Kategoria: Twórczość

WIERSZE: Wiesław Fałkowski – Koniec nowego świata, czyli prolegomena do wieczności

SZUFLADA poleca:   Jest tak mało rzeczy, którymi warto się martwić   Cieszę się, że jesteś szczęśliwa, chociaż nigdy nie wierzyłem, że szczęścia może być aż tak wiele.   Może nie trzeba być aż tak obowiązkowym? Nie trzeba w wakacje tyle czasu poświęcać na francuski. Może nie trzeba aż tak bardzo wierzyć mediom? Wszystkie wojny […]

WIERSZE: Lidia Karbowska

SZUFLADA poleca:   cykl: destylat   mam cię na pasku zostawiłam miejsce na nienapisany wiersz   nic do łaknę – co mogę więcej?   courtney love. ile można zmieścić w sobie, by się nie rozszczelnić?   podstawowa różnica nieładnie mi pachnie z okolic intymnych, facetom pewnie by się podobało   niemożliwe do schowania   obraz z […]

WIERSZE: Lidia Karbowska

SZUFLADA poleca:   cykl: destylat   co u mnie, co we mnie   jabłko w moim plecaku przestało być jabłkiem, a stało się eksperymentem. z życiem w sumie podobnie   only love can save you   only love can kill you. powołania, które trzeba w sobie tłamsić, by nie stać się znów   opustoszałym, wydrążonym […]

WIERSZE: Anna Siudak – „cichy karnawał”

SZUFLADA poleca:   ‚Kolorowe ptaki’ wczoraj wydawało mi się że jestem brzydka wszystko sobie ułożyłam jasne włosy ciemna skóra ograniczona widoczność sztuczne rzęsy wplątane w sztuczne włosy klej na paznokciach i glina między ustami przytłumione jęki wstrzykiwane jednorazowo co kilka miesięcy Słaba jakość. Rozmycie. Ty mi powiedziałeś, że jestem piękna. Świat, który się nie kończy […]

WIERSZE: Wiesław Fałkowski – „Obrazy nienamalowane”

SZUFLADA poleca:   Kiedy nagrodą są łzy Obraz I    wokół się szerzy kicz w szyderczym uśmiechu zęby szczerząc szwarc mydło powidło w poszukiwaniu doznań estetycznych wyższego rzędu powoli przechodzę na druga stronę w sferę symboli warstwę domysłów niedomówień   szukam piękna w literaturze muzyce teatrze nade wszystko w malarstwie (subtelnie i z wrażliwością namalowany […]

WIERSZE: Wiesław Fałkowski

SZUFLADA poleca:   wiersze z tomiku: „Koniec nowego świata, czyli prolegomena do wieczności” Ja – flâneur   ruszam powoli w drogę nie muszę się spieszyć będę uczył się jak zrozumieć zdumiewające i wszechogarniające milczenie   bez słów bez myśli nawet marnej toczy się życie współczesnego miasta słowa przytłoczone wrzaskiem więzną w gardłach przechodniów a ich […]