nas równie skutecznie, co brudne ręce, zanieczyszczona woda pitna oraz… seks, taniec i złe recenzje, jak pokazuje Jennifer Wright w popularnonaukowej pracy Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości.

Wright opisuje najsłynniejsze zarazy i choroby w historii ludzkości – zarazę Antoniów, która zniszczyła Rzym, dżumę, która zyskała symboliczny wymiar przez powieść Camusa, ospę, syfilis i gruźlicę, które ukształtowały XIX wiek i przez to także naszą kulturę, cholerę, trąd i tyfus, śpiączkowe zapalenie mózgu i polio, hiszpankę, najbardziej niebezpieczne i tajemnicze choroby XX wieku, taneczną zarazę XVI wieku oraz AIDS i lobotomię – pseudonaukowy zabieg, którego popularność zakrawała na plagę. Znajdujemy tu więc wszystko, czego możemy się spodziewać, oraz kilka nowych informacji jak taneczna histeria czy lobotomia, której nie zwykło się traktować w charakterze choroby, a raczej jako niechlubny element historii medycyny. Wright z każdej historii wyciąga lekcję – zaraza Antoniów mówi nam, jak istotne jest rozważne postępowanie rządu w okresie epidemii, hiszpanka, że dostęp do informacji, nawet przerażających, jest lepszą alternatywną niż brak informacji, bo ten zbiera śmiertelne pokłosie, trąd i taneczna historia uczą nas, jak ważna jest empatia i współczucie w czasie zarazy, kiedy wszyscy uświadamiamy sobie swoją śmiertelność. Bogactwo i władza tylko do pewnego stopnia chronią przed atakami zarazków. I na nic zdają się, kiedy świat pogrąża się w chaosie. Nie każda epidemia jest tak widowiskowa jak czarna śmierć, ale czy naprawdę potrzebujemy stosów trupów na ulicach, żeby traktować zagrożenie poważnie?Wright wspomina o pandemiach nękających XXI wiek – anoreksji, narkomanii i AIDS – i postuluje, żeby je także traktować z równą powagą, co odrę i COVID-19. Żyjemy w czasach plagi i nie dotyczy to wyłącznie noszenia maseczek i zamknięcia gastronomii. Otaczają nas choroby, uśpione i czekające, aby zanurzyć kły w naszych podatnych ciałach, zasiać strach i paranoję w społeczeństwach wystawionych na nieustanny kryzys dezinformacji.

Co nas (nie) zabije nie jest wyczerpującym źródłem informacji. Nie jest to monografia chorób, raczej zbiór case studies różnych przypadków epidemii. Niektóre doczekały się rzeczowego i interesującego przedstawienia, jak zaraza Antoniów i epidemia tańca, inne przypominają notki z Wikipedii – jak choćby historia Tyfusowej Mary, o której lepiej przeczytać w powieści Mary Beth Keane Gorączka. Nie przypadła mi też do gustu narracja, wypełniona humorystycznymi wtrąceniami autorki. Ten rodzaj humoru źle przekłada się na język polski, obwiniam więc przekład, który wypadł sztywno i nienaturalnie. Jest to jednak jedynie personalny zarzut i nie wątpię, że wielu czytelników uwagi Wright naprawdę rozbawią. Już wstęp, epatujący czarnym humorem, nastroił mnie pozytywnie do tej pozycji. Gdy przeczytałam: „Mnie interesuje raczej ten rodzaj plagi, w którym całe ciało pokrywają wybroczyny, a mnóstwo ludzi, których znasz i kochasz, umiera nagle w ciągu kilku miesięcy w kwiecie wieku. I nic nie można na to poradzić, umierają wszyscy, wszędzie jest tylko śmierć, a całą ziemię pokrywają zwłoki” (s. 11), naprawdę to do mnie trafiło. Mam podobne zainteresowania, bo wierzę, że z historii można się wiele nauczyć. Tylko pozornie żyjemy w bezprecedensowo zdrowej epoce. Jeśli wziąć pod uwagę statystyki globalne, a nie tylko kraje wysokorozwinięte, stan ludzkości nie poprawił się tak drastycznie. Wciąż umieramy z głodu i z przejedzenia, nękają nas tyfus, cholera i gruźlica, pozornie wytępione choroby wracają, a nowe plagi co kilka lat sieją panikę. Nie tylko nie wytępiliśmy starych chorób, ale pojawiają się inne, jak SARS i COVID. Wmawianie sobie, że sytuacja jest pod kontrolą, nie sprawi, że tak będzie. A przecież mamy tyle przykładów tego, jak nie należy postępować. I wszystkie zaczynają się od podobnego ostrzeżenia: nie wolno lekceważyć zagrożenia.

Książka Wright to lektura potrzebna w dobie zbiorowej traumy pandemii. Społeczna izolacja spowodowała spustoszenie w ludzkich psychikach, śmierć, zagrożenie i obawy dotknęły nas wszystkich. Co nas (nie) zabije pozwala lepiej zrozumieć zaistniałe zjawiska i problemy, przepracować traumę i zorientować się we współczesnym świecie. Autorka, świadoma wszystkich niedostatków jednostek, społeczeństw i rządów, wciąż pozostaje optymistyczne nastawiona i wierzy, że możemy nauczyć się, jak postępować lepiej. Lektura tej pozycji to jeden z małych kroczków, jakie możemy podjąć, aby chronić siebie i bliskich. Szczepienia to „mały krok dla człowieka, ale wielki krok dla ludzkości”. Każde ludzkie życie jest nieskończonym potencjałem do miłości, nauki i zmiany. Bądźmy ostrożni, ale nie paranoiczni, współczujący, bo to troska o innych jest miarą naszego ucywilizowania, bądźmy mądrzy, aby nasze dzieci, bliscy i współobywatele mogli żyć, a to znaczy kochać, rozwijać się i zmieniać świat.

Autorka: Jennifer Wright

Tytuł: Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości

Tłumaczenie: Maciej Miłkowski

Wydawnictwo: Poznańskie

Liczba stron: 344

Data wydania: 26 lutego 2020

About the author
Aldona Kobus
(ur. 1988) – absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, doktorka literaturoznawstwa. Autorka "Fandomu. Fanowskich modeli odbioru" (2018) i szeregu analiz poświęconych popkulturze. Prowadzi badania z zakresu kultury popularnej i fan studies. Entuzjastka, autorka i tłumaczka fanfiction.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *