Kategoria: Fantastyka

Vera Buck „Runa”

Paryż, rok 1884. Profesor Jean-Martin Charcot, najsłynniejszy neurolog na świecie, kieruje szpitalem Salpȇtriére. Sam nazywa placówkę żywym muzeum patologii i trudno o trafniejsze określenie. Chorzy nie trafiają tutaj, by wyzdrowieć, lecz aby umrzeć, a nim to się stanie, posłużą Charcotowi do jego badań i eksperymentów. Profesor organizuje pokazy, gdzie skrępowane kobiety, zazwyczaj histeryczki, traktowane są […]

Hideo Yokoyama „Sześć Cztery”

Powieść Hideo Yokoyamy „Sześć Cztery” osiągnęła w ojczyźnie spory sukces – w ciągu zaledwie sześciu dni sprzedano milion egzemplarzy. Przypięto jej łatkę japońskiego „Millennium”. Prawda to i kłamstwo zarazem. Ale o tym w dalszej części recenzji. Głównym bohaterem „Sześć Cztery” jest Mikami Yoshinobu, szef biura prasowego policji, wcześniej pracujący jako śledczy. Trzy miesiące temu zaginęła […]

PATRONAT SZUFLADY: Witajcie w piekle

„Uwielbiam dzieci, pod warunkiem, że są dobrze przyrządzone” – przyznał W. C. Fields. Zabawne? Makabryczne? A może jedno i drugie? Taki właśnie jest „Mainstream” Miroslava Pecha. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak wyglądałoby życie rodziców dziecka Rosemary po jego przyjściu na świat, sięgnijcie po makabreskę autora „Uczniów Cobaina”. Piekielnie dobra to książka. Maciej to świeżo upieczony […]

Tango gastrolibido

No i poszłam w tango. Petr Stančík ostro mnie sponiewierał, ciągając po praskich knajpach, burdelach oraz prosektoriach i każąc pożerać wzrokiem pieczone ślimaki z masłem truflowym, przypatrywać się słodkim miłosnym igraszkom, a także wypatroszonym zwłokom. Jego „Młyn do mumii” to hedonistyczno-mistyczna podróż po zakamarkach ludzkiego podniebienia, przyrodzenia i umysłu, która pozwala osiągnąć szczyt lingwistycznej rozkoszy. […]

Jedzcie kredę

Dobry ten „Kredziarz”. I to nie dlatego, że serwuje nam historię, o której wcześniej nie słyszeliśmy (bo słyszeliśmy), ale dlatego, że C. J. Tudor umie ją opowiedzieć. To trochę jak z bajkami – niby każdy wie, o czym jest „Czerwony Kapturek”, ale tylko nieliczni są w stanie opisać to tak, że włos się jeży na […]

PATRONAT SZUFLADY: Raz, dwa, trzy – giniesz ty!

Zapomnijcie o skandynawskich kryminałach, amerykańskich thrillerach, nawet o samym Stephenie Kingu. Słowacki „Strach” mrozi krew w żyłach bardziej niż zima stulecia. Będziecie się bać i… prosić o więcej. Bo powieść Jozefa Kariki jest tak dobra, że aż strach. Tę recenzję czytacie na własną odpowiedzialność. Podobnie jak książkę, której jest poświęcona. Kto się boi, niech nie […]

Strach ma wielkie oczekiwania

Niełatwo mnie przestraszyć. Ostatnim autorem, któremu się to naprawdę udało, był Johan Theorin, którego „Nocna zamieć” sprawiła, że – siedząc w pustym mieszkaniu – bałam się kichnąć, żeby nie usłyszeć nagle „na zdrowie!”. Jednak S.K. Tremayne, autor „Bliźniąt z lodu”, też napędził mi niezłego stracha, bo – jak twierdzi Theodore Fontane – „najgorsze jest to, […]