Chłopiec motyl – Peter Stjernström

172-chlopiecmotylokladkaSkandynawskie kryminały szturmem zdobyły polski rynek, stając się niemal czytelniczym trendem. Czy taką popularność zyskają również thrillery tamtejszych autorów? Peter Stjernström to pisarz, który z pewnością przyczynia się do wzrostu zainteresowania tym gatunkiem.

Pia i Markus to studenci zafascynowani wykładami młodego, ale bardzo charyzmatycznego Raya, specjalizującego się w życiu motyli. Wkrótce ta trójka oraz kilkoro innych osób bardzo się zżyją – połączy ich miłość do owadów, wielkie ambicje i pęd do wiedzy. Coraz bardziej poddając się wpływom uroczego profesora, szybko stwarzają minikomunę. Mamieni dziwnymi substancjami chętnie godzą się na to, by uczestniczyć w niepokojącym projekcie Raya.

Prawie trzydzieści lat później Jonas, młody mężczyzna o wyjątkowo trafnej intuicji, dostaje  nietypową propozycję pracy. Oferta jest dla niego tym atrakcyjniejsza, że o szczegółach ma się on dowiadywać stopniowo, podczas wykonywania czynności, a i podwojone zarobki nie pozostają argumentem bez znaczenia. Bohater trafia do firmy tajemniczego Gorana i jego córki Vesny. Podczas pierwszego zlecenia poznaje przebojową Nelly, z którą ma wiele wspólnego. Dopiero poznanie tej dziewczyny uświadamia Jonasowi m.in. to, że jego blizna w kształcie motyla nie jest przyrodzona. Nelly posiada identyczną, co sugeruje, że zostali naznaczeni. Do myślenia daje również fakt, że obydwoje zostali urodzeni w tym samym roku i porzuceni w pierwszych miesiącach życia. Wraz z przyjacielem Jonasa, Björnem, rozpoczynają śledztwo, a kluczem do odkrycia tajemnicy jest wydział entomologii.

Od pierwszych stron jesteśmy częścią tej opowieści. Stjernström każe nam uczestniczyć w dość niepokojących scenach, wymaga od nas skupienia. Coraz bardziej zaintrygowanego, wzburzonego czytelnika ogarnia również lęk. „Chłopiec motyl” to nie lektura, podczas której można umierać ze strachu czy bać się każdego odgłosu dobiegającego za oknem, jednak wywołuje (już początkowymi zdarzeniami) znajome wszystkim miłośnikom gatunku wewnętrzne drżenie. To poruszenie nie jest tak samo intensywne w ciągu całej fabuły, ale powraca niczym fala w kluczowych momentach. Im bardziej wnikamy w świat przedstawiony, tym więcej pytań, a napięcie jest podsycane niepokojącymi szczegółami, które stale przypominają nam o zdarzeniach z prologu. Autor prowokuje czytelnika, bawi się jego uczuciami, pozwala patrzeć i jednocześnie odczuwać bezsilność. Język tej powieści jest tak sugestywny, że ślepo wierzymy w legendę o imagorinie, chcemy ingerować w wybory bohaterów i jednocześnie mamy świadomość, że tak się nie da, że TO się po prostu musi wydarzyć. Dlatego siedzimy i łapczywie czytamy, by jak najszybciej dowiedzieć się, jak rozplątać tę zagmatwaną sieć powiązań między bohaterami.

Stjernström stworzył ciekawą, intrygującą narrację opartą na korelacji ludzi i motyli, a bohaterów wyposażył w cechy typowe dla poszczególnych gatunków łuskoskrzydłych. Każda postać z „Chłopca motyla” to indywidualna, bardzo wyrazista osobowość z własną historią. Jednak najmocniejszym punktem tej prozy – poza zachwycającym językiem – jest wprawianie czytelnika w osłupienie. Pisarz umiejętnie i z pełną premedytacją tak konstruuje poszczególne sceny, by pobudzić schematyczne (automatyczne) myślenie odbiorcy. I gdy wydaje nam się, że wiemy, co za chwilę się wydarzy – następuje punkt zwrotny, totalne zaskoczenie. To również pouczająca „lekcja czytania” wyłącznie tego, co jest napisane.

„Chłopiec motyl” opowiada o ludziach, którzy potrzebują coraz to większej dawki adrenaliny i poszukując podniet, balansują na cienkiej linie. Wpadają w pułapki, np. zostają wciągani do sekty. Autor przestrzega przed takim niebezpieczeństwem, obnażając mechanizm działania takiej grupy. Pisarz zadaje także pytania o przypadek w życiu – czy aby pewno istnieje, a może nasze życie nie jest wcześniej przez kogoś lub przez coś (cechy) zaplanowane?

Kinga Młynarska

                Ocena: 4,5/5

  1. Tytuł: Chłopiec motyl
  2. Autor: Peter Stjernström
  3. Okładka: miękka
  4. Liczba stron: 320
  5. Data wydania: 2015
  6. Wydawnictwo: Poradnia K

About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *