Biblia umarłych – Tom Knox

W prasie czy telewizji naprawdę mało mówi się o Kambodży, mimo że mieszkańcy tego kraju doświadczyli wiele cierpień za czasów Czerwonych Khmerów, którzy odpowiedzialni byli za masowe mordy ludności. Dzisiaj panuje tam monarchia konstytucyjna, ale życie obywateli Kampuczy nadal nie należy do lekkich i przyjemnych. Angielski pisarz – Tom Knox sięga po smutną historię Kambodży, sytuując w niej fabułę swojej nowej książki.

„Biblia umarłych“ opowiada o trójce młodych ludzi, którzy borykają się z osobistymi tragediami z przeszłości. Muszą jednak znaleźć w sobie siłę i rozwiązać tajemnicę szczątków ludzkich z epoki kamiennej we Francji i dalekim Laosie, malowideł naskalnych oraz potwornych eksperymentów prowadzonych w Abchazji i Dalekim Wschodzie. Julia, Jake i Chemda muszą też stawić czoła spadkobiercom reżimu Czerwonych Khmerów z Kambodży, którzy nie życzą sobie odgrzebywania spraw z przeszłości. Czy mimo tego nie zrezygnują i rozwiążą intrygę?

Jedynym sposobem poznania odpowiedzi jest przeczytanie tego thrillera, co może być dla wielu prawdziwą przyjemnością. Poznając kolejne strony utworu, zauważa się, że Tom Knox zwyczajnie wie, o czym pisze. Umiejętnie to wykorzystuje, stwarzając ciekawą i niezwykłą pod względem drobiazgowości opisów fabułę. Anglik bardzo dobrze prowadzi akcję i wplata w nią informacje historyczne. Pomaga nam w zrozumieniu tragedii, którą doświadczył lud Kambodży i poznaniu jego kultury.

Dużym plusem książki jest także odpowiednie budowanie napięcia. „Biblia umarłych“ wciąga czytelnika już od pierwszej strony, gdyż od samego początku w utworze wiele się dzieje. Poza tym autor nie daje odpocząć odbiorcy i z jednej niebezpiecznej przygody zabiera go w kolejną. Nagłe zwroty akcji to brak przewidywalności i przede wszystkim zaskakujące zakończenie. Czytając ten thriller, trudno być czegokolwiek pewnym .

Dla każdego pisarza sukcesem jest spowodowanie refleksji u czytelnika. I w tym przypadku właśnie tak się dzieje. Tom Knox wywołuje przemyślenia na temat roli wiary i uczuć w kształtowaniu cywilizacji, tego co w życiu naprawdę ważne oraz do czego zdolny jest człowiek, aby zaspokoić chore fascynacje.

„Biblia umarłych“ to bardzo dobra książka, ale nie brakuje jej też minusów. Podstawowy polega na uczuciu lekkiego niedosytu wynikającego z wrażenia, że akcja utworu kończy się zbyt szybko. Pomimo ogromu czterystu stronic, czytelnik spodziewa się czegoś więcej. Zakończenie następuje nagle, wprawiając go co najmniej w zdezorientowanie.

Ponadto trochę sztucznie połączono wątek Jake’a i Chemdy z historią Julii. Równoległe ich prowadzenie jest ciekawe, a czytelnik zastanawia się nad tym, jak zwiążą się ich losy. Tom Knox mógł rozegrać to w lepszy sposób. Sztuczny bywa także sam Jake, którego miejscami infantylne zachowanie nie pasuje do takiego bohatera, jakiego ukazano wcześniej.

Czasami, gdy autor używa języka Khmerów, nie wyjaśnia, co dokładnie znaczy dane słowo. Wtedy czytelnik musi domyślać się, o co chodzi. Na szczęście zdarza się to sporadycznie, a makaronizmy tylko uatrakcyjniają utwór.

Anglik w przestępny sposób  przybliża odbiorcy dzieje Kampuczy. Warto przeczytać „Biblię umarłych“ choćby dlatego, by poznać oprawcę XX wieku stawianego obok Hitlera i Stalina. Pol Pot – przywódca komunistycznej Kambodży – odpowiedzialny jest za śmierć blisko 3 miliona ludzi, a mało kto o nim słyszał. Czytanie o nim nie będzie katorgą, bo zawiła intryga niepostrzeżenie wciągnie czytelnika. Utwór nie ma określonych adresatów, dzięki temu każdy może po niego sięgnąć, znajdując w nim coś dla siebie.

 

Kamila Zielińska
Ocena: 4,5/5

Tytuł: „Biblia umarłych”

Autor: Tom Knox

Liczba stron: 420

Data wydania: 2012

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

About the author
Kamila Zielińska
Studentka, uwielbiająca chodzić własnymi ścieżkami i leżeć na trawie. Patrzy wtedy w niebo i macha do gwiazd. Kocha wizyty po drugiej stronie lustra, dlatego uwielbia czytać. Kiedy zejdzie na ziemię, co nie zdarza się zbyt często, z radością przelewa swoje myśli na papier, mając nadzieję na związaną z tym przyszłość. Współpracuje z portalami Szuflada.net oraz prozaicy.blogspot.com. Plany na przyszłość? Tak wiele, że potrzebuje 9 żyć, by je wszystkie spełnić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *