Anubis – niechciany bękart i wyalienowany szakal

Ze wszystkich bogów w egipskim panteonie Anubis wydaje się być postacią najbardziej samotną, odległą i tajemniczą. Jego zwierzęcy symbol – szakal do tej pory wywołuje nieprzyjemny dreszcz na plecach, a skojarzenie z cmentarzami i mumiami raczej nie wpływa na ocieplenie jego wizerunku. Mimo to w starożytnym Egipcie cieszył się wielkim szacunkiem i zaufaniem. Wiązało się to z misternie utkanym, religijnym systemem, który po śmierci całkowicie powierzał duszę człowieka Anubisowi.

Szakalogłowy bożek miał za zadanie bezpiecznie doprowadzić ją przed oblicze Ozyrysa, wykorzystując swoją siłę, spryt i umiejętności w walce, żeby ochronić biedną duszyczkę przed groźnymi demonami, czyhającymi na jej drodze.

(szakalogłowy bóg Anubis przedstawiony ze swoimi atrybutami)

A, że ponoć nie należał do wyjątkowo rozmownych i towarzyskich osób, być może dlatego jednocześnie obok szacunku, budził w ludziach strach. Po godzinach zajmował się równie ponurym zajęciem – a mianowicie mumifikacją. Z tego powodu jest uważany za patrona balsamistów. Ponadto w formie szakala strzegł nekropolii, odstraszając rabusiów grobów i demony zawsze gotowe zapolować na niewinne dusze.

(Scena ważenia serca zmarłego na Sądzie Ozyrysa. Widzimy Anubisa, który sprawdza czy nie jest ono zbyt ciężkie z powodu złych uczynków i czy kandydat może zostać wpuszczony do szczęśliwej Krainy Ozyrysa)

Wyobrażenie przedstawiające Anubisa jako skrzyżowanie pustynnego psa, wilka i szakala wzięło się jeszcze z czasów, kiedy Egipcjanie nie potrafili budować tych dobrze nam znanych, wystawnych i szczelnych grobów, zamiast tego po prostu ustawiając wokół nich kamienie. Świeżo pogrzebane zwłoki były wówczas świetnym kąskiem dla wygłodniałych watah hien, szakali i pustynnych psów. Przerażeni tym Egipcjanie postanowili sięgnąć do magii ochronnej. Kapłani wybrali pustynnego psa za strażnika spokoju umarłych. Od tej pory wejścia do grobów zaczęto pieczętować jego wizerunkiem, co miało zapewnić bezpieczeństwo całemu cmentarzowi. Co ciekawe czarny kolor nadany temu bóstwu nie powinien się kojarzyć z sierścią szakala. Ma on bowiem przypominać rozkładające się ciało i czarnoziemy doliny Nilu, powszechnie kojarzone z odrodzeniem.

Anubis w rodzinie Ozyrysa

Tajemnicza aura wokół Anubisa jest po części spowodowana jego rolą jako boga umarłych, ale także jego niejasnym pochodzeniem. Według oficjalnej wersji został spłodzony przez Neftydę i Ozyrysa. Młodsza siostra Izydy wkradła się do sypialni jej męża w przebraniu, uwiodła go, przekonując że jest jego żoną i zaciągnęła do łóżka. Owocem jej niewierności był właśnie Anubis. Neftyda przerażona tym, co zrobiła, ale również gniewem Setha, porzuciła dziecko na bagnach w pobliżu Nilu. Tam zamiast spodziewanej śmierci spotkało go jednak miłosierdzie ze strony Izydy, której od tej pory zaczął służyć z iście psią wiernością. Tyle na temat pojawienia się Anubisa pisze Plutarch z Cheronei w swoim traktacie „O Ozyrysie i Izydzie”:

Kiedy Izyda dowiedziała się, że Ozyrys kochał i miał stosunek z jej siostrą, pomyliwszy ją z nią, i zobaczyła dowód tego w postaci girlandy koniczyny, którą zostawił on Neftydzie — poszukiwała dziecka [z tego związku], ponieważ Neftyda podrzuciła je od razu po urodzeniu, ze strachu przed Sethem; a gdy Izyda znalazła je przy pomocy psów, które ją z trudem doprowadziły, wychowała je i stało się [ono] jej strażnikiem i sprzymierzeńcem imieniem Anubis. Mówi się, że strzeże on bogów tak, jak psy strzegą ludzi.1

Jak już wcześniej wspomniałam w artykule poświęconym Izydzie, w tej historii istnieją pewne nieścisłości. Część mitów podaje, że to jednak Seth był ojcem Anubisa, a Neftyda była bezpłodna. Jak zatem miała urodzić syna i tym bardziej jakim cudem w całą sprawę został zamieszany Ozyrys?

Jakkolwiek by tego nie interpretować jedno pozostaje na pewno prawdą – bóg-szakal był bękartem, jeśli nie Ozyrysa to Izydy, i to miano odcisnęło się piętnem na całym jego życiu. Nigdy nie doczekał się równego traktowania zwłaszcza w relacjach z przyrodnim bratem – Horusem. Mimo, że Izyda uratowała mu życie, w zamian za to musiał jej oddanie służyć. W przypadku gdyby to Seth był jego ojcem, do czego akurat osobiście się przychylam, ciężko dopatrzeć się z jego strony jakiegokolwiek zainteresowania losem syna. Oficjalna matka – Neftyda w dzieciństwie porzuciła go na pewną śmierć. Jego istnienie było przez wszystkich traktowane jak jakiś brudny sekret, a sam Anubis nie wydawał się zasługiwać na nic więcej, niż na pokorną służbę u potężnych krewnych.

Na tym tle wyróżnia się jedynie Ozyrys. W krainie umarłych Anubis nie tylko doprowadza zmarłych przed jego oblicze, ale także doczekał się jeszcze jednej odpowiedzialnej funkcji. W trakcie ważenia duszy ludzkiej przyglądał się szali, na której umieszono serce umarłego. Do niego należał też wyrok, czy serce nie było zbyt ciężkie z powodu złych uczynków i czy można wpuścić tego człowieka do królestwa zmarłych, obdarzając go życiem wiecznym. Ozyrys całkowicie zdawał się na osąd swojego podopiecznego, a ten wypełniał swoje obowiązki, nawet jeżeli nie z przyjemnością, to na pewno ze swoistą satysfakcją.

(Ozyrys pod postacią mumii siedzi na tronie. Za jego plecami stoi Anubis i ochrania go, wznosząc rękę do góry)

Na budowę tej relacji miały wpływ wcześniejsze zasługi Anubisa przy ponownym powoływaniu Ozyrysa do życia. To właśnie jemu Izyda i Neftyda powierzyły poćwiartowane szczątki dobrego króla, by je z powrotem złożył i zabalsamował. Ten epizod był zresztą powielany przez wykwalifikowanych balsamistów- kapłanów, którzy zawsze rozpoczynali zabieg i kończyli go w maskach szakala.

Anubis i Horus

Dwaj przyrodni bracia Anubis i Horus z biegiem czasu nauczyli się ze sobą współpracować w imię wyższego celu – pokonania i zniszczenia Setha. Choć to Anubis był starszy i gdyby się uparł miał też prawo do ubiegania się o koronę Egiptu, zrezygnował z toczenia kolejnej walki o sukcesję i w przeciwieństwie do swojego domniemanego ojca Setha, usunął na bok ambicje i pychę.

(po lewo Horus, po prawo Anubis, bracia ochraniają faraona)

Papirus Jumilhac szczegółowo opisuje wkład Anubisa w pojedynek z jego poplecznikami, przy okazji przytaczając akty jego bohaterstwa i bezwzględności, którą przejawiał w walce. W tym miejscu należy wspomnieć, że Anubis pojawił się w rodzinie Ozyrysa dopiero wtedy, gdy jego kult wyparł kult konkurencyjnego dla niego bóstwa – Baty. Dowiadujemy się min., że w trakcie zażartego pościgu, Seth  zamienił się w dziką panterę. Anubis dogonił go i osadził na miejscu tak, by Toth mógł spokojnie odczytać przeciwko niemu swoje zaklęcia. Kiedy Seth został nimi powalony, szakalogłowy bóg związał mu ręce i nogi. Moc Totha spaliła go żywcem i dopiero wtedy Anubis zdarł z niego skórę i nałożył jego futro na siebie. Tak przyodziany udał się do świątyni Ozyrysa, żeby złożyć mu z niej ofiarę. Jednak poplecznicy Setha przybyli go uratować i jak czytamy Anubis: „maszerując przeciwko nim nocą dokonał wśród nich wielkiej rzezi; za jednym zamachem uciął ich głowy; a imię jego [tj. Setha] nie było tam więcej kochane. Krew ich rozlała się na górze.”2

Ta sama opowieść przytacza też kolejną wersję odnalezienia wyłupionych oczu Horusa. Tym razem to Anubis przemieniony w węża wykrada oczy- Wadżet ze specjalnych szkatułek, w których ukrywa je Seth. Szakalogłowy bóg zakopał je na wzgórzu i po pewnym czasie wyrosły z nich winne latorośle. Izyda i Horus otworzyli w tym miejscu winnicę i zbudowali zamek, żeby pilnować cennych oczu. Po pewnym czasie Izyda poprosiła Re, żeby jej syn jednak odzyskał wzrok. Tak też się stało, choć winnica pozostała, a od tej pory Egipcjanie nazywali wino łzami Horusa.

Anubis i Bastet

Jak się okazuje nasz samotny szakal doczekał się także miłosnej historii. Część podań utrzymuje, że to kocia bogini Bastet postarała się go uszczęśliwić w małżeńskim stadle. Jest to bardzo zaskakujące połączenie zważywszy na wręcz przysłowiową niechęć psa do kota i vice verso. W tym przypadku mamy więc do czynienia z klasycznym potwierdzeniem starej prawdy, że przeciwieństwa się przyciągają. Egipcjanie połączyli ich razem z powodu podobnych funkcji. Anubis był balsamistą, zaś od pewnego czasu zaczęto także określać Bastet boginią maści i perfum.

(Bastet pod postacią kotki przyozdobionej egipską biżuterią)

Kompletnie nie przeszkadzało im przy tym, że bóstwa miały diametralnie odmienne charaktery – mrukliwy, nieco dziki Anubis wpadł w oko pełnej wdzięku, łagodnej Bastet – opiekunce swobodnej zabawy, macierzyństwa i kobiet ciężarnych. Niestety nie wiemy kto narodził się tego specyficznego związku. Być może nawet wyobraźnia starożytnych Egipcjan aż tak daleko nie sięga…

Anubis epilog

Zaraz po niezwykle popularnej Izydzie, Anubis wydaje się być kolejnym bóstwem Egiptu, które wciąż wywołuje wiele emocji i inspiruje artystów do przedłużania jego starożytnego życia w czasach współczesnych. Na półkach księgarni znajdziemy wiele książek spod szyldu fantasy, w których autorzy nadal chętnie sięgają do mitu Anubisa, często nadając mu jednoznacznie negatywny charakter. Zresztą nic dziwnego – nie należał bowiem do osób, które dawały się polubić od pierwszego spotkania. Otaczająca go aura tajemniczości i to jak blisko śmierci się poruszał, niesłusznie przysparzało mu złej sławy.

(jedno ze współczesnych przedstawień Anubisa)

W czasach ptolemejskich szakalogłowy bóg był łączony z greckim Hermesem pod postacią Hermanubisa. Wówczas głównym miejscem jego kultu było miasto Cynopolis, co znaczy miasto psów. Wzmianki o tej specyficznej hybrydzie znajdują się także w księgach alchemicznych Średniowiecza i Renesansu. Inne z interpretacji nadają mu rysy Cerbera, strzegącego Hadesu, a jeszcze inne łączą jego działalność z wędrówką psiej gwiazdy – Syriusza po niebie.

Podsumowując postać Anubisa bezsprzecznie potwierdza kilka powszechnie powtarzanych i znanych prawd. Przede wszystkim – wierny jak pies i dziki jak szakal. Ze wszystkich bohaterów historii Ozyrysa jest też osobą najbardziej wyzbytą ambicji i podszeptów niezaspokojonego ego. W panteonie egipskich bóstw to istotnie wielka rzadkość.

Magdalena Pioruńska

1 i 2- J.Lipińska, M.Marciniak – „Mitologia starożytnego Egiptu”

Zobacz także: historię Setha i artykuł poświęcony Izydzie.

 

About the author
Magdalena Pioruńska
twórca i redaktor naczelna Szuflady, prezes Fundacji Szuflada. Koordynatorka paru literackich projektów w Opolu w tym Festiwalu Natchnienia, antologii magicznych opowiadań o Opolu, odpowiadała za blok literacki przy festiwalu Dni Fantastyki we Wrocławiu. Z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dotąd wydała książkę poświęconą rozpadowi Jugosławii, zbiór opowiadań fantasy "Opowieści z Zoa", a także jej tekst pojawił się w antologii fantasy: "Dziedzictwo gwiazd". Autorka powieści "Twierdza Kimerydu". W życiu wyznaje dwie proste prawdy: "Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy" oraz "Wolność to stan umysłu."

7 komentarzy

    1. Dziękuję za pozytywną opinię. 🙂 Bardzo lubię cały ten mój cykl z mitologią starożytnego Egiptu i polecam wszystkie artykuły poświęcone egipskim bogom. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *