Wszystkie wpisy autorstwa: Maria Peszt

Ari-adne cz. II

Zawody zaplanowano na najgorętszą porę dnia. Wniesiono mnie do gimnazjonu i postawiono moją lektykę obok tronów moich rodziców. Matka: Piękna Pacifae, siedziała nieruchomo wpatrzona w arenę. Bardzo dobrze odnajdywała się w świecie przepełnionym okrucieństwem. Lubiła widok krwi a obok trupów przechodziła ze stoicko obojętnym wyrazem twarzy. Podobnie jak Ojciec odzywała się rzadko i z rezerwą. […]

Ari-adne cz. I

  Nie postąpiłam przecież wbrew woli Ojca. Obrzydła mu już ta niepotrzebna ofiara. Dość się napatrzył na zbrukane ścierwa, które wydalił z siebie Minotaur. Ostatnią wyprawę do Aten odbył już w innym celu niż poprzednie. Ojciec wyruszył z myślą odnalezienia wybawcy, kogoś, kto uwolni nas od żarłocznego potwora. Nie mówił o tym głośno, podważyłoby to […]

Zmora

Udaje ci się wymykać nieszczęściu. Wydaje ci się, że sprytnie wywijasz się kłopotom. Innymi słowy – świetnie sobie radzisz. I pewnego dnia sytuacja ulega zmianie. Problem, który udawało ci się do tej pory omijać szerokim łukiem, coś, z czym borykali się inni, nagle zaczyna dotykać właśnie ciebie. To zawsze znajdowało się poza tobą, a dziś […]