Andrew Motion „Silver. Powrót na Wyspę Skarbów” – recenzja przedpremierowa

0

bilde„Wyspa Skarbów” Roberta Louisa Stevensona to klasyka literatury opublikowana pod koniec XIX wieku. Andrew Motion podjął się niełatwego zadania, pisząc po latach dalszą część opowieści. Wprowadza w niej do akcji nowe pokolenie bohaterów – dzieci postaci, które znamy z pierwowzoru.

Od wyprawy na Wyspę Skarbów minęło czterdzieści lat. Jim Hawkins przy wydatnej pomocy swego syna, także Jima, prowadzi gospodę Hispaniola. Żyje wspomnieniami dawnych przygód i nie w głowie mu nowe wyprawy. Za to młody Jim chętnie zobaczyłby kawał świata i wyrwał się spod kurateli ojca. Toteż nie zastanawia się długo, gdy w jego życiu pojawia się Natty, córka Johna Silvera. Wykrada ojcu mapę i rusza, by przeżyć największą przygodę swego życia.

Koniec XIX a początek XXI wieku to szmat czasu, w którym świat i literatura uległy istotnym zmianom. Andrew Motion zdecydował się na napisanie kontynuacji „Wyspy Skarbów” w stylu archaicznym. Narratorem jest Jim Hawkins, który przedstawia historię z własnego punktu widzenia – niedoświadczonego i bardzo naiwnego młodzika. Nadaje to całej historii charakter gawędy. Niewiele jest dialogów. Z jednej strony zwalnia to narratora z konieczności tłumaczenia wyborów Jima (niezbyt mądrych, delikatnie mówiąc), z drugiej – może przyczynić się do narastania poczucia irytacji u starszych czytelników.

„Silver. Powrót na Wyspę Skarbów” jest powieścią przeznaczoną dla młodszych czytelników, którzy przeżywają etap fascynacji niezwykłymi przygodami, poszukiwaniem skarbów i pirackimi wyprawami. Książka, choć zahacza o tak ważne sprawy jak niewolnictwo i pada w niej parę trupów – nie emanuje okrucieństwem. Nawet postacie z piekła rodem, jakimi wydawaliby się maruderzy pozostawieni przed laty na Wyspie Skarbów, zostały opisane z dużą powściągliwością.

A. Motion zdecydowanie potępia niewolnictwo, a nawet znęcanie się nad zwierzętami (co, jak mi się zdaje, na końcu XIX w. wcale nie było poglądem tak powszechnym i oczywistym). Podkreśla wagę braterstwa.

Całość ma charakter powieści inicjacyjnej, w której młody bohater wyrusza na wyprawę, co jest alegorią jego wejścia w dorosłość. Łącznie z dojrzewaniem do miłości. Oczywiście, bez zbędnej wylewności, wszystko w zgodzie z etosem powściągliwego angielskiego dżentelmena.

Jeżeli więc czujecie się na tyle młodzi duchem, by ponownie pożeglować w stronę zachodzącego słońca – Wyspa Skarbów czeka.

Barbara Augustyn

Autor: Andrew Motion
Tytuł: „Silver. Powrót na Wyspę Skarbów”
Przełożył: Jarosław Rybski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 376
Data wydania: 2015

Podziel się

O autorze

Barbara Augustyn

Redaktor działu mitologii. Interesuje się mitami ze wszystkich stron świata, baśniami, legendami, folklorem i historią średniowiecza. Fascynują ją opowieści. Zaczytuje się w literaturze historycznej i fantastycznej. Mimowolnie (acz obsesyjnie) tropi nawiązania do mitów i baśni.

Odpowiedz