Kategoria: felieton teatralny

Revolution Number 9

Zaczyna się od multiplikacji znaczeń, postaci, odniesień, kontekstów, dzieł sztuki, czasów historycznych. Wszystko to jest ze sobą przemieszane, ale w taki sposób, że wzajemnie się uzupełnia i przenika, tworząc dialog ze współczesną publicznością. Publicznością, która wkracza w zawieszony świat, świat pomiędzy wydarzeniami. Scena pokryta jest grubą warstwą szarego popiołu, wszędzie stoją ciasno stłoczone kartonowe slumsy, […]

Słodko-słony cios

Bardzo lubię jesień. Z jej miękkim światłem, zachwycającymi kolorami i kasztanami w kieszeniach płaszcza. Lubię też listopad i Wszystkich Świętych. Lubię mimo wszystko tę atmosferę, cudowne, barwne pola chryzantem, tysiące małych płomyków ciepłego ognia o zmroku, skulonych za kolorowymi szkłami. Lubię zaduszki jazzowe (w ogóle listopad jest tak ciekawym jazzowo miesiącem, że można nic innego […]

Tak się składa, że akurat wracam z Kongo

Jest przed drugą w nocy. Idę w półmroku pod górę. Mijają mnie tysiące ludzi. Przechodzimy przez ogromne, barwne pole namiotowe pełne flag i transparentów. Dość daleko w dole, na wielkiej, kolorowej i pięknie oświetlonej scenie grany jest koncert, ale tu słychać już głównie basy. Ludzie są weseli i życzliwi, pozdrawiają się wzajemnie, przytulają, przybijają sobie […]

„Nie wiem, ale się wypowiem”

To absolutnie nie jest tekst o przedstawieniu. To tekst o przedziwnym i niepokojącym zjawisku społeczno-psychologicznym. Nie mam zamiaru nikogo pouczać; czasy świetności piśmiennictwa tendencyjnego już dawno minęły. Kultura służy zadawaniu pytań, próbom odpowiedzi na te pytania i zmuszaniu do refleksji. Dlatego ja również chciałabym takich kilka pytań postawić i zmusić do zastanowienia. A teatr to […]

Cyrano de Bergerac i jego nos

Postać Cyrana de Bergerac czymś w rodzaju archetypu romantycznego brzydala. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że bohater sztuki Edmondo Rostanda istniał w rzeczywistości. Był znanym w swych czasach poetą, dramatopisarzem i bodaj pierwszym na świecie autorem powieści fantastyczno-naukowej „Tamten świat”, w której opisuje podróż do ludów zamieszkujących Księżyc i Słońce. Koncept jak na […]

Giuseppe Verdi vs Dr. Oetker

Co ma wspólnego pizza z operą Giuseppe Verdiego? Absolutnie nic, oprócz tego, że słynna aria La donna è mobile z aktu III „Rigoletta” wykorzystana została jako akompaniament do reklamy wspomnianego produktu. Dlaczego akurat ta aria, mówiąca o czymś zgoła innym niż pałaszowanie mrożonek? Prawdopodobnie Dr. Oetker obawiał się, że jego niemiecka pizza Ristorante nie będzie wystarczająco […]