Wszystkie wpisy autorstwa: Maria Peszt

Itaka bajka

Zachodzi za linię horyzontu najpierw nogi potem tułów i głowa ma pewność – pod nowym kątem ja wciąż przy wątłej nadziei że linie perspektywy wyjdą z ram i zbiegną się w nowym obrazie Nie tak dawno temu jeden z moich znajomych, który przeczytał powyższy wiersz, próbował mi wyperswadować jego tytuł. Swoją dialektykę oparł na argumencie, […]

Widok Delf cz. 1

– Zobacz, z jaką gracją porusza skrzydłami i jaki jest umięśniony. Hej, wraca! – Namierzył kolejną smakowitą cukrówkę? –Tak, zaczyna się polowanie. Wstawaj! Prędko, nie możemy tego przegapić! Poderwały się z ziemi i zaczęły się wspinać, przecinając wzgórze, tak by dotrzeć jak najszybciej na drugą jego stronę, tę, którą skrywał jeszcze cień wierzchołka. Sokoły, kiedy […]

Egzegi monumentum

Tysiące ton ziemi pogrzebały potężne niegdyś miasto – świadkiem Parnas, lecz milczy. Wielkość tego miejsca nie dotyczyła liczby hektarów, ale jego rangi. A znaczyło kiedyś tyle, co Jerozolima czy Mekka, gdyż było przedsionkiem wieczności. I choć w XIX wieku zostało odkopane, nadal jest symbolem mitycznej, zagubionej Atlantydy. Chyba każdy mógłby wskazać swój raj utracony. Niekoniecznie […]

PATRONAT SZUFLADY: Zbiór tekstów współczesnych, znaczy krótkich – Aga Świerczek

Aga Świerczek, wcześniej znana swoim czytelnikom jako Aga Śląska, niedawno dzięki Fundacji „Szuflada” wydała „Zbiór tekstów współczesnych, znaczy krótkich”. Faktycznie niewielka książeczka, o formacie zeszytowym, sprawiła, że miałam ochotę ponownie zapakować swój szkolny plecak, choć już dawno tego nie robiłam, i pod szkolną ławką, po kryjomu, z wypiekami na twarzy oddać się pasjonującej lekturze. Poczułabym […]

Lament Trachinek nad umierającym, boskim Heraklesem

Nie uratuje króla liczne wojsko ani wojownika nie ocali wielka siła. W koniu zwodniczy ratunek i mimo wielkiej swej siły nie umknie* Chór Trachinek z miasta Trachiny, lament nad ciałem dumnego wojownika odprawia. Na stosie płonącym, z gałązek dębowych i męskich oliwek uwitym, go złożono; na szczycie Pyre, wśród gór Oite, co z kipiącymi źródłami […]

Zagwozdka Natalii czyli rozkminy Syzyfa

Źródło: http://maciupa-emce.deviantart.com/art/Sisyphus-121330785 Gniew zmęczonej wstrząsami ziemi czy konsekwencje ruchów orogenicznych – oto jest pytanie! Fascynację geologią przenosiła od czasu do czasu do swojego życia, najczęściej w momentach, w których wewnętrzna potrzeba pchała ją ku poszukiwaniu wyjaśnień, usprawiedliwień dla swoich nietypowych zachowań. Czyż winą wulkanu jest to, że jego naturalne odruchy skutkują gwałtownymi wybuchami? Natury nie oszukasz!