Artur Szrejter – Herosi mitów germańskich. Sigurd Pogromca Smoka i inni Wölsungowie ” t. I

0

Herosi_front

 We współczesnej kulturze słowa „bohater” i „heros” mają jednoznaczne pozytywne konotacje. Bohaterowie dokonują wspaniałych czynów, wybijają się ponad przeciętność, nie okazują słabości i osiągają sukces, a co za tym idzie – sławę i pieniądze. Ale postacie herosów w mitologii wcale nie są takie kryształowe, jak mogłoby się wydawać. Dzięki najnowszej książce Artura Szrejtera „Herosi mitów germańskich” mamy okazję zapoznać się z najpopularniejszymi skandynawskimi bohaterami pochodzącymi z rodu Wölsungów.

Książka jest podzielona na dwie części. Pierwsza to prozatorskie opowieści, które przedstawiają sagę Wölsungów, zaczynając od protoplasty Sigiego, syna samego Odyna, a na najsłynniejszym przedstawicielu rodu, zabójcy smoka Fafnira, Sigurdzie, kończąc.

Druga część książki to analiza opisanych wcześniej historii. Na początek autor próbuje nakreślić ogólny wzorzec idealnego herosa, bazując na koncepcjach FitzRoya Somerseta i Josepha Campbella¹, a potem porównać ich ustalenia z biografiami poszczególnych Wölsungów.

Druga część opracowania dotyczy konkretnych postaci – Sigiego, Rerira, Wölsunga, Sigmunda, Sinfjöltiego, Helgiego Zabójcy Hundinga i Hamunda. Aby przeanalizować wszystkie aspekty tych postaci, autor sięga po analizę literaturoznawczą, religioznawczą, historyczną, archeologiczną i językoznawczą.

Całość skupiona jest wokół dwóch głównych hipotez. A. Szrejter zakłada, że herosi należący do rodu Wölsungów wywodzą się z dawnej, archaicznej warstwy wierzeń, mocno związanej z szamanizmem. Przemiany historyczne, społeczne i religijne mocno wpływały na wizerunki mitycznych bohaterów, którzy musieli dostosować się do nowych czasów. Podobny los nie ominął bogów. Na przykład Odyn został nieco „oczyszczony” z szamańskich cech (wszystko, co złe, przeniesiono na jego „ciemną stronę”, czyli Lokiego). Wszystko po to, by mógł stać się godnym patronem dla władców w nowych czasach.
Saga Wölsungów także ulegała przekształceniom. Wyrzucano elementy, które nie pasowały do biografii idealnego herosa oraz stanowiły pozostałości wcześniejszych, teraz już nieakceptowanych (albo zwyczajnie zapomnianych i niezrozumiałych) wierzeń. Szamanistyczne rytuały odeszły w niepamięć, wraz z dawnymi bogami i boginiami płodności, urodzaju i śmierci zarazem, którzy wywodzili się nie z rodów Asów i Wanów, ale olbrzymów (Thursów).

Dlatego też analiza pozornie mało znaczących fragmentów może nieraz rzucić nowe światło na opowieść. Dlaczego Odyn ukazał się na ziemi odziany w płaszcz w cętki, a Sinfjölti zagniatał chleb? Mało istotne szczegóły prowadzą do archaicznych tropów. By w pełni dostrzec ich znaczenie, trzeba się często odwoływać do innych tradycji – staroangielskiej lub słowiańskiej.

Herosi z rodu Wölsungów są wytworem swoich czasów, a pewne elementy sięgają zapomnianych kultów. Dlatego germańskich bohaterów trudno oceniać według współczesnych kategorii moralnych. Noszą w sobie skazę – plamią się morderstwem niewinnych, kazirodztwem, dzieciobójstwem. Jednak, pomijając nawet kwestie odmiennej obyczajowości i moralności, trzeba zdać sobie sprawę, że czyny niegodne są nieodzownym elementem biografii herosów, i to nie tylko w kulturze germańskiej.

Drugą główną hipotezą książki jest okrajanie starszych Wölsungów z ich bohaterskich czynów na rzecz młodszych przedstawicieli rodu, a zwłaszcza Sigurda. Ostatecznie starsi Wölsungowie są traktowani po macoszemu, a ich biografie w zachowanych źródłach sprawiają wrażenie tylko z grubsza naszkicowanych. Wszystkie wspaniałe dokonania skupiają się w Sigurdzie jak w soczewce. Nawet sztandarowy czyn, pokonanie smoka, mógł być dziełem jego przodka. Jednak w takich kwestiach pewności nigdy nie ma. Rekonstruowanie tak zamierzchłej przeszłości wobec braku źródeł zawsze będzie przypominało wróżenie z fusów.

Książka A. Szrejtera przedstawia herosów z rodu Wölsungów i świat wikingów nieco inaczej niż zwykliśmy ich postrzegać. Stawia akcent na elementy szamanistyczne i archaiczną warstwę wierzeń germańskich. Stara się uchwycić płynność mitów bohaterskich i ich ewolucję w toku historycznych, religijnych i społecznych przemian.
Polecam wszystkim zainteresowanym wierzeniami i kulturą germańską. Także tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę w tej dziedzinie, gdyż książka nie jest napisana językiem hermetycznym. Całość uzupełniają dodatki pozwalające szybko odnaleźć potrzebne informacje i ułatwiające orientację w tekście – drzewo genealogiczne rodu Wölsungów, opis okresów chronologicznych oraz stanowisk, znalezisk i kultur archeologicznych, a także indeks wybranych nazw własnych i terminów.

Tyle o tomie pierwszym – na Sigurda Pogromcę Smoka musimy zaczekać do kontynuacji.

Barbara Augustyn

Autor: Artur Szrejter
Tytuł: „Herosi mitów germańskich. Sigurd Pogromca Smoka i inni Wölsungowie ” t. I
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 336
Data wydania: 2015

¹ Więcej na ten temat możecie przeczytać: http://szuflada.net/joseph-campbell-bohater-o-tysiacu-twarzy/

Podziel się

O autorze

Barbara Augustyn

Redaktor działu mitologii. Interesuje się mitami ze wszystkich stron świata, baśniami, legendami, folklorem i historią średniowiecza. Fascynują ją opowieści. Zaczytuje się w literaturze historycznej i fantastycznej. Mimowolnie (acz obsesyjnie) tropi nawiązania do mitów i baśni.

Odpowiedz